niedziela, 13 października 2019

Detoks sokowy – czy wytrzymałam cały dzień na sokach?


Pomysł przeprowadzenia tzw. detoksu organizmu pojawił się w mojej głowie już dawno temu. Temat budzi wiele kontrowersji i przyznam, że również miałam obawy. Mimo wszystko ciekawość wygrała i zdecydowałam się na jednodniową dietę sokową.
 
Zestaw składa się z 6 soków o pojemności 500 ml, które dostarczane są przez kuriera w styropianie z wkładem chłodzącym. Soki są świeże, tłoczone na zimno i nie zawierają konserwantów, dlatego należy przechowywać je w lodówce. 
 
detoks sokowy
 
Na czym polega detoks sokowy?

Przez cały dzień spożywa się tylko i wyłącznie soki. Do przesyłki dostarczany jest plan diety, wg którego każdy z soków należy wypijać o określonej godzinie. Detoks ma na celu wyeliminowanie toksyn z organizmu, oczyszczenie jelit i poprawę samopoczucia. 
 
 
Jak to wygląda w praktyce?

Warto przygotować się do diety sokowej i już dzień wcześniej ograniczyć ilość przyjmowanych posiłków. Najlepiej zastąpić tłuste potrawy, lekkimi daniami oraz zrezygnować ze słodyczy i słonych przekąsek.

Swój detoks rozpoczęłam od Szczupłej Talii, która pozytywnie zaskoczyła mnie smakiem. Szybko napełniała mój żołądek, ale tak jak się spodziewałam, równie szybko zrobiłam się głodna. Ciężko było dotrwać do pory drugiej butelki, dlatego wypiłam ją przez zaplanowanym czasem. Przez pierwszą połowę dnia dosyć mocno odczuwałam głód i bałam się, że nie wytrzymam do wieczora, ale później było coraz lepiej. 
 
soki tłoczone na zimno bez cukru dieta
 
Muszę przyznać, że soki są naprawdę pyszne i praktycznie każdy z nich mi smakował. Nie będę pisać, że są sycące i można się nimi najeść, bo dla mnie płynna forma nigdy nie będzie równa "normalnemu" posiłkowi. Zestaw sześciu soków ma ok. 1400 kcal, więc detoks nie jest typową głodówką. Mieszanka owoców, warzyw, ziół i dodatków (np. nasion chia) dostarcza cennych minerałów i witamin. 
 
zdrowe soki owocowe tylko owoce
 
Warto zaplanować sobie dietę w luźniejszy dzień, bo przy takiej ilości spożywanych płynów toaleta stanie się często odwiedzanym miejsce. Nie miałam problemu z biegunką czy innymi nieprzyjemnymi dolegliwościami. W pierwszej połowie dnia czułam się zmęczona, ale następnego dnia, po detoksie byłam pełna energii i czułam się przyjemnie lekko. Na diecie sokowej moja waga spadła 0,5 kg w ciągu jednego dnia.
 
Jeśli macie ochotę na taki eksperyment to polecam. Myślę, że warto kupić soki, chociażby ze względu na ich skład i smak.
 
Co myślicie o takim jednodniowym detoksie na sokach?
Próbowaliście kiedyś? 
 
 

środa, 9 października 2019

New Anna – maska do włosów, którą polubiłam z czasem

 
Maska do włosów New Anna Cosmetics wpadła mi w oko ze względu na oryginalne opakowanie. Lubię otaczać się ładnymi rzeczami, a słoiczek z nadrukiem pin up girl idealnie trafił w mój gust. Kosmetyk ma przyjemny, słodki zapach, więc od razu zyskał kolejnego plusa, ale nie we wszystkich aspektach przekonał mnie do siebie na samym początku. 
 
kosmetyki z ładnym opakowaniem
 
Producent zwraca uwagę na działanie odżywcze maski, dzięki zawartości składników aktywnych: nafty kosmetycznej, oleju arganowego i rycynowego oraz ekstraktów z drożdży, jajka, aloesu i cytryny. Formuła produktu jest lekka, aksamitna i wydawała mi się mało treściwa. Konsystencja jest rzadka, ale na szczęście nie spływa z mokrej czupryny. Pod względem wydajności nie mogłam powiedzieć na nią złego słowa, ale na efekty stosowania musiałam trochę poczekać. 
 
maska do włosów
 
Maska wygładza i delikatnie nawilża włosy. Uławia ich rozczesanie, a przyjemne nuty zapachowe są wyczuwalne na włosach, nawet po ich wysuszeniu. Maseczka jest łatwa w spłukaniu i nie obciąża fryzury. Pomogła zachować moje kosmyki w dobrej kondycji, ale pierwsze pozytywne skutki jej działania zauważyłam dopiero po kilku tygodniach. 
 
new anna cosmetics maseczka do włosów
 

Moim zdaniem to fajny produkt dla osób, które nie oczekują spektakularnych efektów od pierwszego zastosowania. Produkt dostępny jest w Hebe w cenie 15 zł / 300 ml
 

Znacie tą maskę? 
Kierujecie się wyglądem opakowania przy zakupie kosmetyków?

sobota, 5 października 2019

10 zaskakujących faktów o wodzie, których nie znasz


Bez wody nie byłoby życia, chyba każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale są ciekawostki, o których prawdopodobnie nie wiecie. Dzisiaj przygotowałam dla Was kilka z nich:
 
 
1. 97% wody na Ziemi jest słona, 2,1% jest zamknięta w lodowcach, a woda pitna to mniej niż 1%.

2. Przeciętne ciało ludzkie składa się w 60-70% z wody.

3. Kobiety w krajach rozwijających się pokonują średnio 6 km dziennie, aby zebrać wodę.

4. W tych krajach kobiety spędzają ok jedną czwartą dnia na zbieraniu wody. 
 
 
filtr do wody kranowej

5. W Nairobi ubodzy mieszkańcy miast płacą za wodę 10 razy więcej niż w Nowym Jorku.

6. 70% ludzkiego mózgu to woda.

7. Kapanie z kranu może zmarnować nawet 128 litrów wody dziennie.

8. Do 2025 roku połowa ludności świata będzie miała trudności z uzyskaniem wystarczającej ilości czystej wody.

9. Człowiek może żyć około miesiąca bez jedzenia, ale tylko około tygodnia bez wody.

10. Ponad jedna czwarta całej wody butelkowanej pochodzi z miejskiego wodociągu – tego samego miejsca, z którego pochodzi woda z kranu. 
 
 
dzbanek filtrujacy duża pojemność
 
 
Zatrzymując się na chwilę przy punkcie nr 10, chciałam wspomnieć o alternatywie dla butelkowanej wody mineralnej. Od dłuższego czasu nie kupuję mineralki w plastiku. Piję filtrowaną wodę z kranu, którą przepuszczam przez dzbanek z filtrem węglowym Wessper AquaMax. Mój model ma pojemnoś 3,5 l i posiada elektroniczny wskaźnik zużycia filtra.

 
dzbanek filtrujący 3,5 l

 
Jakie korzyści niesie ze sobą to rozwiązanie?

Wkłady filtrujące usuwają z wody kranowej chlor, metale ciężkie, pestycydy, herbicydy oraz jony wapnia. Woda jest smaczna, nie ma metalicznego posmaku, dzięki czemu nadaje się bezpośrednio do picia. Przefiltrowanej wody używam także do przygotowania herbaty oraz kawy, co wyeliminowało problem osadzającego się kamienia w czajniku oraz ekspresie. Ograniczyłam ilość produkowanego plastiku, a w moim portfelu zostaje więcej pieniędzy, które mogę przeznaczyć na przyjemności. 
 
Dzbanki i wkłady filtrujące możecie kupić na stronie www.agdmaster.com z -20% rabetem, przy wpisaniu kodu kosmetycznepasje.



Znaliście przytoczone ciekawostki o wodzie?
Używacie dzbanków do filtrowania wody? 
 


Ciekawostki o wodzie pochodzą ze strony fajnepodroze.pl

czwartek, 3 października 2019

Gdy nie możesz wybrać między peelingiem mechanicznym a enzymatycznym

 
Suche skórki, martwy naskórek, to nie tylko problem estetyczny. Te mankamenty powodują skrócenie trwałości makijażu, ale także wzmagają powstawanie zaskórników i niedoskonałości. Przyznam, że choć lubię peeling to zdarzają mi się okresy, gdy totalnie go zaniedbuję. 
 
Zmęczenie pracą, zabiegany tryb życia i próba pogodzenia etatu z prowadzeniem bloga, czasem sprawiają, że wieczorem marzę tylko o tym by jak najszybciej położyć się spać. Mimo wszystko, staram się pamiętać o peelingu przynajmniej 2 razy w tygodniu, choć przy mojej tłustej skórze mogłabym go stosować 3, a nawet 4 razy. 
 
peeling enzymatyczny z kuleczkami
 
Dzisiaj chciałam napisać kilka słów o kosmetyku, który towarzyszył mi przez ostatnie miesiące. Mowa o mineralnym peelingiem Gommage 2w1 Biotanique, który łączy dwa działania peelingujące: enzymatyczne- dogłębne oraz ścierne-działające powierzchniowo. Kosmetyk zawiera enzym z papai, mikroperełki krzemowe, wyciąg z peonii oraz kaolin. 
 
Peeling znajdziemy w tubce o pojemności 75 ml, która kosztuje ok. 13 zł. Opakowanie jest przyjemne dla oka i praktyczne przy częstym stosowaniu. Kosmetyk ma kremową formułę, z wyczuwalnymi, ostrymi drobinkami. Kuleczek peelingujących nie jest tutaj zbyt wiele, więc nie zaliczyłabym go do mocnych zdzieraków. 
 
peeling biotanique sklad

Można go stosować jako tradycyjny peeling lub maseczkę, którą spłukujemy po 15 min. W roli peelingu spisał się u mnie ok, choć liczyłam na trochę lepszy efekt złuszczający. Mam grubą skórę, tłustą z natury, które potrzebuje silnego oczyszczenia. Jako fanka mocnych, mechanicznych peelingów poczułam lekki niedosyt. Nie znaczy to jednak, że jest to zły produkt. Myślę, że jest w porządku, zwłaszcza w tej cenie. Może to być fajna opcja dla osób, które nie mogą się zdecydować czy lepszy będzie dla nich peeling mechaniczny czy enzymatyczny. Moje serce należy jednak do tych pierwszych i to po nie sięgam najchętniej. Niewykluczone, że powtórzę przygodę z Botanique, ale nie będzie on na szczycie moich peelingowych zachcianek.
 

Jakie peelingi wolicie, enzymatyczne czy mechaniczne? 
Co sądzicie o peelingu 2w1?