Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soraya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soraya. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 lipca 2023

Cztery nietypowe kosmetyki


Lubię kosmetyki, które wyróżniają się opakowaniem, formułą lub ciekawą konsystencją. W dzisiejszym wpisie znajdziecie zestawienie 4 produktów, które mnie zaskoczyły. 
 
Pierwszym z nich jest galaretka do mycia twarzy Soraya Just Glow. Już samo opakowanie przyciąga wzrok energetycznym kolorem. Forma galaretki wzbudziła moją ciekawość. Przypomina trochę kisiel w konsystencji. Po zetknięciu z wodą dobrze się pieni i bez problemu oczyszcza skórę. Plusy dostaje za ładny zapach i przystępną cenę. 
 galaretka do mycia twarzy Soraya Just Glow

Suflet do ciała Yumi ma ciekawy i niespotykany zapach chlebka bananowego. Jeśli jesteście fanami bananowych kosmetyków to pewnie wiecie, że ten zapach jest trudny do odwzorowania i często wypada słodko i sztucznie. Suflet od Yumi pachnie bardzo ładnie, w dodatku ma lekką, jedwabistą konsystencję. Super spisuje się do codziennego stosowania, ponieważ szybko się wchłania. 
 
chusteczki brązujące Self Tanning Wipes Cocoa Brown


Latem opalone ciało to must have. Niestety mam wrażliwą skórę i muszę dozować słońce, dlatego wspomagam się samoopalaczami. Tym razem stosuję chusteczki brązujące Self Tanning Wipes Cocoa Brown. Są bardzo wygodne w użyciu, w dodatku efekt jest widoczny już po pierwszym zastosowaniu i to bez nieestetycznych smug.

Na deser zostawiłam balsam do ust z efektem glow Elf Queen Bielenda. Sztyft ma niebieski kolor i zawiera brokat. Drobinek jest bardzo dużo, ale na ustach wyglądają naturalnie. Pomadka aplikowana bezpośrednio na usta zostawia delikatną niebieską poświatę, ale już jako top na inną szminkę nie zmienia jej koloru. Z pewnością jest to coś innego, idealnie wpisującego się w festiwalowy klimat. 
 

Znacie, któryś z tych produktów? Jaki kosmetyk Was ostatnio zaskoczył? 
 
 

piątek, 20 października 2017

Soraya hydro-krem Ideal Beauty – krem do twarzy w galaretce


Krem do twarzy stanowi podstawę pielęgnacji. Źle dobrany kosmetyk może zaszkodzić, dlatego trzeba zachować ostrożność i uważnie obserwować potrzeby i reakcje swojej skóry. Przy cerze tłustej chyba największy problem stanowi zapychanie, dlatego chętnie sięgam po lekkie formuły. Jakiś czas temu wpadł mi w ręce krem Soraya o hydro-żelowej konsystencji
 

Kosmetyk znajduje się w szklanym, masywnym słoiczku oraz kartoniku z informacjami od producenta. W konsystencji przypomina galaretkę. Jest niezwykle wydajny, ponieważ do pokrycia twarzy wystarczy naprawdę minimalna ilość. Nałożenie nadmiaru produktu powoduje przetłuszczanie cery. Krem nadaje skórze satynowe wykończenie. Producent pisze o delikatnym matowieniu, ale ja go nie zauważyłam. Skóra po użyciu jest miękka i dobrze nawilżona. Kosmetyk nie pozostawia tłustej warstwy, więc nadaje się pod podkład. Stosowany solo przy mojej tłustej cerze nie do końca się sprawdził, bo twarz zaczynała się szybko błyszczeć, ale w duecie z żelem aloesowym wypadł lepiej. 
 


Krem stosowałam na dzień, na noc używałam innego mazidła. Przy takiej pielęgnacji nie miałam problemów z przesuszeniem skóry, mimo stosowania matującego podkładu oraz pudru. Hydro-krem mnie nie zapchał i pozytywnie wpływał na kondycję skóry. Z jednej strony jestem z niego zadowolona, z drugiej miałam wiele kremów o podobnym działaniu. Niby jest ok, ale zabrakło mi tutaj efektu matowej skóry, więc nie wiem czy jeszcze do niego wrócę. Jego cena oscyluje w granicach ok. 23 zł. 
 
 
Miałyście okazję używać tego kremu? 
Lubicie kosmetyki marki Soraya?

sobota, 16 września 2017

Balsam do ciała w formie żelu – Soraya Ideal Beauty lekki hydro-balsam do ciała


Nie przepadam za używaniem balsamów do ciała. Po prostu nie chce mi się tego robić. Podziwiam dziewczyny, które potrafią kremować się po każdej kąpieli. U mnie taki zabieg pojawia się ok. 2 razy w tygodniu, no chyba, że skóra jest przesuszona, wtedy bardziej się przykładam :). Nie lubię, gdy balsam długo się wchłania, dlatego lekki żel wydawał mi się ciekawą alternatywą dla tradycyjnego smarowidła. Dzisiaj chciałam napisać kilka słów o kosmetyku Soraya Ideal Beauty

żel do ciała chłodzący na lato
żelowy balsam

Produkt znajduje się w tubie wykonanej z miękkiego plastiku z zamknięciem typu klik. Szata graficzna opakowania jest przejrzysta i miła dla oka. Tuba jest praktyczna i wygodna w użytku. Kosmetyk ma żelową, lekko wodnistą konsystencję. Kolor żelu jest niebieski i ładnie pachnie. Zapach szybko ulatnia się po użyciu i nie jest wyczuwalny na skórze. Plusem hydrobalsamu jest to, że wystarcza jego niewielka ilość do posmarowania ciała. Szybko się wchłania, pod warunkiem, że nie przesadzi się z ilością. Nałożony w nadmiarze może pozostawiać lepiącą warstwę. Poziom nawilżenia jaki zapewnia określiłabym jako średni/niski. Żelowa formuła nie jest tak odżywcza i nawilżająca jak w wypadku bardziej treściwych kosmetyków. Jak dla mnie jest to produkt idealny do codziennego użytku, zwłaszcza latem, gdyż ma działanie lekko chłodzące. Myślę, że to fajna opcja dla osób, którym zależy na czasie i nie wymagają intensywnej regeneracji skóry. W cenie regularnej kosztuje ok. 17 zł/200 ml, obecnie jest w promocji w Rossmannie (ok. 13 zł)
 
 
Lubicie używać balsamów do ciała, czy tak jak ja macie problem z systematycznością? 
 
 

niedziela, 6 marca 2016

O fajnym, drogeryjnym peelingu słów kilka



Złuszczanie skóry twarzy to bardzo ważny element pielęgnacji, zwłaszcza w przypadku cery tłustej i skłonnej do wyprysków. Pewnie wśród Was są zarówno osoby, które używają wyłącznie delikatnych peelingów enzymatycznych, jak i te, które wolą mocniejsze zdzieraki. Jeśli chodzi o mnie to należę do tej drugiej grupy. 
peeling z pestkami moreli
Chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć o jednym z moich ulubionych peelingów. Jest nim peeling morelowy Soraya z serii Świat Natury. Produkt znajduje się w przyjemnym dla oka opakowaniu o pojemności 150 ml. Tuba wykonana jest z miękkiego plastiku zakończona zamknięciem typu klik. Niestety otwór, przez który wydostaje się kosmetyk jest mały i czasem ciężko go wydobyć. Peeling ma zwartą konsystencję, nie jest wodnisty i zawiera bardzo dużą ilość peelingujących drobinek. Wystarczy niewielka ilość na pojedyncze użycie, przez co jest bardzo wydajny


Ostrość kuleczek oceniam, jako średnią, dobrze złuszczają naskórek, ale nie robią krzywdy. Skóra przy regularnym stosowaniu jest napięta, oczyszczona, a pory ściągnięte. Myślę, że w tej cenie (ok. 12 zł), ciężko znaleźć coś o podobnej, jakości i wydajności. Dla mnie to całkiem przyzwoity, drogeryjny produkt do twarzy, którego używam na zmianę z pastą Ziaja.


Znacie peelingi Soraya? Jakie są Wasze ulubione zdzieraki do twarzy?


niedziela, 16 sierpnia 2015

Sprawdzone sposoby na oparzenia słoneczne

spalona słońcem

Chyba każdy doskonale zna zasady zdrowego opalania. Niestety będąc takim bladziochem jak ja, trzeba podwójnie uważać na słońce. Czasem łatwo się zapomnieć i spiec na raka. Jak pewnie się domyślacie, dokładnie to mi się przytrafiło.

Moja skóra po przedawkowaniu słońca, stała się czerwona, obolała. Co tu dużo mówić? Spiekłam się jak skwarek. Plecy bolały mnie przy leżeniu, skóra reagowała bólem na dotyk. Co zrobić w takiej sytuacji? Próbowałam różnych sposobów znalezionych w internecie.

Nie pomogły mi:
Okłady z ogórków – zimne plastry przynosiły chwilową ulgę, ale gdy ogórek się ogrzał był do niczego.

Okłady z jogurtu naturalnego – schłodzony jogurt również dawał ulgę, jednak kompres po ogrzaniu tracił swoje właściwości chłodzące, a spłukiwanie go przy pomocy prysznica było bolesne.

Tak więc, lepiej wykorzystać ww. produkty do przyrządzenia mizerii :)

Co mi pomogło?
Okłady z altacetu. Niestety wadą tej metody jest to, że żel wysycha i odchodzi od ciała w postaci płatów. Trochę jest sprzątania, gdyż wióry walają się później po całym mieszkaniu.

Stosowałam także kojący żel po opalaniu Soraya. Oczywiście przy tak spieczonej skórze efekt nie był fenomenalny, ale wiadomo, za głupotę trzeba swoje odcierpieć. Zaletą tego produktu jest to, że nie trzeba go mocno wcierać w poparzoną skórę. Producent pisze, że żel szybo się wchłania, ale wg mnie nie do końca tak jest. Produkt chłodzi ciało, niweluje uczucie pieczenia i gorąca. Pomaga zregenerować skórę i ją nawilża. Uczucie nawilżenia nie jest dogłębne, ale jak dla mnie wystarczające.

5% pantenolu

Żel ma przyjemny, delikatny zapach oraz wygodne opakowanie zaopatrzone w pompkę. Butelka zawiera 100 ml i kosztuje 10,90 zł (Rossmann). Myślę, że warto go mieć w apteczce jako pierwszą pomoc w przypadku przedawkowania promieni słonecznych. 

żel z pantenolem
Skład

Jakie są Wasze sposoby na spieczoną skórę po opalaniu?

niedziela, 23 listopada 2014

Soraya Care&Control silnie oczyszczająca maseczka drożdżowa


Nie wiem co mam sądzić o tej maseczce, ponieważ ma zarówno swoje wady jak i zalety. Nie jest zła, ale nie zaskoczyła mnie jakoś szczególnie, więc nie wiem czy kupię ją ponownie.

Zalety:
- oczyszcza, ale delikatnie
- przystępna cena
- odświeża cerę
- skóra jest gładka
- nie przesusza

Wady:
- ciężko się ją zmywa, bo tworzy klejącą papkę
- nie powoduje dogłębnego oczyszczania

Obojętne:
- zapach
- nie zauważyłam zmniejszenia pracy gruczołów łojowych
- nie zauważyłam ograniczenia występowania wyprysków 
Skład

Do niedawna była dostępna w Rossmannie w cenie 3 zł / 2 x 7,5 ml, ale nie wiem czy jeszcze jest, bo moją kupiłam w promocji ‘Cena na do widzenia’.