Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miss sporty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 sierpnia 2015

Miss sporty clubbing color – optymistyczna żółć w letnim klimacie


Opakowanie
Ładne i wygodne w użytkowaniu. Posiada szeroki, dobrze wyprofilowany pędzelek, na który nabiera się odpowiednia ilość lakieru.

Kolor
Jasno żółty nr 140. Bardzo optymistyczny, idealny na lato. Na paznokciach wychodzi odrobinę ciemniejszy niż w butelce.

Krycie
Nienajgorsze, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jasne kolory potrzebują zazwyczaj kilku warstw. Tutaj są to 2 lub 3 warstwy. Niestety przy tej ilości warstw lakier długo schnie, robią się na nim odgniotki, może wyglądać nieestetycznie.




Aplikacja
Lakier ma skłonności do smużenia i bąbelkowania, jednak nie jest źle. Przy odpowiedniej precyzji i staranności da się ładnie pokryć płytkę.

Schnięcie
Na pewno nie jest to mniej niż minuta, ale trzeba przyznać, że lakier wysycha dość szybko ok. 3 min, co jest sporą zaletą zwłaszcza, jeśli nakładamy kilka warstw.

Trwałość
2-3 dni wygląda całkiem nieźle na paznokciach, potem odpryskuje.

Podsumowując
Miałam już 2 lakiery z tej serii i wypadły u mnie tragicznie, oba poszły do kosza po pierwszym użyciu. Lakier dostałam w paczce od Klubu Miłośniczek Pięknych Paznokci, bo sama na pewno bym go nie kupiła. Powiem, że ten lakier zatarł trochę uraz związany z używaniem jego poprzedników. Ma przyzwoite krycie, da się nim w miarę równo pomalować paznokcie, myślę, że jak na lakier z tej półki cenowej wypadł całkiem nieźle.


Jakie kolory lakierów wybieracie latem?
 

poniedziałek, 1 września 2014

Jak wkurzyć Milenę – czyli brzoskwiniowy lakier miss sporty


Od jakiegoś czasu szukałam lakieru do paznokci w brzoskwiniowym kolorze. W Rossmannie wpadł mi w oko kosmetyk miss sporty z serii Clubbing Colours. Wybrałam odcień o numerze 452. Jak widać po tytule jestem z niego bardzo niezadowolona. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na listę jego wad.


Wady:

- niewygodny, za szeroki pędzelek
- brak krycia, potrzebne są minimum 2 warstwy
- pędzelek nakłada strasznie grube warstwy, które długo wysychają i brzydko wyglądają
- smuży, zostawia, mazy i prześwity
- trzeba się bardzo namęczyć przy aplikacji, a efekt i tak jest kiepski


brzoskwiniowy lakier do paznokci
Niestety nie udało mi się uchwycić tego efektu na zdjęciach. Coś niecoś widać na pierwszym paznokciu, ale wierzcie mi, że na żywo wygląda to o wiele gorzej.

Generalnie lakier tworzy grubą skorupę, na której widać masę niedociągnięć. Wygląda to tragicznie. Koszt lakieru to ok. 6-7 zł. Trzyma się ok. 3-4 dni, co niestety nie poprawia mojej opinii o nim. Jestem mega rozczarowana i nie wiem czy zdecyduję się jeszcze na kupno jakiegokolwiek lakieru tej firmy. 



Jakie są Wasze doświadczenia z lakierami miss sporty?