Za oknem słonko przygrzewa na całego, na ulicach coraz bardziej kolorowo. Dziewczyny porzuciły jeansy na rzecz zwiewnych sukienek i krótkich szortów ku radości męskiej części populacji ;). Od razu zrobiło się weselej, gdy w garderobie zagościły pastele lub mocne, żarówkowe barwy. Z tej okazji przygotowałam dla was recenzję lakierów BELL z serii air flow, które idealnie pasują na tę porę roku ze względu na optymistyczną gamę kolorystyczną.
Zakupiłam 3 odcienie, widoczne poniżej, z których moim faworytem pozostał miętowy, do którego już jakiś mam słabość. Recenzję uogólniłam dla wszystkich 3 buteleczek, chociaż, co może wydawać się dziwne, warianty kolorystyczne różnią się trwałością i jakością aplikacji, mimo, że wszystkie kupiłam w tym samym miejscu, mniej więcej w tym samym czasie.
Od producenta
Lakiery BELL z serii air flow wyróżniają się innowacyjną technologią, która pozwala płytce paznokcia oddychać, co zapewnia dobre dotlenienie paznokci i tym samym ich zdrowy wygląd. Formuła lakieru gwarantuje super kryjący efekt i głęboki kolor już przy pierwszej aplikacji. Charakteryzuje się wysoką odpornością na ścieranie, dzięki zastosowaniu wielu wysokiej jakości polimerów.
Nr 12, mój miętowy faworyt.
Nr 14, neonowa czerwień wpadająca w pomarańcz
Nr 27, fuksja
Moja opinia



