środa, 9 września 2026

Kosmetyczne nowości – sierpień

Od jakiegoś czasu staram się rozsądniej podchodzić do zakupów kosmetycznych i przede wszystkim uzupełniać to, co właśnie się skończyło. Oczywiście nie zawsze jest to łatwe – zwłaszcza gdy na rynku pojawiają się ciekawe nowości albo od dłuższego czasu coś chodzi mi po głowie. 
 

Największą pokusą okazała się paleta Morphe Outer Spice. Nigdy wcześniej nie miałam cieni marki Morphe, a kolorystyka tej palety od razu skradła moje serce. Jestem już po pierwszych testach i mogę powiedzieć, że zapowiada się naprawdę obiecująco. Za jakiś czas, gdy lepiej ją poznam, z pewnością pojawi się na blogu jej pełna recenzja.

Przy okazji zamówienia wrzuciłam do koszyka również zapas gąbeczek Real Techniques. Najczęściej wybieram klasyczną, pomarańczową wersję, ale tym razem dla odmiany zdecydowałam się na limitowaną edycję we wzorki. 
 
Real Techniques zestaw prezentowy

Nie mogło zabraknąć także uzupełnienia zapasów toników i mgiełek do twarzy. Tym razem wybrałam trzy różne produkty. Pierwszym z nich jest Revolution Skincare Maskcare Under Face Mask Hydrating & Calming Mist. To nawilżająco-kojąca mgiełka do twarzy, która świetnie sprawdza się do odświeżenia skóry w ciągu dnia, a także przed nałożeniem maseczki czy podczas pielęgnacji. 
 
Round Lab Mugwort Calming Toner

Drugim produktem jest Round Lab Mugwort Calming Toner, a trzeci kosmetyk to Australian Bodycare Face Tonic. To tonik, którego wcześniej nie miałam okazji używać, dlatego jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi się w codziennej pielęgnacji.

Jak widać, sierpniowe zakupy były całkiem rozsądne – poza paletą cieni większość produktów to kosmetyki, które były mi potrzebne. Mam nadzieję, że wszystkie będą mi dobrze służyć.

A jak wyglądają Wasze ostatnie kosmetyczne zakupy?
Uzupełniacie głównie zapasy, czy jednak zdarza Wam się skusić na gorące nowości?