środa, 30 sierpnia 2017

Projekt denko sierpień 2017 – co się u mnie sprawdziło w zeszłym miesiącu?


Zapraszam na kolejną część „Projektu denko”, czyli kosmetycznego podsumowania miesiąca. W dzisiejszym wpisie zobaczycie jakie produkty zużyłam w zeszłym miesiącu i z których z nich jestem zadowolona, a z których mniej.
 
 
1) Eveline slim 4D Intensywne wyszczuplające serum remodelujące
Lubię wyszczuplającą serię kosmetyków Eveline i większość z nich się u mnie sprawdza.
Podobnie było z tym serum. Lubiłam efekt chłodzący jaki dawało oraz przyjemny zapach.
W połączeniu z dietą i ćwiczeniami pomaga zniwelować cellulit.
Kupię ponownie.
 
2) Veet krem do depilacji pod prysznic (z gąbeczką)
Produkty z tej serii kupuję praktycznie cały czas. Kremy z gąbką sprawdzają się u mnie bardzo dobrze .
Recenzja.
Kupię ponownie.

3) AVON simply delicate Active żel do higieny intymnej
Nie mogę zarzucić nic temu produktowi. Dobrze oczyszczał, nie podrażniał.
Trochę ciężko z dostępnością, więc pewnie następnym razem kupię coś innego.
Nie wiem czy kupię ponownie.

4) AVON planet spa olejek do włosów na gorąco
Lubiłam ten produkt, głównie ze względu na jego ładny zapach. Wygładzał włosy i sprawiał, że były one błyszczące.
Kupię ponownie.

5) Golden Rose połyskująca pomadka Sheer Shine 07
Nawilżająca pomadka o delikatnym kolorze, idealna na co dzień.
Pisałam o niej tutaj.
Kupię ponownie.

6) Yves Rocher woda toaletowa mandarynka, cytryna i cedr
Świeży owocowy zapach, który skradł moje serce. Trwałość bardzo przyzwoita i cena całkiem przystępna.
Kupię ponownie. 
 
 
7) Balea żel pod prysznic Abenteuer lust
Żel o przyjemnym, owocowym zapachu, który umilał mi letnie kąpiele. O żelach Balea pisałam nie raz, więc dobrze wiecie, że je lubię.
Kupię ponownie.
 
8) Gliss Kur Ultimate Resist odżywka w spray’u
Kolejny produkt o urzekającym zapachu. Jak na odżywkę w mgiełce działanie było satysfakcjonujące. Pisałam o niej tutaj.
Kupię ponownie.

9) Dove żel pod prysznic nourishing care&oil
Żele pod prysznic Dove nigdy mnie nie zawiodły, także ten wariant. Gęste, kremowe – dobrze oczyszczają i nie przesuszają. Jestem na tak.
Kupię ponownie. 
 

10) Beauty Formulas plastry na nos z węglem i olejkiem miętowym
Plastrów na nos miałam już sporo, niestety większość mnie rozczarowała. Cieszę się, że z tym produktem było inaczej. Plasterki wyciągały całkiem sporo zanieczyszczeń.
Kupię ponownie.

11) Selfie Projekt żel do mycia twarzy
Kosmetyk dobrze mył, nie przesuszając przy tym skóry. Dobrze współpracował z moją tłustą cerą.
Kupię ponownie.

12) Garnier Fructis Grow Strong maska do włosów
Maseczka pozytywnie wpłynęła na kondycję mojej czupryny. Wygładza włosy, sprawia, że są miękkie i błyszczące, w dodatku pięknie pachnie.
Kupię ponownie.
 
13 ) AA Krem matująco-nawilżający do cery mieszanej
Z tym matowieniem było różnie, raczej u mnie nie zdawało egzaminu, ale krem dobrze współgrał z makijażem. Moja cera dobrze na niego reagowała. Nie wykluczam, że kiedyś jeszcze do niego wrócę.
Nie wiem czy kupię ponownie.


Denko uważam za bardzo udane, ponieważ praktycznie ze wszystkich kosmetyków byłam zadowolona.


niedziela, 27 sierpnia 2017

Sierpniowe nowości - zakupy kosmetyczne i odzieżowe %wyprzedaże

Sierpień minął mi błyskawicznie. Dużą część miesiąca pochłonął mój urlop, dlatego trochę mniej było mnie na blogu. Dzisiaj przygotowałam dla Was podsumowanie nowości, które ostatnio do mnie trafiły. Mimo, że powakacyjne wyprzedaże w pełni, nie wybrałam się ani razu do galerii. Coraz mniej bawią mnie zakupy stacjonarne i sporo rzeczy kupuję online. Również teraz zamówiłam ubrania w ten sposób.

Koszulki kupione online na wyprzedaży w Orsay oraz torebka i dodatki z Rosegal


 T-shirty w paski Orsay

Top do biegania Orsay, kupiłam też nerkę na allegro, która jeszcze nie doszła, także nie będzie wymówek...

Kosmetyki z Rossmanna kupione ze zniżką 49%. Promocja trwa do 31.08. O szczegółach przeczytacie tutaj.

Łupy z SuperPharm :)

kolejna partia... SuperPharm oraz Hebe

Drobiazgi, które przyszły pocztą prosto z Chin.
W pędzelku-rybce jestem zakochana :)

Wpadło Wam coś w oko?


piątek, 25 sierpnia 2017

Aktywny węgiel i glinka wulkaniczna w maseczce Eveline – maseczka oczyszczająco-detoksykująca


Przy mojej cerze skłonnej do wyprysków i błyszczenia się oczyszczające maseczki do twarzy to podstawa. O tym, że nie lubię saszetek pisałam już nie raz. Przy tej okazji dowiedziałam się, że nie jestem jedyna. Nie lubię babrać się w małych, nieporęcznych pakunkach i brudzić wszystkiego wkoło, dlatego jeśli wybieram coś dla siebie to przychylniej patrzę na większe opakowania. Na szczęście na rynku jest coraz więcej produktów tego typu. W poprzednim poście dotyczącym trwającej w Rossmannie promocji wrzuciłam zdjęcie maski Eveline w zielonej wersji. Akcja trwa do końca miesiąca, więc pomyślałam, że opiszę maseczkę Eveline z aktywnym węglem. Może ktoś z Was akurat rozważa jej zakup :). 

opinie recenzje
opinie recenzje blog, maseczka eveline w słoiczku


Opakowanie maski ma formę szklanego słoiczka o pojemności 50 ml. Całość umieszczona jest w zafoliowanym kartoniku z informacjami dotyczącymi działania kosmetyku. Producent deklaruje, że maska wystarczy na 12 użyć, myślę, że może starczyć na więcej, w zależności od tego, kto ile nakłada. Ja jestem dosyć oszczędna, więc u mnie pewnie będzie ich ok. 14-15. 

Opis z opakowania:
Starannie opracowana formuła maski-zabiegu została wzbogacona w aktywny węgiel z bambusa – nazywany przez specjalistów „czarnym diamentem” pielęgnacji skóry. Jest to naturalny składnik pochodzenia roślinnego, znany ze zdumiewających właściwości absorpcyjnych. Łagodny i bezpieczny dla cery, działa jak prawdziwy magnes na zanieczyszczenia, precyzyjnie wychwytując wszelkiego rodzaju brud i toksyny (sebum, pot, smog, dym papierosowy, itp.). Wysokoaktywna glinka wulkaniczna doskonale ściąga pory, wyrównuje strukturę i koloryt skóry.


maseczka oczyszczająca eveline skład
Produkt ma szary kolor i specyficzny, ale przyjemny zapach. Dobrze nakłada się go na twarz i zmywa bez problemu. Konsystencja jest kremowa, co dla mnie jest plusem, bo nie przepadam za ciapką z czystej glinki. Kosmetyk dobrze oczyszcza twarz, ale nie przesusza i nie ściąga skóry. Cera jest czysta, ale nie tak „skrzypiąca” jak to czasem się zdarza przy tego typu kosmetykach. Pory są zwężone, ale nadal lekko widoczne. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że wspomaga gojenie się wyprysków oraz delikatnie redukuje błyszczenie skóry. Nadmierna produkcja sebum to moja zmora. Muszę przyznać, że maseczka działa, ale na pewno nie redukuje błyszczenia o 96%. O ile więc? Wg mnie może o 20%... Mimo to i tak jestem zadowolona, bo przy mojej buzi to sporo.

Cena regularna to ok. 22 zł i jak dla mnie jest ona jak najbardziej do zaakceptowania. Obecnie dostępna jest w Rossmannie za ok. 11 zł po spełnieniu warunków promocji (klik).



Znacie nowe maseczki Eveline w słoiczkach? Jak się u Was spisały?

niedziela, 20 sierpnia 2017

Promocja w Rossmannie SIERPIEŃ 2017 - 49% Zachowaj energię lata


Już jutro rusza kolejna akcja promocyjna w drogerii Rossmann. W promocji mogą wziąć udział osoby należące do Klubu Rossmann oraz posiadające aplikację KB. Tym razem zniżka w wysokości 49% zostanie naliczona przy zakupie 2  różnych produktów do pielęgnacji ciała, ust, odżywek do włosów i paznokci oraz maseczek do twarzy. Osoby nie posiadające aplikacji mogą uzyskać zniżkę na zakupy w wysokości -40 %. Kupić trzeba co najmniej 2 różne produkty, ale nie ma limitu maksymalnej ilości sztuk. Rabat naliczany jest na cały paragon. Na poniższej grafice możecie zobaczyć jakie produkty zaliczają się do poszczególnych kategorii.


Akcja trwa w dn. 21.08 – 31.08.2017 i można z niej skorzystać jeden raz. Przy kolejnym zakupie zostanie naliczony rabat -40%. Regulamin akcji dostępny jest na stronie drogerii Rossmann (klik).

Przygotowałam dla Was listę produktów, które moim zdaniem są godne uwagi. Jeśli więc ciągle nie wiecie co warto kupić na promocji w Rossmannie to zapraszam do obejrzenia moich typów :)

Maski do włosów i odżywki 



Gliss Kur Ultimate Resist ekspresowa odżywka regeneracyjna do włosów w spryu
oraz maska i odżywka Garnier z serii Fructis Grow Strong przeciw wypadaniu

Pielęgnacja ust
 

Masełka Nivea oraz pomadki Carmex

Maseczki do twarzy
 

L’Oréal Paris Skin Expert oczyszczające maseczki z glinką oraz maseczki w słoiczkach Eveline z serii Facemed+

 Pielęgnacja ciała

Kokosowy balsam do ciała Palmer's, Olejek antycellulitowy z bańką chińską oraz maska antycellulitowa Eveline

Jeśli chodzi o odżywki do paznokci to nie przychodzi mi na tą chwilę do głowy nic konkretnego, więc nie będę wymyślać na siłę. Pełną listę produktów objętych akcją rabatową znajdziecie tutaj. 


*zdjęcia produktów pochodzą z drogerii internetowej Rossmann

Zamierzacie skorzystać z tej promocji?
 

czwartek, 17 sierpnia 2017

Tanie odpowiedniki drogich perfum – czy warto?


Pewnie każdy z Was doskonale orientuje się ile kosztują markowe perfumy. Moim zdaniem warto mieć choć jeden zapach z wyższej półki, bo zazwyczaj kompozycja zapachowa jest znacznie bogatsza, a sama trwałość o niebo lepsza. Kobieta zmienną jest i jeden perfum czasem to za mało, więc fajnie jest poeksperymentować z nowymi aromatami. Żeby nie zbankrutować sięgam czasem po tańsze zapachy. Ostatnio w moje ręce wpadły produkty Nicole, które są dosyć znane na rynku przede wszystkim ze względu na niską cenę. 
 
 
Moją kolekcję uzupełniły 4 nowe zapachy o numerach: 001 – odpowiednik Chanel no. 5, 058 – odpowiednik YSL Opium, 110 – odpowiednik CK Euphoria, 165 – odpowiednik Giorgio Armani SI. Numery 001 oraz 058 nie przypadły mi do gustu. Dla mnie są za ciężkie i zbyt przytłaczające. Oryginalnego Chanel nr 5 nigdy nie wąchałam, więc nie jestem w stanie stwierdzić na ile odpowiednik go odzwierciedla. Jeśli chodzi o Opium (058) to moim zdaniem podobieństwo jest znikome. W zapachu dominują ciężkie nuty, a sam aromat nie rozwija się z czasem. Dużo lepiej wypadły u mnie numery 110 oraz 165. Oba są lżejsze od poprzedników, ładne, przyjemne dla nosa. Przypominają nieco oryginały, ale nie do końca. Zapach jest trwały, wytrzymuje spokojnie ok. 3-4 h. Po 8 h jest delikatnie wyczuwalny. 
 
 
Bardzo do gustu przypadły mi małe, poręczne flakoniki o pojemności 9 ml. Taki atomizer idealnie pasuje do torebki, dzięki czemu zawsze można go mieć pod ręką. Buteleczka posiada odkręcaną górę, dzięki czemu można ją ponownie napełnić. W ofercie Nicole dostępne są napełniacze w plastikowych butelkach zwane SMART FILLER NICOLE. Tak więc po wykorzystaniu ulubionego zapachu można uzupełnić minispray. Buteleczka o pojemności 9 ml kosztuje 9,99zł.

Więcej o perfumach Nicole znajdziecie tutaj.

Wolicie markowe perfumy czy zdarza Wam się kupować tańsze zapachy?

czwartek, 10 sierpnia 2017

Kiedy ostatni raz byłeś na prawdziwym urlopie?

 Gdańsk - statek na tle Filharmonii Bałtyckiej

Lipiec i sierpień to miesiące wakacyjne. Większość ludzi to właśnie w tym czasie bierze urlop. Zwłaszcza, jeśli mają dzieci w wieku szkolnym. Urlop/wakacje - piękne słowo. Spokój, relaks i błogość, ale czy na pewno? W dzisiejszych czasach, w pogoni za karierą, pieniędzmi wielu ludzi rezygnuje z urlopu lub nie ma możliwości wzięcia chociażby tygodnia wolnego. Sama znam takie osoby i z przykrością stwierdzam, że nie są to odosobnione przypadki.

Każdy potrzebuje co najmniej raz w roku dłuższej przerwy na regenerację i naładowanie baterii. Mimo to sporo osób zamiast gdzieś wyjechać zostaje w domu. Sama do niedawna nie widziałam w tym nic złego. Wyjazd wiąże się ze sporymi wydatkami i zapewne kwestie finansowe są decydujące w momencie planowania wakacji. Za sprawą natłoku problemów, które spadły na mnie w ciągu ostatnich miesięcy i co za tym idzie nadszarpniętej kondycji psychicznej zdecydowałam się na spontaniczny wyjazd nad morze. Wszystko zaplanowane i zorganizowane zostało w ciągu 2 tygodni poprzedzających mój urlop i to wcale nie za astronomiczną kwotę.

 Sopot

Powiem szczerze, że decyzja była w pełni trafiona, ponieważ te kilka dni uświadomiło mi jak bardzo potrzebowałam oderwania się od codziennych obowiązków. Wiem, że w Łodzi nie udało by mi się odpocząć w tak pozytywny sposób, bo zawsze mniej lub bardziej trzymałabym się utartego schematu, rozkładu zajęć i starych przyzwyczajeń. Wyjazd umożliwił mi spędzenie kilku dni z bliską osobą oraz zwiedzenie pięknego Gdańska i Sopotu. Po takim odpoczynku z większym optymizmem patrzę w przyszłość i mam motywację oraz siłę, by sprostać codziennym trudnościom. Mam nadzieję, że Ty także wykorzystujesz swój urlop w najbardziej efektywny sposób :)

Wyjeżdżacie na wakacje czy zostajecie w domu? Kiedy ostatni raz byliście na prawdziwym urlopie?


 
 

sobota, 5 sierpnia 2017

Kosmetyczne nowości lipca (nowe okulary, współprace, przesyłki)

Od dłuższego czasu nie pozwalałam sobie na większe zakupy kosmetyczne, ze względu na spore zapasy. W lipcu trochę zaszalałam i dokupiłam kilka kosmetyków. Nie wszystkie z nich załapały się do zdjęć, więc część pokażę Wam w sierpniu. W strefie zakupów odzieżowych obyło się bez szaleństw, ale portfel i tak ucierpiał za sprawą zakupu nowych okularów. W końcu z pomocą siostry udało mi się wybrać oprawki, które do mnie pasują i w których dobrze się czuję. Te i inne nowości zobaczycie na poniższych zdjęciach :)

Bibułki matujące, serum wyszczuplające Eveline, antyperspirant Garnier (niestety działanie słabiutkie) oraz oczyszczające plastry na nos. Wszystko zakupione w SuperPharm.

Zestaw Lirene: olejek i bańka chińska do masażu. Skusiłam się na niego w Rossmannie w promocyjnej cenie ok. 22 zł. 

Zakupy apteczne oraz próbki, które dostałam podczas wizyty u dermatologa. Na zmiany skórne dostałam Skinoren, z którego średnio jestem zadowolona. Mocno przesusza skórę, ale też mam wrażenie, że powoduje zmianę zaskórników na ropne krostki i bolące gule.  

 Minipasty blend-a-med są wynikiem dwóch wizyt u stomatologa. Mam nadzieję, że będę miała na jakiś czas spokój z uzębieniem. Nie cierpię dentysty. Kolorowy krążek na zdjęciu to kieszonkowe lusterko - ulubieniec ostatnich dni.

 Przesyłka od Pierre Rene, czyli moja nagroda w całej okazałości. Dziękuję :)

Kolejne nowości do testów od Equilibra, które dostałam w ramach współpracy. Tym razem sprawdzam działanie aloesowego żelu pod prysznic oraz arganowego płynu micelarnego.

Ascetyczne zakupy odzieżowe; 2 bluzki z Orsay. Kobaltowa to mój typ na lato <3

czarne oprawki Ray Ban
W lipcu zaliczyłam wizytę u okulisty i zainwestowałam w nowe okulary. Z zakupu jestem bardzo zadowolona, ale też cieszę się, że mam to z głowy, bo od dłuższego nie mogłam się zmobilizować do tego kroku.

 Jak wyglądały Wasze zakupy w lipcu? Skusiły Was wyprzedaże?
Ma ktoś jakieś doświadczenia ze Skinorenem?