Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche-Posay. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą La Roche-Posay. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 lutego 2019

Lekki krem nawilżający pod makijaż La Roche Posay Hydreane Legere

 
Znalezienie lekkiego kremu do twarzy, którego można używać pod makijaż nie jest łatwe przy mojej tłustej skórze. Kremy matujące często działają odwrotnie i zamiast matować, nasilają błyszczenie. Z kolei cięższe smarowidła potrafią obciążać cerę. Idealnym rozwiązaniem, które dobrze się u mnie sprawdza jest używanie mocno-nawilżającego kremu na noc i lekkiego na dzień. Ostatnio przy porannej pielęgnacji towarzyszy mi lekki krem nawilżający dla skóry wrażliwej La Roche Posay Hydreane Legere.
 
opinie recenzje blog kosmetyczny

Tubka kremu jest poręczna i wygodna w użytku. Opakowanie skrywa w sobie 40 ml specyfiku, za który zapłacimy ok. 50 zł. Produkt jest biały, lekki i gładki w konsystencji. Ma delikatny, przyjemny zapach. Szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej powłoki. Dobrze sprawdza się jako baza pod podkład. Nie zauważyłam, żeby skracał trwałość makeupu, czy potęgował przetłuszczanie cery. Niestety słabo nawilża. Do cery tłustej spisuje się dobrze, stosowany na zmianę z bardziej treściwym kremem na noc. Obawiam się jednak, że osoby z suchą, czy normalną skórą nie będą zadowolone. 
 
skład sklad

Powiem szczerze, że lubię ten krem, mimo tego że nie zapewnia dogłębnego nawilżenia. Mała tuba jest łatwa do zabrania na wyjazd. Uważam, że kosmetyk jest godny uwagi, choć jego cena powinna być niższa, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę jego wydajność. Nie wykluczone, że będę do niego wracać, jeśli uda mi się trafić na jakąś promocję.


Lubicie kremy do twarzy La Roche Posay?

czwartek, 27 grudnia 2018

Ostatnie denko w tym roku

Pora na przegląd kosmetyków, które wylądowały w denkowym koszyczku. Choć to ostatnie denko w tym roku i opakowania pochodzą z dwóch miesięcy, to nie jest ich dużo.


 W końcówce 2018 roku pożegnałam się z:


Balea owocowy żel pod prysznic Family Duschgel 500 ml
Fajny produkt myjący o przyjemny zapachu. Chociaż był ok to pod koniec butelki zaczął mi się nudzić. Lepszą opcją dla mnie są mniejsze pojemności.
Nie wiem czy kupię ponownie.



Yves Rocher żel do mycia twarzy z wyciągiem z rumianku
Kosmetyk jakich wiele. Po produkcie w tej cenie spodziewałam się czegoś więcej.
Nie kupię ponownie.



Ziaja tonik do twarzy Ogórek do cery tłustej i mieszanej
Produkt w przyjaznej cenie o przyzwoitym działaniu. Skład nie powala, ale o dziwo mojej skórze służył.
Kupię ponownie.



La Roche-Posay Effaclar żel do mycia twarzy (miniaturka)
Mam wrażenie, że przy dłuższym stosowaniu może przesuszać. Z drugiej strony porządnie oczyszcza, co przy mojej tłustej skórze jest wskazane. Nie wiem czy kupię pełnowymiarowe opakowanie. Chyba wolę wrócić do sprawdzonego La Roche-Posay Toleriane.
Nie wiem czy kupię ponownie. 


bibułki matujące wibo veet krem do depilacji

Veet krem do depilacji pod prysznic (z gąbeczką)
Mój ulubiony krem do depilacji. Jak dotąd najlepiej się u mnie sprawdza i sięgam po niego regularnie, mimo wysokiej ceny. Recenzja.
Kupię ponownie.



Lirene Dermoprogram emulsja do opalania
Krem otworzyłam dawno temu, a kosmetyki z filtrami mają to do siebie, że działają tylko przez jeden sezon. Kosmetyk miał w składzie masło shea, więc aby uniknąć marnotrawstwa używałam go jako balsam nawilżający :)
Kupię ponownie.



Alverde ochronna pomadka eins zwei Chai
Balsam do ust o dobrym składzie, niestety dla mnie za lekki. Pisałam o nim tutaj.
Nie wiem czy kupię ponownie.



Bibułki matujące Wibo
Niezbędnik w mojej kosmetyczce. Wibo są łatwo dostępne i niedrogie, dlatego często u mnie goszczą.
Kupię ponownie.



Eos balsam do ust w sztyfcie wanilia
Miał być hit, było rozczarowanie. Pomadka nie radziła sobie z moimi suchymi ustami. Na dodatek zacinał się mechanizm i nie dało się wykręcać sztyftu. Mam w zapasach także różową wersję, oby okazała się lepsza.
Nie kupię ponownie.



Znacie jakieś produkty z mojego denka? 
Jakie wywarły na Was wrażenie?

środa, 8 listopada 2017

Żel do mycia twarzy Toleriane La Roche-Posay – mój hit


Dobre oczyszczenie twarzy to podstawa pielęgnacji każdej skóry, zwłaszcza tej problematycznej. Żele do mycia twarzy, płyny micelarne i toniki zużywają się u mnie w szybkim tempie. Mam kilka ulubionych produktów, do których ciągle wracam, ale lubię także testować nowości. Na spotkaniu blogerek dostałam żel do mycia twarzy Toleriane La Roche-Posay, o którym przeczytacie w dzisiejszym wpisie. 
 
 
Produkt znajduje się w niepozornej tubce o pojemności 150 ml. Opakowanie jest minimalistyczne, z wygodnym zamknięciem na zatrzask. W cenie regularnej kosztuje 39 zł, ale można go dostać taniej online i na promocjach. Ma kremową konsystencję, która przekłada się na jego dobrą wydajność. Produkt obficie się pieni, wystarcza niewielka ilość do umycia buzi. Skóra jest miękka i dobrze oczyszczona. Produkt nie przesusza, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Spisał się świetnie jako produkt pielęgnacyjny do mojej tłustej skóry i z pewnością jeszcze do niego wrócę. 
 
Skład:
Aqua, Glycerin, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG-120 Methyl Glucose Dioleate, Poloxamer-184, Coco- Betaine,  Glycol Distearate, Sodium Chloride, Sodium Laureth Sulfate, Capryloyl Glycine, PEG-150 Pentaerythrityl Tetrastearate,  Disodium EDTA, Citric Acid, Caprylyl Glycol


Miałyście ten żel lub inne dermokosmetyki La Roche-Posay?