czwartek, 19 maja 2022

Tonik w formie mgiełki Mario Badescu

Do toników-mgiełek nie mogłam się przekonać przez długi czas. Wygodniej używało mi się płatka kosmetycznego nasączonego tonikiem, choć takie rozwiązanie ma swoje wady. Po pierwsze pocieranie skóry może podrażniać delikatną cerę, po drugie sporo produktu się marnuje. Jaką mamy alternatywę? 
 


Odrobinę toniku można wylać na dłonie i wklepać w cerę lub użyć atomizera i bezpośrednio spryskać twarz. Przy drugim rozwiązaniu przydaje się dobry aplikator, który tworzy delikatną mgiełkę, tak aby nakładanie produktu nie było nieprzyjemne. Takie właśnie są toniki Mario Badescu w wersji podróżnej. Podejrzewam, że pełnowymiarowe opakowania, też są ok, ale dzisiaj chciałam się skupić na mniejszych wersjach. Jakiś czas temu kupiłam zestaw 4 toników o pojemności 59 ml. W secie znalazły się:

Wersja rozjaśniająca/odmładzająca z aloesem, ziołami i wodą różaną

Wersja odświeżająca z aloesem, ogórkiem i zieloną herbatą

Wersja odświeżająca/antystresowa z aloesem, rumiankiem i lawendą

Wersja odświeżająca/uplift z aloesem, szałwią i kwiatem pomarańczy



Zestaw toników Mario Badescu
 
Nie będę się rozpisywać nad konkretnymi wariantami, bo wg mnie są one do siebie mocno zbliżone. Różnią się głównie zapachami, ale są one na tyle delikatne, że nie jest to mocno zauważalne. Każdy z toników sprawdził się u mnie bardzo dobrze i zaskoczył mnie ogromną wydajnością. Opakowanie ma ok. 60 ml, ale starcza mi na ponad miesiąc używania. Tonik przygotowuje skórę do dalszych kroków pielęgnacji, dlatego na jeszcze wilgotną twarz wklepuję serum lub krem. Skóra jest promienna, nawilżona i mniej skora do podrażnień. Nie wystąpiły u mnie reakcje alergiczne ani inne nieprzyjemne dolegliwości. 
 
Tonik z aloesem Mario Badescu


Jeśli macie ochotę przetestować te mgiełki, to polecam Wam zestawy z małymi pojemnościami, dzięki którym będziecie mogły znaleźć swoją ulubioną wersję. Butelka 118 ml kosztuje ok. 45 zł, 59 ml dostaniemy w cenie ok. 25 zł na Douglas.pl.

Znacie markę Mario Badescu? Lubicie toniki w atomizerze?
 
 

sobota, 14 maja 2022

Sprzątanie szafy inaczej

W internecie można znaleźć wiele poradników jak odgracić szafę ze zbędnych, nienoszonych ubrań. Przykładowo bardzo popularna jest metoda sprzątania wg Marie Kondo. Sama próbowałam kilka razy zabrać się za rygorystyczny przegląd ciuchów, ale zawsze wygrywały sentymenty i ostatecznie zostawiałam więcej rzeczy niż planowałam. 
 

Wydaje się, że dobrym sposobem jest metoda szokowa, czyli uświadomienie sobie, ile rzeczywiście mamy ubrań. Wyrzucenie wszystkiego z szaf i komód na łóżko skłania do przemyśleń. Może się okazać, że tak na prawdę jedna osoba nie jest w stanie tego wszystkiego nosić. Dzisiaj chciałam zaproponować Wam inną metodę sprzątania, która pozwala ograniczyć ilość ubrań. Może się wydawać drastyczna, ale jest też bardzo skuteczna.

Polega ona na zastanowieniu się jaka ilość ubrań jest nam potrzebna. Pierwszym krokiem jest zadanie sobie pytania, ile potrzebujesz sztuk danej części garderoby np. ile par spodni musisz mieć. Zapisujesz liczbę na kartce a potem sprawdzasz, ile takich rzeczy posiadasz. Jeśli zanotowałaś że potrzebujesz 8 par długich spodni a masz ich np. 11, oznacza to, że trzech par powinnaś się pozbyć. W moim przypadku limity były dosyć wysokie, bo chciałam mieć margines błędu, ale i tak w wielu przypadkach mocno się zdziwiłam, że mam aż tyle rzeczy.


spodnie ubrania


Może się zdarzyć, że eliminacja nadprogramowych rzeczy jest trudna. Łatwo wskazać kilka sztuk, z którymi możemy się rozstać bez żalu, ale zazwyczaj pozostaje duża kupka ubrań nad którymi się wahamy. Stos ubrań z tej kategorii schowałam do walizki i postanowiłam, że jeśli nie będę miała ochoty założyć żadnej z tych rzeczy przez 2 miesiące to się ich pozbędę. Niezniszczone sztuki wystawiłam na sprzedaż. Nie lubię marnotrawstwa i ogólnie jestem typem chomika, który przywiązuje się do rzeczy, dlatego jest mi łatwiej, gdy przedmiot dostaje drugie życie. Takie rozwiązanie, jest czasochłonne, ale ma wiele korzyści (dla portfela, środowiska).


Macie przeładowaną szafę? Porządkowanie ubrań sprawia Wam trudność?

poniedziałek, 9 maja 2022

Problem z wypadaniem włosów? Działaj kompleksowo


Temat wypadających włosów pojawia się regularnie na moim blogu, ponieważ sama zmagam się z tym problemem. Od czasu do czasu, dzielę się z Wami recenzjami specyfików przeciw utracie włosów i dzisiaj chciałabym napisać kilka słów o 4-stopniowym zestawie HairLXR. Jest to mój pierwszy set kilku produktów z tej samej serii, który stosowałam w całości jako kompleksową pielęgnację. Często czytam opinie, że kupno szamponu na wypadanie to strata pieniędzy, ponieważ zbyt krótko pozostaje na skórze, aby móc zadziałać. Być może samo używanie specjalistycznego szamponu nie daje spektakularnych efektów, ale zdecydowanie warto stosować całą serię produktów, które wzajemnie się uzupełniają. 
 
Szampon na wypadanie HairLXR

W moim zestawie znalazły się: szampon peelingujący, szampon oczyszczający, odżywka i serum. Najlepiej stosować każdy krok pielęgnacji w kolejności wymienionej powyżej. Szampon peelingujący zawiera małe drobinki, które złuszczają martwy naskórek i ułatwiają wnikanie substancji aktywnych dostarczanych w kolejnych krokach. Peeling jest dosyć delikatny z uwagi na drobne kuleczki, dlatego można go często stosować bez obawy o podrażnienia. Dobrze oczyszcza skalp, mimo, że nie pieni się intensywnie. Przy mojej tłustej skórze głowy, świetnie sprawdziło się drugie mycie szamponem oczyszczającym, który domywa resztki brudu. Przy stosowaniu obu szamponów nie miałam problemów z podrażnioną czy swędzącą skórą głowy. 

serum HairLXR na wypadanie

Odżywka HairLXR ma przyjemny, subtelny zapach. Jest kremowa, dobrze się nakłada i nie spływa z włosów. Produkt aplikowałam na skalp i na kosmyki na długości, starając się trzymać ją ok. 10 min. Włosy po użyciu były, gładkie, miękkie i sprężyste. Nie miałam też problemów z ich rozczesaniem. Ostatnim etapem pielęgnacji było nałożenie serum, które zaopatrzone jest w wygodny aplikator. Wcierkę stosowałam zarówno na mokre włosy zaraz po prysznicu, jak i na suchą skórę głowy, pomiędzy myciem głowy (zazwyczaj co drugi dzień). Nie zauważyłam, żeby powodowała wzmożone przetłuszczanie czy sklejanie włosów, za co dostaje ode mnie duży plus.

Set produktów HairLXR jest ze mną ok. miesiąca i zdążyłam zauważyć pierwsze efekty. Kondycja włosów uległa poprawie i zaobserwowałam mniejszą ilość włosów na szczotce. Mam wrażenie, że powoli zaczynają pojawiać się pojedyncze babyhair. Mam nadzieję, że po dłużnym stosowaniu będzie ich więcej. Na ten moment jestem zadowolona z efektów i widzę, że kompleksowe działanie procentuje.

Zestaw 4 produktów HairLXR możecie zamówić na stronie producenta w cenie 289 zł. Wpis powstał we współpracy z Hermzlab.pl. 
 

sobota, 30 kwietnia 2022

Dwie nowe sukienki na sezon wiosna/lato



Po ostatniej wizycie w centrum handlowym doszłam do wniosku, że zakupy stacjonarne to ciężka sprawa. Już od długiego czasu rozglądam się za kilkom rzeczami i nie mogę znaleźć takich, które spełniały by moje wymagania. Pojechałam po sandały, wróciłam bez nich. Na szczęście wypad nie był totalną stratą czasu, bo udało mi się zrealizować dwa punkty z listy życzeń. Pierwszym z nich była pidżama na krótki rękaw, z dłuższymi spodenkami. Zależało mi, żeby była wykonana w 100% z bawełny. Pidżama kupiona, mam nadzieję, że trochę posłuży. Drugą rzeczą, której nie ma na zdjęciu są sneakersy. Szukałam całkowicie czarnych butów bez dużego logo i wreszcie się udało. 
 
brązowa sukienka z dzianiny femme luxe


Za sprawą współpracy z marką femmeluxe.co.uk trafiły do mnie nowości ubraniowe spoza listy zakupowej. Tym razem skusiłam się na dwie dzianinowe sukienki i gorset. Obie są w odcieniach brązu, jednak różnią się fasonem. Pierwsza z nich jest bez rękawów, z ciekawym sznurowaniem na dekolcie. Druga jest bardziej klasyczna, na długi rękaw, z ozdobnymi guzikami na dole. Sukienki wykonane są z miękkiej dzianiny. Materiał jest przyjemny w dotyku, nie gryzie. 
 
femme luxe black corset


Poprzednie zamówienia utwierdziły mnie w przekonaniu, że warto zamawiać bieliznę Femme Luxe, dlatego zerknęłam na zakładkę crop tops and bralettes. Mój wybór padł na klasyczny czarny gorset, któremu nie można odmówić uroku. Jakościowo nie odbiega od produktów z sieciówek. Cieszę się, że zamówienie okazało się udane i jestem zadowolona z każdej rzeczy. Zastanawiam się nad spodniami i przeglądałam nawet ripped jeans for women, jednak przy wyborze jeansów ciężko jest trafić z rozmiarem, więc ciągle się waham.
 

Też macie problem z wyborem ubrań dla siebie? 
Lubicie zakupy w galeriach handlowych? 
 
 

niedziela, 24 kwietnia 2022

Klasyczne dodatki nigdy nie wychodzą z mody Salt & Hide czarny pasek z zamszowej skóry holden


Klasyka zawsze będzie w modzie i tyczy się to zarówno damskiej jak i męskiej garderoby. Z wiekiem nauczyłam się, że nie warto ulegać sezonowym trendom. Lepiej inwestować w klasyczne rzeczy dobrej jakości, zwłaszcza jeśli chodzi o dodatki. Idealnie, gdy dana rzecz pasuje do wielu stylizacji. Wtedy mamy pewność, że będziemy ją często nosić i będzie nam służyć przez lata. 
 
Salt & Hide czarny pasek

Od jakiegoś czasu szukałam czarnej torebki, najlepiej skórzanej oraz paska ze skóry w tym samym kolorze. W swoich poszukiwaniach stawiałam na prosty i elegancki wygląd, wysoką jakość wykonania produktu oraz wytrzymałość. Jeśli chodzi o torebki mam upatrzonych kilka modeli i ciągle się waham. W przypadku paska, wydaje mi się, że znalazłam to czego szukałam. Co prawda pasek zamówiłam dla męża, ale przyznam szczerze, że sama chętnie go noszę. Krój jest bardzo uniwersalny i pokusiłabym się o stwierdzenie, że pasuje zarówno do kobiecych jak i męskich stylizacji. 

pasek zamszowy skóra naturalna

Pasek zamówiłam na stronie trendhim.pl, na której znajdziecie szeroką gamę modnych i niedrogich akcesoriów męskich. Mój wybór padł na skórzany pasek marki własnej Salt & Hide. Wahałam się między skórą z teksturą, a skórą zamszową. Bardziej podobał mi się zamsz, wygląda on lekko i stylowo, ale bałam się, że będzie mniej wytrzymały. Na szczęście pasek jest gruby i wygląda naprawdę solidnie. Nie jest podatny na zagięcia i szybkie odkształcenie materiału. Masywna srebrna klamra i poliestrowe szwy zapewniają wytrzymałość. Całość przychodzi zapakowana w pudełko i woreczek, w którym można przechowywać pasek. Prezentuje się ładnie i świetnie nadaje się na prezent. Produkt oceniam na piątkę z plusem. 

skórzany pasek dobrej jakości

Lubicie klasyczne dodatki czy ulegacie sezonowym trendom?
 
 
Wpis powstał we współpracy z marką threndhim.pl

poniedziałek, 18 kwietnia 2022

The Ordinary serum wielopeptydowe na porost włosów

Jakiś czas temu pokazywałam Wam w nowościach serum do skóry głowy the ordinary multi-peptide serum for hair density. Wiele z Was prosiło o podzielenie się efektami. Moje opakowanie jest już prawie puste, dlatego przyszła pora na recenzję. 
 


Kosmetyk znajduje się w szklanej butelce z pipetą o pojemności 60 ml. Kosztuje ok. 75 zł. Konsystencja serum jest bardzo rzadka, dlatego trzeba nauczyć się z niego korzystać. Producent zaleca nakładanie produktu na suchą skórę głowy, ja używałam go codziennie, czasem co drugi dzień, przeważnie wieczorem. Oprócz tego stosowałam suplementację biotyną + kompleks witamin na wypadające włosy. 
 
the ordinary multi-peptide serum for hair density

Zauważyłam, że włosy mniej wypadają i mam wrażenie, że jest ich więcej. Zapewne jest to zasługa działania serum + suplementów, aczkolwiek suplementację biorę praktycznie cały czas od kilku miesięcy. Nie zaobserwowałam wysypu baby hair, na który tak bardzo liczyłam. Jeśli się przyjrzę, widzę pojedyncze nowe włoski, ale jest ich dosłownie kilka. Wg mnie serum nie przyspiesza przetłuszczania włosów, ale rano po umyciu włosów stosowałam je tylko kilka razy. Nie miałam problemu z podrażnioną czy przesuszoną skórą głowy. 

the ordinary multi-peptide serum for hair density

Cieszę się, że włosy mniej wypadają, ale brak baby hair trochę mnie rozczarował. Z drugiej strony u mnie nawet słynna wcierka Hajszesz nie spowodowała wzrostu nowych włosków, a przy serum the Ordinary nie mogę przecież narzekać na brak efektów. Na niekorzyść kosmetyku przemawia dosyć małe opakowanie i wysoka cena. Ciekawa jestem czy dłuższa kuracja przyniosłaby lepsze wyniki, ale w zapasie czekają już inne specyfiki, więc na razie nie będę kupować kolejnego opakowania. 
 

Znacie to serum? Macie problem z wypadającymi włosami? 


wtorek, 12 kwietnia 2022

Naturalny puder mineralny Benecos



Puder matujący przy tłustej cerze to must have. Bez niego podkład nie chce się trzymać i skóra szybko zaczyna się świecić. Często słyszę, że sypkie pudry mają lepsze działanie. Co prawda dla mnie najwygodniejszym rozwiązaniem jest kompakt, ale  tym razem skusiłam się na sypki produkt naturalny marki Benecos
 
Naturalny puder mineralny Benecos

Kosmetyk mieści się w niewielkim opakowaniu z sitkiem. W środku znajdziemy 10 g pudru. Plastik jest dosyć solidny, nie niszczy się nawet w kosmetyczce. Do zestawu dodany jest puszek, jednak jest on bardzo mały i cienki, źle nakłada się nim produkt. Na co dzień używam pędzla kabuki, ale nie zabrałam go na wyjazd i musiałam męczyć się z puszkiem. 

Naturalny puder mineralny Benecos

Puder jest dosyć mocno widoczny na skórze, nie stapia się z cerą. Mam wrażenie, że podkreśla nierówności. W dodatku słabo matuje, u mnie mat utrzymuje się ok. 3h, a po 6-8h skóra jest bardzo tłusta, świeci się i muszę użyć bibułek matujących. 
 
Naturalny puder mineralny Benecos

Na korzyść kosmetyku przemawia przystępna cena (ok. 30 zł) i dobra wydajność, ale niestety jego działanie mnie nie zachwyciło. Produkt zużyję, ale nie sądzę abym go ponownie kupiła. 


Wolicie pudry sypkie czy prasowane? 
 
 

czwartek, 31 marca 2022

Podsumowanie marca

Marzec poczęstował nas kilkoma dniami pięknej pogody, niestety końcówka miesiąca wypadała marnie. Dzisiaj zmokłam w drodze z pracy. Temperatura ciągle spada, zrobiło się zimno i nieprzyjemnie. Najlepsze jest to, że zapowiadają śnieg. Mam nadzieję, że to prima aprilisowy żart, bo już zdążyłam pochować wszystkie ciepłe rzeczy. 
 

Wiosna nastroiła mnie pozytywnie, zabrałam się za porządkowanie szafy i pozbyłam się kilku nienoszonych/zapomnianych ubrań. Ciuchy wystawiłam na vinted i choć sprzedaż zajmuje trochę czasu, to uważam, że warto dać rzeczom drugie życie. Sama coraz częściej kupuję tam ubrania i dodatki.
 
Rozświetlacz Mesauda Milano


Marzec wypadł dosyć słabo pod względem kosmetycznych nowości, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że zestaw z pierwszego zdjęcia dostałam dawno temu. Nie wiem jak to się stało, ale fotki zaginęły w czeluściach mojego telefonu i dopiero teraz udało mi się je odkopać. Maseczki i kolorówka pochodzą z wygranej w konkursie na blogu czerwonafilizanka.blogspot.com.

W Douglas zamówiłam puder matujący Benecos i pędzel do cieni Mesauda Milano. Do zakupu dostałam miniaturę rozświetlacza.
 
Essence Stay All Day 16h


Musiałam kupić na szybko jakiś jasny podkład, bo mój Catrice HD Liquid Coverage robi na buzi pomarańczę. Podejrzewam, że buteleczka długo stała w drogerii i podkład się utlenił. Nie przypominam sobie, żeby nr 01 był taki ciemny. Niestety kupiony w zastępstwie Essence Stay All Day 16h nie jest wiele jaśniejszy, mimo, że sprawdzałam kolor w sklepie. Mam wrażenie, że testery są często wymieniane, natomiast opakowania podkładów zalegają na półkach wieki. Chyba pora wrócić do zakupów online.

Zdarzyło się Wam kiedyś kupić stary podkład/kosmetyk w drogerii? 
 
 

niedziela, 27 marca 2022

Czarny czy beżowy?

Wraz z nadejściem ciepłych dni mam więcej energii i motywacji do działania. Postanowiłam zabrać się za przegląd szafy i uzupełnianie garderoby. Zauważyłam, że brakuje mi prostych wzorów i podstawowych kolorów stanowiących tzw. bazę, dlatego wybierając ubrania do kolejnej paczki w ramach współpracy z femmeluxe.co.uk postawiłam na dwa swetry w czarnym i beżowym kolorze. 
 

Czarny lubiłam od zawsze, w ciemnych kolorach czuję się bardzo dobrze. Mniej mam jasnych rzeczy, ale beż wydawał mi się na tyle uniwersalny i neutralny, że dałam się przekonać. Swetry mają prosty krój, z ciekawym wycięciem na ramionach. Dobrze leżą, choć wydaje mi się, że rozmiarowo wychodzą na trochę większe. Do koszyka wrzuciłam M-kę, która spokojnie pasowałby również na L. 

Femme Luxe black bodysuit

Poprzednie zamówienia utwierdziły mnie w przekonaniu, że warto skusić się na bieliznę. Na stronie znajdziemy koronkowe zestawy w różnych kolorach i nie tylko. Tym razem w oko wpadły mi dwa body.

Pierwsze z nich jest stosunkowo proste, jednak ma w sobie to coś. Uwagę przyciągają ramiączka ze złotym łańcuchem. Body jest wykonane z miękkiego, elastycznego materiału, który nie powoduje dyskomfortu podczas noszenia. 

Femme Luxe lace bodysuit

Drugie body uszyte jest z elastycznej koronki i na żywo prezentuje się jeszcze lepiej niż na stronie sklepu. Niestety rozmiarówka w tym przypadku jest mocno zaniżona, dlatego przy tym modelu trzeba mieć to na uwadze. Oba komplety są dobrze wykonane i jakościowo nie odbiegają od bielizny dostępnej w sieciówkach.

Tradycyjnie zachęcam do przejrzenia asortymentu sklepu. Wielbicielki luźnego stylu zapraszam do zakładki z jeansami -> ripped jeans for women a fanki elegancji do podstrony z sukienkami little black dress.



Jakie kolory dominują w Waszej szafie? 
Który sweter bardziej się Wam podoba, czarny czy beżowy?


wtorek, 22 marca 2022

Koloryzujący balsam do ust Mesauda Milano Lip Cocoon



Ochronne pomadki do ust to dla mnie must have. Moje usta łatwo ulegają przesuszenia, dlatego nie rozstaję się z nawilżającymi balsamami. Od czasu do czasu mam jednak ochotę na trochę koloru, dlatego fajnie było by połączyć kolorówkę z pielęgnacją. Z takim rozwiązaniem przychodzi marka Mesauda Milano i ich nawilżający kolorowy balsam Lip Cocoon
 
Mesauda Milano Lip Cocoon


Kosmetyk ma za zadanie pielęgnować wargi, ale także nadawać im kolor. Wybrałam numer 104, o wdzięcznej nazwie Apri Cute. Odcień wpada w czerwony, ale nazwa przywodząca na myśl morelę (apricot) mnie zmyliła i myślałam, że będzie mniej napigmentowany, bardziej nude. Konsystencja kosmetyku jest kremowo-masełkowa. Balsam jest miękki i rozpływa się na ustach, otulając je przyjemną, ochronną warstwą. Powłoczka na ustach jest śliska i komfortowa w noszeniu. Balsam dobrze nawilża, nie jest długotrwały, znika z ust po ok. 3-4 h. Nie wytrzymuje kontaktu z jedzeniem czy piciem, ale znika dosyć równomiernie, bez brzydkich plam.

Mój odcień jest dobrze widoczny na ustach. Końcówka sztyftu jest zaokrąglona i przyznam, że łatwiej byłoby operować klasycznym zakończeniem typowym dla szminek. Być może przy innych kolorach nie jest to tak dokuczliwe. 
 
Mesauda Milano Lip Cocoon


Warto wspomnieć, że opakowanie jest wykonane solidnie. Nie jest to tani, nietrwały plastik, charakterystyczny dla tanich marek. Tą pomadkę możecie spokojnie nosić w torebce czy kosmetyczce bez obawy, że się otworzy czy zniszczy. 
 
Mesauda Milano Lip Cocoon skład

 

Z balsamu jestem zadowolona, chociaż żałuję, że nie wybrałam bardziej neutralnego koloru. Po głowie chodzi mi już nudziak o nazwie Coco Boom. Produkt dostępny jest na stronie Douglas (Mesauda Lip Cocoon) w cenie 43 zł. Dodatkowo przy zakupie dowolnego produktu marki Mesauda Milano dostaniecie złotą kosmetyczkę gratis
 
 

Wolicie ochronne pomadki do ust czy klasyczne szminki?



Produkt kupiłam samodzielnie. Post zawiera link afiliacyjny.

niedziela, 13 marca 2022

Lookfantastic Mystery box – czy warto zamówić pudełko niespodziankę?

Na koniec lutego, we wpisie z nowościami pisałam Wam o tzn. Mystery box od Lookfantastic. Nie jest to nic innego jak pudełko kosmetyczne przygotowane przez firmę Lookfantastic, z tą różnicą, że dostajemy losowy box. Wiele firm wyprzedaje w ten sposób edycje, które się nie sprzedały. W 2016 roku kupiłam pudełko niespodziankę od Shiny Box (dzisiaj funkcjonuje pod nazwą BeGlossy). Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do tego wpisu.

Bez dalszego przedłużania, zapraszam do obejrzenia zawartości mystery boxa. W środku znalazły się:

Starskin VIP 7-Second Luxury All-Day Mask – maseczka w płatku 1 szt.

Elemis Superfood Glow Priming Moisturiser – rozświetlający primer 20 ml

Pomadka Revlon – kolor 225 Rosewine

MineTan Cucumber Hydrating Mist
– mgiełka brązująca 30 ml

Grow Gorgeous Defence Anti-Pollution Leave-in Spray – ochronny spray, odżywka do włosów 60 ml

Illamasqua Beyond Liguid Highlighter OMG - rozświetlacz w płynie 2 ml

Kosmetyczka 
 


Czy jestem zadowolona ze znalezionych produktów?

Dużym plusem jest kosmetyczka, która znalazła się tutaj prawdopodobnie zamiast kartonowego pudełka. Przy nadmiarze pudełek pojawia się problem co z nimi zrobić, a tak mamy przydatną rzecz na wyjazdy. Góra jest przezroczysta, więc bez problemu weźmiecie ją do samolotu. Cieszę się z koloru pomadki, który jest bardzo uniwersalny. Zazwyczaj trafiam na klasyczną, krwistą czerwień, której nie noszę. Maseczkę w płatkach chętnie wypróbuję, tak samo rozświetlacz. Reszta produktów to dla mnie gadżety, których nie każdy używa. Wg mnie w tego typu zestawach powinny znajdować się bardziej uniwersalne kosmetyki.


Lookfantastic mystery box 2021
 
Czy wato kupić pudełko niespodziankę?

To zależy. Na pewno trzeba mieć na uwadze, że zazwyczaj są to boxy, które się nie sprzedały, więc zawartość jest mniej atrakcyjna. Z drugiej strony przeważnie cena przewyższa zawartość. Jeśli nie macie ochoty kupować pudełka w abonamencie, warto się skusić, ale pamiętajcie, że mogą się Wam trafić rzeczy, których nie będziecie używać (nietrafione kolory, kosmetyki niedopasowane do typu skóry czy waszych potrzeb). 


Kupujecie kosmetyczne pudełka? Które z nich są waszym zdaniem warte uwagi?



środa, 9 marca 2022

Long 4 Lashes serum do rzęs, które działa


Rzęsy stanowią oprawę oka i atrybut kobiecości. Która z nas nie marzy o gęstych, długich firankach? Już sama popularność zabiegów przedłużania i zagęszczania rzęs pokazuje jak dużą wagę przywiązujemy do nich, my kobiety. Niestety nie każdej z nas matka natura dała oszałamiające rzęsy, ale to wcale nie znaczy, że musimy się z tym pogodzić. Od czego jest wcześniej wspomniany ‘tuning’ rzęs, tusze czy odżywki. Dzisiaj chciałam skupić się na ostatniej kategorii i przedstawić Wam moją opinię o serum przyspieszającym wzrost rzęs Long 4 Lashes
 
Long 4 Lashes serum do rzęs


Dawno temu miałam serum Revitalash i zrobiło ono na mnie świetne wrażenie. Wpis z recenzją pochodzi z 2015 roku. Jeśli macie ochotę zerknąć to koniecznie zwróćcie uwagę na moje prążkowane pazury zrobione lakierem magnetycznym (czy ktoś to dzisiaj jeszcze pamięta?). Wspomniane serum kosztuje ok. 300 zł, więc zdecydowanie nie jest na każdą kieszeń. Cena opisywanego dzisiaj Long 4 Lashes wynosi ok. 80 zł w cenie regularnej, ale w internecie można je dostać nawet za połowę ceny. 

odżywka do rzęs long4lashes

Nie wiem dlaczego, ale początkowo serum używałam bardzo nieregularnie. Ciągle zapomniałam o jego nałożeniu lub byłam zbyt zmęczona, aby to zrobić. Producent zaleca zużyć kosmetyk w ciągu 6 miesięcy po otwarciu i to zmotywowało mnie do systematycznego stosowania. Wraz z regularnością, pojawiły się efekty, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Myślę, że działanie serum można zauważyć już po ok. 2-3 tygodniach. Rzęsy są dłuższe, dużo lepiej wyglądają po wytuszowaniu. Mam wrażenie, że są w lepszej kondycji i jest ich więcej. 
 
long 4 lashes serum skład

Opakowanie zawiera wygodny aplikator z pędzelkiem. Przy stosowaniu produktu nie miałam żadnych efektów ubocznych w postaci podrażnionych oczu, czy wrastających włosków. Serum jest przystępne cenowo i co najważniejsze działa, dlatego jeśli szukacie tego typu produktu to warto rozważyć zakup tego gagatka. 


Jesteście zadowolone ze swoich rzęs? Stosujecie odżywki do rzęs?


sobota, 26 lutego 2022

„Dzień kuriera”

Wiecie, że tytułowe święto kuriera naprawdę istnieje i obchodzimy je 29 września? Sama nazywam tak dni, w których dostaję dużo paczek. Już jakiś czas temu przerzuciłam się na zakupy online, dlatego takich dni jest u mnie sporo. Zauważyłam, że dziwnym trafem większość zamówień przychodzi w tym samym czasie ;). Dzisiaj chciałam pokazać Wam nowości, które dotarły do mnie w ubiegłym miesiącu.
 


Będąc przy temacie dostarczania przesyłek, zdarza się, że nie wszystko idzie po naszej myśli. Moja paczka z płynem micelarnym i bibułkami została zgubiona, więc musiałam zamówić drugi raz potrzebne produkty. Jak się potem okazało, po miesiącu przesyłka do mnie dotarła i w efekcie mam dwie duże butle płynu micelarnego w zapasie oraz nadprogramowe bibułki matujące
 
 
kerastase specifique mgiełka na wypadanie włosów

Zrealizowałam dwa punkty z mojej kosmetycznej listy życzeń. Jednym z nich była mgiełka na wypadanie włosów Kerastase Specifique. Ogólnie kosmetyki Kerastase bardzo mnie ciekawią, jednak wysokie ceny skutecznie hamują moje zapędy zakupowe, ale kto wie… może będzie okazja, aby je przetestować. Wreszcie trafił do mnie słynny krwawy peeling The Ordinary. Po przeczytaniu tylu pochlebnych opinii, po prostu musiałam go kupić i sprawdzić na własnej skórze. 
 
Mystery box lookfantastic 2021

Skusiłam się na tzw. Mystery Box od Lookfantastic, czyli pudełko niespodziankę. Nie będę rozwodzić się nad zawartością, bo prawdopodobnie pojawi się na ten temat osobny wpis. Na razie uchylam rąbka tajemnicy pokazując część zawartości na zdjęciu.

DKNY portfel

 
Długo szukałam dużego, skórzanego portfela, który posłużyłby mi przez dłuższy czas. Wybór padł na DKNY, który wygląda naprawdę solidnie. Mam nadzieję, że rzeczywiście okaże się trwały. Wróciłam do sprawdzonego podkładu Catrice HD liquid camuflage. Pisałam o nim w 2018 i od tego czasu nie znalazłam drugiego tak dobrego podkładu w tej półce cenowej. 


Ciekawa jestem czy też od czasu do czasu macie taki ‘dzień kuriera’? 
Często robicie zakupy internetowe? 
 
 

niedziela, 20 lutego 2022

Neutralne kolory w mojej szafie, szarości, czerń i jeans

Zaglądając do mojej szafy zobaczycie, że większość rzeczy mam w stonowanych, podstawowych kolorach. Lubię szarości, czerń, odcienie granatu, w tym jeans. Mniej jest u mnie jasnych kolorów z podstawowej palety takich jak biel czy beż. Oczywiście jest też miejsce na odrobinę szaleństwa, bo kocham czerwień, którą jednak trzeba z czymś łączyć. Odcienie czerwonego fajnie współgrają zwłaszcza z czernią, dlatego dobrze mieć basici w uniwersalnych odcieniach. 
 


Niedawno przyszła do mnie kolejna paczka ze współpracy ze sklepem femmeluxe.co.uk. Tym razem postawiłam na ubrania bazowe, które zapewniają komfort i wygodę. Myślę, że do końca kalendarzowej zimy, aura zaskoczy nas mroźnymi dniami, dlatego wybrałam dla siebie dzianinowy komplet sweter + leginsy. Zestaw jest bardzo ładny. W planach miałam noszenie sweterka osobno, ale okazał się dosyć krótki, więc do pracy go nie ubiorę. 
 
długi szary kardigan

Miłą niespodzianką okazał się długi kardigan z bufiastymi rękawami. Materiał jest gruby, mięsisty (50% bawełna, 50% akryl) i bardzo ciepły. Sprawdza się do codziennych stylizacji, ale także po domu jako szlafrok ;). Jakiś czas temu pokazywałam Wam 3-częściowy zestaw, składający się z kardiganu, topu i spodni. Spodobał mi się na tyle, że zamówiłam kolejny set, tym razem w czarnym kolorze. 
 
femme luxe brązowy dres


Nie mogło obyć się bez sławnych dresów, ale na swoje usprawiedliwianie dodam, że tym razem komplet zamówiłam dla siostry. Dresy oraz inne zestawy do domowego relaksu na kanapie znajdziecie w kategorii women’s loungewear sets.


Jakich kolorów macie najwięcej w swoich szafach? 
 
 

środa, 16 lutego 2022

Oczyszczenie bez wysuszenia – produkt myjący do wrażliwej cery

Dzisiaj chciałam napisać Wam trochę w ramach ciekawostki o skutecznym, ale zarazem delikatnym produkcie do mycia twarzy. Kosmetyk, o którym mowa to Face Wash Biodermal. Jest to mazidło holenderskiej marki Biodermal, która niestety w Polsce jest słabo dostępna. Kosmetyk zaintrygował mnie na tyle, że mimo wszystko postanowiłam o nim napisać. 
 

 

Produkt ma konsystencję mleczka, ale fajnie się pieni i świetnie oczyszcza skórę. Jest delikatny, nie powoduje wysuszenia mojej skóry. Używając go nie miałam problemu ze ściągniętą czy podrażnioną cerą. Po umyciu skóra była czysta i świeża.

Do umycia buzi wystarcza niewielka ilość, co przekłada się na dużą wydajność tubki. Kosmetyk nie zawiera mydła, był przetestowany dermatologicznie i ma pH neutralne dla skóry. Przy użytkowaniu towarzyszy nam przyjemny, pudrowy zapach. Opakowanie 150 ml kosztuje ok. 10 euro
 
biodermal face wash

 

Skład:

Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Cocoyl Isethionate, Cetearyl Alcohol, Zea Mays Starch, Sodium Chloride, Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Sodium Laureth Sulfate, Glycol Distearate, Glycerin, Hydrogenated Castor Oil, Cocamide MEA, Sodium Hydroxide, Laureth-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Titanium Dioxide, Citric Acid, Formic Acid, 1,2-Hexanediol, Hydroxyacetophenone, Sodium Benzoate.


Dla mnie największą jego zaletą jest dogłębne oczyszczenie oraz to, że nie wysusza. Niby niewiele, a jednak nie tak łatwo znaleźć coś co spełnia te kryteria. Jak dotąd sprawdziły się u mnie pianka i krem myjący Rituals oraz niedawno kupiona pianka Garnier Hyaluronic Aloe Foam


Ciekawa jestem Waszych ulubionych produktów do oczyszczania twarzy. 
 
Koniecznie napiszcie w komentarzach o kosmetykach, które nie powodują przesuszenia. 
 
 
 

środa, 9 lutego 2022

Co na Walentynki? Biżuteria z kamieniami naturalnymi



Coraz bliżej Walentynki, więc pojawia się idealny pretekst do zrobienia komuś lub sobie małej niespodzianki. Zawsze powtarzam, że kobiety kochają kwiaty, perfumy, czekoladki i biżuterię. Dzisiaj chciałam pokazać Wam moje nowości z ostatniej kategorii. Biżuteria Azara z dodatkiem kamieni naturalnych od razu wpadła mi w oko. Myślę, że sklep internetowy z biżuterią to fajna opcja, zwłaszcza dla zapracowanych osób, które nie mają czasu lub ochoty na wizytę w sklepie stacjonarnym. Sama ostatnio kupuję głównie online i Wam, także polecam to rozwiązanie. 
 
kolczyki wiszące kwiat lotosu


Moim ulubionym dodatkiem są kolczyki, dlatego skusiłam się na model z białym topazem. Kolczyki są wykonane ze srebra próby 925 i pozłacane 24K złotem. Pięknie prezentują się na uchu, są lekkie, wygodne i bardzo efektowne. 
 
bransoletka z kamieni naturalnych

Drugim elementem z mojego zamówienia jest bransoletka ze spineli. Co prawda rzadko noszę coś na ręce oprócz zegarka, ale ta bransoletka bardzo mi się spodobała. Jest uniwersalna, nienachalna, dlatego będzie pasować do każdej stylizacji. Dużą zaletą była możliwość wyboru jednego z trzech rozmiarów. Mam bardzo szczupły nadgarstek i większość ozdób spada mi z ręki. Tutaj nie będzie tego problemu, bo można ją idealnie dopasować pod siebie. 
 
złote wiszące kolczyki


W ofercie sklepu internetowego Azara.pl można też zakupić ostatnio bardzo modne pierścionki elastyczne z kamieni naturalnych. Jest to świetny wybór, jeśli nie do końca znacie swój rozmiar lub lubicie nosić ten sam pierścionek na różnych palcach.

 
biżuteria azara

Wpis powstał we współpracy z marką Azara. 
 
Lubicie biżuterię? Ucieszyłybyście się z takiego prezentu?