poniedziałek, 25 grudnia 2017

Kosmetyczny kalendarz adwentowy Douglas 2017 – unboxing – ocena zawartości

 
Kosmetyczne kalendarze adwentowe cieszą się coraz większą popularnością. Nie ma nic fajniejszego niż codzienna mała niespodzianka kryjąca się w papierowym okienku. Niby wielka frajda dla dzieciaków, ale jak się okazuje nie tylko. W tym roku za sprawą wygranego rozdania trafił do mnie kalendarz adwentowy Duglas z edycji 2017. Wszystkie okienka zostały otwarte, pora więc na ocenę zawartości.
 
kalendarze kosmetyczne
 
Sam kalendarz był zrobiony solidnie i starannie. Moją uwagę przyciągnęła ładna szata graficzna i dobra jakość materiałów użytych do jego wykonania. Kalendarz ma nóżkę, więc można go postawić na półce lub powiesić na ścianie. Jego wnętrze kryło 24 upominki w postaci pełnowymiarowych kosmetyków lub miniatur marek: Douglas, Toni Gard, Ariana Grande, hej organic, ARTEMIS, ANNAYAKE, DAX TOY, IsaDora. W kalendarzu znalazłam:
 
isadora ultra matt z kalendarza
 
Isadora Ultra matt Liquid Lipstick (miniatura 2 ml)
Płynna pomadka do ust w kolorze 01 nude attitude.
Typowy nudziak, który niestety mi nie pasuje. Tak jasne usta sprawiają, że wyglądam "trupio".
Nie znalazłam ceny produktu w drogerii internetowej Douglas, ale wg wizażu pełnowymiarowe opakowanie kosztuje ok. 60 zł.
 

Douglas gąbka do makijażu (produkt pełnowymiarowy)
Bardzo przydatna rzecz, na pierwszy rzut oka wydaje się dosyć twarda. Zobaczymy jak się u mnie sprawdzi.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 39 zł 
 

Douglas nawilżające rękawiczki (produkt pełnowymiarowy)
Miła niespodzianka dla moich suchych dłoni. Myślę, że rękawiczki będą dobrym uzupełnieniem mojej pielęgnacji.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 19,90 zł
 
 
X-MAS Spices maska do twarzy na tkaninie z nadrukowanym wzorem Mikołaja (produkt pełnowymiarowy)
Maski w płacie to prawdziwi hit. Świąteczny akcent w postaci nadruku jest kolejną atrakcją. Produkt przydatny i dobrze przemyślany.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 19 zł 
 

Douglas nail care 2in1 baza i top 10 ml (produkt pełnowymiarowy)
Kosmetyk uniwersalny, który powinien się przydać każdemu, kto nie używa hybryd. Dla mnie pozycja jak najbardziej w porządku.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 30 zł 
 
Hej organic face fluid (miniatura 10 ml) Serum/płyn do twarzy z kaktusem. Tutaj trochę zagwozdka, ponieważ produkt nie jest dostępny na stronie Douglas i tak na prawdę nie wiadomo jak go używać ani do czego służy. Informacje o nim znalazłam na wizażu i wg niego cena pełnowymiarowego opakowania 50 ml wynosi 80 zł.
 
 
Toni Gard żel pod prysznic my HONEY (miniatura 30 ml)
Żel ma śliczne opakowanie w kolorze pudrowego różu. Zachwyca zapachem i na pewno przyda się na wyjazdu. Po raz kolejny nie udało mi się znaleźć produktu na stronie drogerii internetowej Douglas i musiałam posiłkować się internetem, wg którego 150 ml kosztuje 45 zł.
 
 
Douglas konturówka do ust (produkt pełnowymiarowy)
Kolor, który znalazł się w kalendarzu to nr 2 – bois de rose. Na pierwszy rzut oka wydaje się dopasowany odcieniem do matowej pomadki, niestety jest zbyt ciemna by używać ją razem ze szminką, szkoda.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 29 zł 
 

Douglas HOME SPA musująca pastylka do kąpieli (produkt pełnowymiarowy)
Produkt poszedł już w ruch. Kapsułka musuje, ale nie pachnie. Ma działanie nawilżające, więc skóra po kąpieli nie jest sucha.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 6,5 zł 
 


Ariana Grande woda perfumowana (miniatura 7,5 ml)
Zapach jest śliczny a miniaturowa buteleczka urocza. Zdecydowanie ten drobiazg mnie ucieszył.
Cena pełnowymiarowego opakowania 30 ml w drogerii internetowej Douglas: 135 zł
 

Invisibobble gumki sprężynki 3 szt. (produkt pełnowymiarowy)
Opakowanie 3 gumek sprężynek w świątecznym opakowaniu. Gumki są czerwone z brokatowymi akcentami. Nie jestem fanką sprężynek, ani samego koloru (wolę, aby gumka była jak najmniej widoczna na włosach), mimo to, jestem pewna, że wiele osób było zadowolonych z tej paczuszki.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 19,90 zł

Douglas Essential maseczka nawilżająca (produkt pełnowymiarowy 12 ml)
Mi akurat niezbyt służą maseczki nawilżające, ale myślę, że tej dam szansę. Wolałabym produkt na bazie glinki lub aktywnego węgla, ale maska nawilżająca wydaje się dosyć uniwersalna i ciężko doczepić się jej obecności w zestawie.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 12,90 zł 
 

Douglas Essential delikatny płyn do demakijażu (produkt pełnowymiarowy/ format podróżny 50 ml)
Nie wiem czy powinnam potraktować ten produkt jako miniaturę czy produkt pełnowymiarowy. Producent przedstawia opakowanie 50 ml jako format podróżny. Kosmetyk przydatny, więc fajnie, że znalazł się w kalendarzu.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 16,90 zł / 50 ml 
 

Douglas chusteczka brązująca (produkt pełnowymiarowy)
Produkt najtańszy z całego zestawu i jak dla mnie kompletnie nieprzydatny.
Nie będę z niej korzystać, więc poszuka nowego właściciela.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 4,90 zł 
 

Day Tox regenerujący krem do twarzy (miniatura 10 ml)
Z miłą chęcią przetestuję krem z wyższej półki cenowej, jest spora szansa, że moja skóra go polubi.
Produkt niedostępny w drogerii internetowej Douglas, wg wizażu kosztuje ok. 80 zł za pełnowymiarowe opakowanie 50 ml. 
 
 
ANNAYAKE KIMITSU woda perfumowana w kulce (miniatura 10 ml)
Ten zapach również przypadł mi do gustu. Uwielbiam perfumy i każdy kolejny flakonik wywołuje uśmiech na mojej twarzy.
Cena pełnowymiarowego opakowania 100 ml w drogerii internetowej Douglas: 419 zł 
 

ARTEMIS nawilżający żel do mycia twarzy (miniatura 20 ml)
Kosmetyk tego typu przyda się praktycznie każdemu, fajny na wyjazdy, ale nie tylko. Dla mnie ta marka to nowość, więc chętnie ją przetestuję.
Cena pełnowymiarowego opakowania 150 ml w drogerii internetowej Douglas: 72 zł
 

Douglas czarna kredka do oczu (miniatura)
Nie dość, że miniaturka to jeszcze w kolorze czarnym. Mam wrażenie, że mało kto używa tego kosmetyku, a jeśli używa to z łatwością może go dostać. Nie jest to nic wymyślnego. 
Cena pełnowymiarowego opakowania 4 g w drogerii internetowej Douglas: 25 zł
 
 
Douglas żel pod prysznic Breath of Amazonia (miniatura 30 ml)
Kolejny żel pod prysznic w wersji miniaturowej, ale takich kosmetyków używa się praktycznie bez przerwy. Chętnie go wypróbuję.
Cena pełnowymiarowego opakowania 300 ml w drogerii internetowej Douglas: 34,90 zł 
 

EOS balsam do ust w sztyfcie (produkt pełnowymiarowy)
W zimę balsam do ust to kosmetyk obowiązkowy. U mnie zimą zużycie ochronnych pomadek jest duże, więc kolejna sztuka mi się przyda. Żałuję tylko, że nie trafiła się nam bardziej aromatyczna, pachnąca wersja.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 25 zł (za jajko, ale myślę, że cena sztyftu jest podobna)
 

Day Tox detox maseczka z glinki (miniatura 20 ml)
Przed chwilą narzekałam, że wolałabym glinkę zamiast maseczki nawilżającej, więc pewnie domyślacie się, że kosmetyk mnie ucieszył.
Produkt niedostępny w drogerii internetowej Douglas w Polsce, wg wizażu kosztuje ok. 80 zł za pełnowymiarowe opakowanie 100 ml
 

ANNAYAKE serum przeciwzmarszczkowe (miniatura 7 ml)
Nie oglądam się jeszcze za kosmetykami przeciwzmarszczkowymi, ale miniatura ekskluzywnego kosmetyki jest zawsze mile widziana.
Cena pełnowymiarowego opakowania 30 ml w drogerii internetowej Douglas: 359 zł 
 

Toni Gard woda perfumowana my HONEY (miniatura 15 ml)
Perfum cieszy sporą pojemności oraz ładnym, nienachalnym zapachem. Duży plus za kolejny zapach i to we flakonie, który starczy na dłużej.
Cena pełnowymiarowego opakowania 30 ml: 159 zł

Douglas lakier do paznokci w kolorze czerwonym (produkt pełnowymiarowy)
Lakiery do paznokci niezbyt mnie cieszą, bo mam ich sporo. Czerwień w odcieniu 74, jest ponadczasowa i kojarzy się ze świętami, dlatego nie czuję się rozczarowana.
Cena w drogerii internetowej Douglas: 18 zł 
 

W kalendarzu znalazło się 12 pełnowymiarowych produktów o łącznej wartości 241 zł oraz 12 miniatur (w tym 3 zapachy o pojemnościach 7,5; 10 oraz 15 ml). Kalendarz kosztował 139 zł. Tak, więc zakup wydaje się opłacalny. Najbardziej ucieszyły mnie zapachy, natomiast największym rozczarowaniem była chusteczka brązująca. Mimo wszystko kalendarz w moim odczuciu wypadł bardzo pozytywnie zarówno pod względem czystej kalkulacji jak i możliwości poznania nowych marek oraz radości z otwierania okienek.


Jak oceniacie zawartość kalendarza? 
Lubicie kosmetyczne kalendarze, czy totalnie Was nie ruszają?



Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wielu ciepłych chwil spędzonych w gronie rodzinnym oraz samych szczęśliwych dni w nadchodzącym nowym roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)