Mydełko ma sporo zastosowań, które widać na zdjęciu, jednak ja stosowałam je wyłącznie do mycia twarzy. Używałam je co 2-3 dni raz dziennie, żeby nie przesuszyć skóry, chociaż myślę, że i przy codziennym stosowaniu nie musiałoby do tego dojść.
Powiem szczerze, że do mycia specyfik spisał się bardzo dobrze. Cera jest oczyszczona i odświeżona. Nie czułam uczucia ściągnięcia po jego aplikacji. Zapach mydełka był miętowy i całkiem przyjemny, niestety po ok. miesiącu zwietrzał, chociaż trzymałam je w zamkniętej mydelniczce. Kostka jest mega wydajna, stosuję ją już długo, a naprawdę niewiele ubyło, także za cenę 12 zł za 100 g jest to świetny wynik. Niestety specyfik już mi się trochę znudził i męczę się z jego zużyciem. Do oczyszczania twarzy wolę jednak żele lub pianki, ponieważ są wygodniejsze. Nie wiem do czego wykorzystać mydełko, bo przy kontakcie z wodą zmienia się w zielonkawą ciecz i brudzi zlew, także do mycia rąk czy ciała średnio się nadaje. Wiem, że wiele dziewczyn zachwyca się mydłem z węglem aktywnym, jednak u mnie nie było tak spektakularnych efektów, mimo to polubiłam je.
Podsumowując, jeśli ktoś lubi formę mydła do codziennej pielęgnacji to będzie bardzo zadowolony z tego produktu.
Miałyście okazję stosować to lub inne mydło z węglem aktywnym?