wtorek, 29 marca 2016

Wiosenne porządki, czyli marcowe denko



Po dwóch słabych miesiącach, gdy zużycia były szczątkowe przyszła pora na nieco większe denko. Wielkimi krokami zbliża się wiosna, więc człowiek na ochotę na zmiany. Pierwszym krokiem zazwyczaj są porządki, więc cieszę się, że rozstałam się z pustymi opakowaniami. Zużyte produkty wylądowały w koszu, robiąc miejsce swoim następcom :)

W marcu zdenkowałam:



1) Le Petit Marseillais żel pod prysznic Biała Brzoskwinia i Nektarynka
Bardzo polubiłam się z tym żelem ze względu na fajny zapach i obfitą pianę, która umilała mi kąpiele.
Kupię ponownie.

2) APIS mineralny peeling do ciała z błotem z Morza Martwego
Pełną recenzje produktu znajdziecie tutaj
Kupię ponownie.

3) Exclusive Cosmetics SPA dla dłoni w formie rękawiczek
Bardzo fajny wynalazek, którego szczegółowa recenzja była tutaj
Kupię ponownie. 

4) Veet krem do depilacji z gąbeczką
Po raz kolejny w moim denku. Jest to produkt, po który sięgam regularnie, gdyż świetnie się u mnie sprawdza. Muszę kiedyś wrzucić jego pełną recenzję :)
Kupię ponownie. 

5) Avon krem do rąk Renewing Moisture
Krem na glicerynie, czyli w zasadzie nic specjalnego, jednak o dziwo dosyć dobrze się u mnie spisał.
Nie wiem czy kupię ponownie.

6) Argan Oil olejek do włosów
Działanie nie najgorsze, jednak skład paskudny. Myślę, że jednak lepiej sięgnąć po czysty olej.
Nie wiem czy kupię ponownie. 

7) Tołpa nawilżający krem rozświetlający
Początkowo go bardzo lubiłam, po jakimś czasie jednak moja skóra reagowała na niego nasilonym błyszczeniem.
Nie wiem czy kupię ponownie.

8) Auchan Micelek Eau Micellaire
Tani i dobry kosmetyk. Jestem zaskoczona, że spisał się u mnie tak dobrze.
Kupię ponownie.

9) BeBeauty normalizujący żel peeling
Na moją skórę działał dobrze, jednak skład jest kiepski i następnym razem chyba wybiorę coś bardziej naturalnego.
Nie wiem czy kupię ponownie.

10) Pszczela Dolinka mydełko kawa z mlekiem
Niestety produkt się u mnie nie spisał, ponieważ słabo się pienił. Górna warstwa szybko się zużywała, na koniec został mi peelingujący dół, który kompletnie nie chciał się pienić.
Nie kupię ponownie.


Jak u Was wyglądają zużycia z marca? Szykuje się duże uzupełnianie zapasów? 

65 komentarzy:

  1. Ojej a ja tak lubię ten argan oil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam jego zapach :) I Tołpę lubię, szczególnie serię sebio.

      Usuń
  2. nie lubię za bardzo tego peelingu z biedronki jest dla mnie za mało peelingu w nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwróć uwagę, że to jest żel peelingujący a nie peeling. Dlatego nie ma zbyt wielu drobinek, bo jest przeznaczony do codziennego użytku.

      Usuń
  3. Muszę kiedyś kupić jakiś żel pod prysznic z Le Petit Marseillais. Nie miałam jeszcze żadnego :) Miałam żel z BeBeauty micelarny niebieski oraz żel-krem różowy, pierwszy był ok, ale drugi bardziej przypadł mi do gustu. Właśnie będę go znowu używała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam cała trójkę i różowy chyba najgorzej się u mnie sprawdzał.

      Usuń
  4. U mnie w marcu jakoś mało denkowo :/ Mam nadzieję że kolejny miesiąc będzie bardziej owocny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie w marcu będzie skromne denko
    ale też muszę się wziąć za porządki wiosenne
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  6. U Ciebie marcowe zużycia są większe, niż u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Te rękawiczki regenerujące bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam żel pod prysznic i uwielbiam go 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem do depilacji z gąbeczką mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mialam twoich produktow. Ale chetnie przetestowalabym z nich kilka. Np. Zele i krem do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezle Ci poszlo. Ja do takich kremow do depilacji przekonac sie nie moge.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Veet z gąbeczką jest niezły, lepiej się sprawdza niż tradycyjne kremy ze szpatułką.

      Usuń
  12. kremy do depilacji nie dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest fajny, myślę, że mógłby Ci się spodobać.

      Usuń
  13. ten olejek do włosów jest mi dobrze znany i też ostatnio go wykończyłam, moje włosy się z nim lubiły choć efekt wygładzenia miałam jedynie na kilka godzin :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Spore Denko Kochana, gratuluję wytrwałości i samozaparcia .

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo rzeczy zużyłaś, ja mam jakoś za mało woli, by zużyć coś do końca, a dopiero później sięgnąc po inny produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia samozaparcia i odpowiednich nawyków.

      Usuń
  16. Moje denko jest już na blogu ;) Żel z LPM miałam, ale trwałość zapachu mnie nie powaliła. Poszło Ci nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość średnia, łazienka ładnie pachnie, ale na skórze nie utrzymuje się zbyt długo.

      Usuń
  17. Szkoda, że mydełko się nie sprawdziło, bo wyglądają pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja zużyłam wiele opakowań tego olejku arganowego do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  19. jestem ciekawa tego micela z Auchana :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten Veet mnie ciekawi, nie miałam - ostatnio używam Tanity.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten Veet mnie ciekawi, nie miałam - ostatnio używam Tanity.

    OdpowiedzUsuń
  22. o zaciekawił mnie płyn micelarny

    OdpowiedzUsuń
  23. Odpowiedzi
    1. Nie, ten był do twarzy. Krem pod oczy z tej serii też mam, ale spisuje się lepiej niż ten z denka :)

      Usuń
  24. Kojarzę tylko żel z LPM, który uwielbiam. Tołpę znowu unikam, więc nie dziwię się, że nie masz pewności czy kupić jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Sporo zużyłaś, moje pudełko z opakowaniami też powoli się zapełnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoje denko w takim razie :)

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię żele pod prysznic Le Petit Marseillais :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzę, że w Twoim denku znalazł się mój ulubiony Peeling od APIS :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam żele Le Petit Marseillais :) :) Często do nich wracam :)
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten peeling mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety żadnego z kosmetyków nie używałam, ale moze skuszę sie na peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  32. znajome kosmetyki z blogów, ale nie miałam żadnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam błotny peeling do stóp Apis z tej samej linii - też był niezły :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję denek :) Ja też w tym miesiącu zużyłam tą wersję żelu LPM :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Fajne denko, a ja nic nie miałam z tych produktów jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  36. moje denko było małe bo suchy szampon i zwykły szampon :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Dużo dobrego słyszałam o tym żelu peelingującym z BeBeauty :)

    U mnie na szczęście wszyscy ulubieńcy jeszcze w komplecie i nic nie trzeba dokupować :D

    Pozdrawiam,
    terapianaszpilkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. Le Petit Marseillais żele mamy w innych zapachach, super są!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak dla mnie to same nowości, bo nic z tych rzeczy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  40. U mnie też dopiero co pojawiło się denko :) koniec miesiąca i czas na porządki :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zaciekawił mnie płyn micelarny, ale nie spotkałam go u siebie w Auchanie :(

    OdpowiedzUsuń
  42. muszę do Auchana się przejść!

    OdpowiedzUsuń
  43. u mnie objętościowo denko wyglądało podobnie, natomiast wielu produktów z Twojej listy nie miałam i nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)