niedziela, 2 sierpnia 2026

Przegląd mojej kosmetyczki – pudry do twarzy

Jeśli śledzicie mnie od dłuższego czasu, to doskonale wiecie, że mam tłustą cerę, dlatego puder to u mnie absolutny must have. Muszę zmatowić skórę, ale nie chodzi tylko o sam efekt matu – bez pudru podkład po prostu nie trzyma się tak, jak powinien.

Pudrów mam naprawdę sporo, bo uwielbiam testować kosmetyczne nowości i ciągle sprawdzać coś nowego. W mojej kolekcji znajduje się obecnie 7 pudrów. Jednego z nich – nowości – nie ma na zdjęciu. Jest to KIKO Milano Universal Veil Translucent Finishing Powder, który mogliście już zobaczyć w moich ostatnich nowościach
 


W zapasie czeka na mnie Lancôme Long Time No Shine Skin Refining Setting Powder. To puder, który ma delikatnie wygładzać strukturę skóry, kontrolować wydzielanie sebum i utrwalać makijaż bez efektu ciężkości. Jeśli chodzi o produkty, których aktualnie używam najczęściej, to zdecydowanie jest to NYX Can't Stop Won't Stop Setting Powder. To już moje kolejne opakowanie i widać w nim już denko. Bardzo lubię go za dobre zmatowienie i trwałość oraz przystępną cenę.

Nie mogę też nie wspomnieć o kultowym Huda Beauty Easy Bake. To zdecydowanie jeden z najlepszych pudrów, jakie miałam. Rewelacyjnie wygładza skórę, daje efekt blur, pięknie matuje i sprawia, że makijaż wygląda naprawdę świeżo przez wiele godzin. Zdecydowanie rozumiem, skąd wzięła się jego popularność.
 
KIKO Milano Invisible Touch Face Fixing Powder

Z nowości czekających na testy mam jeszcze trzy nieotwarte produkty: KIKO Milano Invisible Touch Face Fixing Powder z dołączoną gąbeczką, NYX Wonder Snatch Soft Focus Setting Powder, Morphe Bake & Set Setting Powder, który zapowiada się bardzo obiecująco – producent obiecuje długotrwałe utrwalenie, kontrolę błyszczenia i efekt wygładzenia skóry.

Jak widzicie, jest tego naprawdę sporo. Szczerze mówiąc, sama nie zdawałam sobie sprawy, że mam aż 7 opakowań pudrów, dopóki nie zrobiłam przeglądu swojej toaletki. Wygląda na to, że zdecydowanie mam słabość do tej kategorii kosmetyków!
 
Jaki jest Wasz ulubiony puder do twarzy? 
Wolicie mocno matujące wykończenie, efekt wygładzenia i blur, czy może stawiacie na bardziej naturalny, satynowy efekt?