poniedziałek, 7 lipca 2014

Aktywny Węgiel Lux – mydełko od Lawendowej Farmy


Mydełko ma sporo zastosowań, które widać na zdjęciu, jednak ja stosowałam je wyłącznie do mycia twarzy. Używałam je co 2-3 dni raz dziennie, żeby nie przesuszyć skóry, chociaż myślę, że i przy codziennym stosowaniu nie musiałoby do tego dojść. Jestem osobą rozważną i wolę dmuchać na zimne ;). 


Powiem szczerze, że do mycia specyfik spisał się bardzo dobrze. Cera jest oczyszczona i odświeżona. Nie czułam uczucia ściągnięcia po jego aplikacji. Zapach mydełka był miętowy i całkiem przyjemny, niestety po ok. miesiącu zwietrzał, chociaż trzymałam je w zamkniętej mydelniczce. Kostka jest mega wydajna, stosuję ją już nie wiem ile, a naprawdę niewiele ubyło, także za cenę 12 zł za 100 g jest to świetny wynik. Niestety specyfik już mi się trochę znudził i męczę się z jego zużyciem. Do oczyszczania twarzy wolę jednak żele lub pianki, ponieważ są wygodniejsze. Nie wiem do czego wykorzystać mydełko, bo przy kontakcie z wodą zmienia się w zielonkawą ciecz i brudzi zlew, także do mycia rąk czy ciała średnio się nadaje. Wiem, że wiele dziewczyn zachwyca się mydłem z węglem aktywnym, jednak u mnie nie było tak spektakularnych efektów, mimo to polubiłam je.



Podsumowując, jeśli ktoś lubi formę mydła do codziennej pielęgnacji to będzie bardzo zadowolony z tego produktu. 

26 komentarzy:

  1. nie miałam okazji używać takich mydełek, ale pewnie wypróbuje w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja sobie chyba takie mydelko kupię, bo coraz więcej recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam tego mydełka. Rzadko używam takie specyfiki :).

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubie takiej formy mydel, preferuje zele i pianki tak jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. obecnie używam mydła z gliną do mycia twarzy i też jest tak wydajne, że kostka w ogóle nie maleje :D

    OdpowiedzUsuń
  6. kuszące zwłaszcza, że cena do zaakceptowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę wydajność, cena jest rewelacyjna.

      Usuń
  7. z przyjemnością bym wypróowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamówiłam je sobie kiedyś, ale zapach był nie dla mnie, powodował u mnie aż migreny :( Musiałam je oddać chłopakowi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja jakoś nadal nie mogę się przełamać do mycia twarzy mydełkiem w kostce, jak jakies mam to oddaje chłopakowi od razu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też początkowo się bałam, ale okazało się, że niepotrzebnie.

      Usuń
  10. Ja nawet o takim jeszcze nie słyszałam! Ale mam tyły :P Ciekawe czy u mnie by się sprawdziło..

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie używam takich mydełek, może spróbuj je użyć na włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie używałam tego typu specyfików, ale przy mojej wrażliwej twarzy chyba bym się bała tego mydła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko używam mydeł. :)
    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja ostatnio zakochałam się w czarnym mydle Savon Noir :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. miętowy zapach wydaje się być idealny na lato,ciekawy produkt,ja osobiście czasem się myję mydełkami,na zmianę z żelami do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mydła w kostkach lubię stosować zimą, wtedy moja buzia wbrew pozorom znacznie bedziej się przetłuszcza, a używanie tego typu kosmetyku raz na kilka dni pozwala mi z tym całkiem dobrze walczyć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja na razie mam zapas mydełek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda dobrze... Ja testuję teraz mydełko z błotem i solą z morza martwego. Zapach średni, ale działanie doskonałe :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)