poniedziałek, 9 stycznia 2017

Krem do depilacji Veet z gąbeczką


Wiele osób nie przepada za kremami do depilacji i doskonale je rozumiem. Sama nieraz się do nich zraziłam ze względu na okropny zapach i małą skuteczność. Mimo wszystko nie poddawałam się i szukałam swojego ideału, gdyż po użyciu maszynki często miałam problem z wrastającymi włoskami. Udało mi się trafić na całkiem fajny krem, o którym Wam dzisiaj opowiem. 


Bohaterem dzisiejszego wpisu jest krem do depilacji pod prysznic Veet z gąbeczką. Na zdjęciach jest wersja do skóry suchej, ale miałam też inne warianty i wszystkie one wypadają podobnie. Wg zaleceń producenta należy nałożyć krem na skórę i brać prysznic jak zwykle, unikając kierowania strumienia bezpośrednio na krem. Ja produktu używam w nieco inny sposób; nakładałam krem na ciało przed wejściem pod prysznic i po upływie czasu z opakowania (lub nieco dłuższym, wtedy włoski znacznie lepiej odchodzą), zmywałam produkt wilgotną gąbeczką. Przy tak zmodyfikowanej metodzie nie zdarzyło mi się, aby jakieś włoski nie zostały usunięte. 


Zaletą tej metody jest brak zacięć oraz wrastających włosów. Pomaga mi to uniknąć podrażnień wrażliwej skóry pach czy bikini. Niestety produkt jest dosyć drogi ok. 26 zł za 135 ml, co moim zdaniem jest jego główną wadą. Ma także nieprzyjemny, chemiczny zapach, który jednak w porównaniu do innych kremów do depilacji nie wypada najgorzej.

Używałyście kiedyś tego kremu? Lubicie kremy do depilacji?

46 komentarzy:

  1. Jeszcze nigdy nie stosowałam takich produktów. Zawsze tylko maszynka.
    Spróbowałam chętnie ale trochę za drogi ten krem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam krem tej marki i leży, czeka na swoją chwilę. Czeka bo wielokrotnie się zraziłam depilując miejsca owłosione i trudno mi ponownie zaufać jakiemukolwiek kremowi.

    OdpowiedzUsuń
  3. No ja miałam trzy podejścia do takich produktów i za każdym razem klapa,więc już nie szukam i została mi pianka/żel oraz maszynka.

    OdpowiedzUsuń
  4. A właśnie się nad nim zastanawialam, ale pomyślałam, że to jakiś pic na wodę pewnie i wzięłam zaufana bielende. A szkoda, bo chciałam wypróbować coś nowego... no nic, następnym razem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluj na promocję, je ostatnio kupiłam ten krem za ok. 19 zł w Super Pharm :)

      Usuń
  5. Ja kiedyś zraziłam się do kremów do depilacji głównie z powodu brzydkiego zapachu i słabej skuteczności, może z tym będzie inaczej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzeba będzie wypróbować bo ja to tylko maszynka i pianka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Próbowałam już wielu kremów do depilacji ale żaden mnie nie przekonał. A już ich zapach to chyba najgorsza wada z możliwych :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogólnie nie mam dobrych wspomnień z takimi kremami, może na wiosnę spróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dawno temu miałam jakiś krem do depilacji, ale nie pamiętam jak działał. Miałam też piankę. Więcej nie wróciłam do tych produktów. Ten produkt wydaje się być ciekawy. Może kiedyś wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jednak nie jestem w stanie przekonać się do kremów do depilacji głównie ze względu na zapach. A szkoda, bo to dość szybka i prosta metoda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podchodziłam wiele razy do kremów do depilacji i nie mogę się przekonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. rzadko stosuje, jakos przyzwycziałam sie do pianki i maszynki :) http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. super recenzja!

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie używam kremów do depilacji, ale ostatnio widziałam takie coś jak papier ścierny ( przynajmniej tak mi się kojarzy )i to służyło do depilacji, nie do końca wiem jak to działa i w sumie myślałam aby kupić i przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem o co chodzi, ale zaciekawiłaś mnie.

      Usuń
  15. o chętnie wypróbuje takie coś :D

    OdpowiedzUsuń
  16. mam wersję różową i jest super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jesteś zadowolona :)

      Usuń
  17. u mnie takie kremy nie działają:)

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie takie produkty niestety się nie sprawdzają, lata depilacji maszynką zrobiły swoje.... :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maszynka to chyba najszybszy i najtańszy sposób, choć nie pozbawiony wad.

      Usuń
  19. Świetna recenzja. :-) Kremy do depilacji lubię i używam, chociaż ciężko było mi się przestawić z maszynki, ale to wszystko kwestia przyzwyczajenia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam wersje niebieska ze szpatułką. Lubię kremy do depilacji ale wkurza mnie czas oczekiwania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za kremami ze szpatułką, choć czasem kupuję, bo są sporo tańsze niż Veet pod prysznic.

      Usuń
  21. Miałam kiedyś ten kremik i bardzo go lubiłam, ale faktycznie cena nie zachęca ;(

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakoś nie mogę się do nich przekonać...i ten zapach :/ To raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam tego typu kremy jednak mi nie za bardzo przypadły do gustu. Nie wszystkie włoski zostały zlikwidowane i musiałam poprawiać maszynką :<

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie stosowałam do depilacji kremu. Chyba najbardziej lubię depilator.

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam w innej wersji, był ok, ale nie powrócę do tego typu produktu

    OdpowiedzUsuń
  26. Nieprzyjemny zapach zawsze mnie zniechęca do tego typu kremów, dodatkowo boję się podrażnień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się boję niedziałania...

      Usuń
    2. Szkoda wyrzucać kasy w błoto, jeśli miałby się nie sprawdzić. Z drugiej strony, jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz, czy Ci się spodoba.

      Usuń
  27. Początek mojej przygody z tymi kremami nie był przyjemny pod względem zapachowym, jednak do zapachu da się przyzwyczaić. U mnie tego typu produkty się kompletnie nie sprawdzają a również mam problemy z wrastającymi włoskami. U mnie po użyciu kremów i tak muszę poprawiać maszynką bo niestety krem usuwa 1/4 włosków :(
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam z kremami ze szpatułką. Veet z gąbką, u mnie dobrze sobie radzi z tym problemem.

      Usuń
  28. U mnie niestety kremy nie zdają swojej roli. Dlatego cały czas 'katuję' maszynkę. Gdyby był tańszy z chęcią bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja używam pianki ; ) kremy jakoś mi nie podchodzą, pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś używałam, teraz piankę zastępuję odżywką do włosów :)

      Usuń
  30. Tyle razy zastanawiałam się jak działają te kremy :) Jednak nie miałam odwagi kupić... Cóż teraz stwierdzam, że może czas najwyższy się skusić :) Ja akurat mam prysznic więc z chęcią przetestuję Twoją metodę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Tego kremu nie miałam ale inne do depilacji już tak . Myślę że jest to fajny sposób na depilację pach , na nogi byłoby mi go żal.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)