piątek, 16 maja 2014

MAYBELLINE Różowa baby lips, o bubelku słów kilka



Niedawno na rynek weszły pomadki ochronne BABY LIPS firmowane przez MAYBELLINE. Mamy do wyboru szeroki wybór mazideł o różnych smakach, zapachach i kolorach. Bardzo ładnie wyglądają, jak cukiereczki i kuszą żeby je kupić, ale czy rzeczywiście warto?

Mnie osobiście produkt nie przypadł do gustu i chyba najlepiej będzie jak przedstawię listę wad i zalet.


Zalety
+ ładne opakowanie
+ ładny zapach
+ można kupić praktycznie w każdej drogerii


Wady:

- nie nawilża ust
- szybko się zjada
- nierównomiernie i nieestetycznie ściera się z ust
- zbyt wysoka cena jak za tak słabą jakość
- podkreśla suche skórki
- po dłuższym stosowaniu powoduje przesuszenie ust
- brzydki kolor- róż słabo kryje, prześwituje ciemniejszy kolor ust co źle wygląda
- kolor utrzymuje się na ustach zaledwie kilka minut


Cena ok. 15 zł/ 4,4 g

Zakup tej szminki był kompletnie nieudany. Na pewno nie wrócę do niej ponownie. 

Miałyście jakąś wersję tej pomadki? Ciekawa jestem czy inne też tak kiepsko się spisują?

53 komentarze:

  1. chyba jeszcze nie trafiłam na pozytywną opinię na temat babylips :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja trafiłam i powiem szczerze, że byłam zszokowana.

      Usuń
    2. Ja trafiłam, ale wszystkie były w ramach współpracy ;-)

      Usuń
  2. Dobrze, że mnie nie skusiła ! :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo, no to ja podziękuję. Cena nie jest niska, a przy takiej ilości wad... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest zbyt wygórowana moim zdaniem, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę jakość tego produktu.

      Usuń
  4. Dobrze, że jej nie kupiłam. Było na nie wielkie boom, wszyscy je kupowali, były ochy i achy, że piękna, że pachnie, że kolorowa... A tak naprawdę to bubel, przereklamowany produkt i tyle. Szkoda jeszcze że taki drogi. Bo w tej cenie, a nawet niższej, tysiąc razy bardziej wolę Carmex.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię Carmexa, ale tylko w sztyfcie. Tubka się nie sprawdziła, a słoiczka jeszcze nie miałam.

      Usuń
    2. U mnie z kolei odwrotnie. uwielbiam tubki a sztyfty niekoniecznie. Słoiczki odpadają bo nie lubię grzebać palcami w kosmetykach :D

      Usuń
  5. Uuuu, to się nie postarali ;c

    OdpowiedzUsuń
  6. Na całe szczęście udało mi się oprzeć pokusie kupna BL, kiedy był na nie taki Boom :) Teraz widzę, że dobrze się stało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam te samą wersję i tez nie jestem zadowolona :/ a kupilam ja, bo jedna youtuberka (blogerka zreszta też) polecala. Niestety, po raz kolejny sie przekonuje, ze dziewczynom ktore odniosly "sukces" na yt nie mozna ufać. Sprzedaly sie (na szczęscie nie wszystkie), a szkoda... :/ gdyby nie MY -widzowie, to nie byloby tez ich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieraz czytam jakieś głupoty o bublach, które się u mnie nie sprawdziły a ktoś je poleca. Nie wiem co o tym myśleć.

      Usuń
  8. Nowoczesny wygląd mają ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ich nie miałam,ale po recenzjach jakie czytam widzę,że się nie spisali krótko mówiąc.

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda ze sie nie spisała jak powinna ;|

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja planuję zakup od bardzo dawna... Chyba jednak sobie odpuszczę, szkoda tracić kasę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też mam babylips w fioletowym opakowaniu z pomarańczowymi napisami, no i faktycznie szału nie robi....

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. odnośnie rozdania: możesz umieścić info na FB

      Usuń
  14. kolejna negatywna opinia... szkoda :) polecam balsam w kredce Astora w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. dobrze zrobiłam, że jej nie kupiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdzieś już czytałam o niej złą opinię, więc dobrze, że jej nie kupiłam, bo mogłabym się skusić na takie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałam ją kupić ale postanowiłam poczekać na opinie blogerek i bardzo się cieszę, że nie popełniłam tego błędu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już gdzieś czytałam, że ta pomadka nie wróży nic dobrego na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie rozumiem zachwytu nad nimi...

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nie kusiły mnie te pomadki z Maybelline - może i dobrze? Na początku był na nie wielki "bum!", dużo vlogerek i blogerek je zachwalało. A potem zaczęło się pojawiać coraz więcej negatywnych opinii na ich temat...

    OdpowiedzUsuń
  21. nie raz miałam kupić ,ale jakoś zawsze wybierałam inną :) i dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. oj to faktycznie źle trafiłaś:(

    miłego weekendu
    :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobrze, że się na nią nie skusiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  24. faktycznie niezły bubelek, dobrze że się na nią nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dobrze,ze ostatnio sie nie skusiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie używałam, ale jak dotąd czytałam same pochlebne opinie na jej temat :)

    OdpowiedzUsuń
  27. jakoś nie kusi mnie ta pomadka...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie używam tego rodzaju produktów, bo na usta nakładam klasyczną pomadkę.

    OdpowiedzUsuń
  29. Od samego początku nie chciałam jej kupić :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Mi akurat rózowa przypadła do gustu, nie za mocna, a jednak coś tam widac :) z kolei moglabym ponarzekac na czerwoną, bo liczylam na podobny efekt a nie widac NIC. reszcie baby lips juz podziekuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%. Różowa mi pasuje, nawet jestem zadowolona, bo coś tam nawilża, ale na inne się nie zdecyduje :)

      Usuń
  31. wygląda zachęcająco ;)
    ale pozory mylą :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jakoś od początku mnie do niego nie ciągnęło. Widzę, że słusznie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czytałam właśnie mnóstwo negatywnych opinii na jej temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Już kilka razy miałam się na nią skusić i jakoś nie mogę się przekonać :) Jak widać chyba słusznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam ochotę ją kupić kilka razy,ale jakoś się nie złożyło ... jednak widzę że dobrze że tego nie zrobiłam

    OdpowiedzUsuń
  36. Miałam i to był koszmarek... zarówno pod względem koloru, jak i działania na moje usta. Dużo lepiej sprawdziły się u mnie wersje bez koloru :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na tyle zniechęcona, że nie będę próbować innych wersji...

      Usuń
  37. jakoś pomadki z tej firmy nie przekononują mnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)