środa, 28 maja 2014

BingoSpa Maska błotna do twarzy


Kosmetyk, podobnie jak peeling, którego recenzję znajdziesz TUTAJ, zakupiłam w internetowym sklepie naturica.pl za bon wygrany w konkursie zorganizowanym na blogu rozdawajka.

Maseczka mieści się w wygodnym słoju z zakrętką. Kolor i zapach może nie są do końca zachęcające, ale działanie tego specyfiku w pełni rekompensuje te wady. Uważam, że produkt jest godny uwagi, ponieważ świetnie oczyszcza twarz. Maseczka ściąga pory i redukuje ich widoczność. Pozostawia skórę gładką i odświeżoną.

Od producenta

Konsystencja

Skład

Aplikacja jest przyjemna mimo, nieszczególnego zapachu kosmetyku. Konsystencja jest gładka, kremowa i fajnie nakłada się ją na twarz. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam poprawę stanu skóry, cera mniej się świeciła, wyskakiwało mniej ‘niespodzianek’.

Kosmetyk nie jest genialny, ale bardzo przyzwoity. Jeśli ktoś nie przywiązuje wagi do zapachu, istnieje spora szansa, że produkt się sprawdzi.

Produkt można zakupić TUTAJ w cenie 12,99 zł

23 komentarze:

  1. Miałam ją zamawiać teraz, ale postanowiłam zostawić ja sobie na jesień zimę, ma podobny zapach do peelingu z kwasami ?? bo on pachnie takim tynkiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to określiłaś, czuć go gipsem/ tynkiem.

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam. Chętnie bym wypróbowała :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa jakby się u mnie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze, może zamówię :)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedroga jest i chyba warto ją wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa,takiej jeszcze nie uzywalam,moze kiedys wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam kiedys maską błotną z bingo, ale nieco inną Recucal+ chyba i bardzo ja lubiłam, biała glinka tez brzmi interesująco, mi zapach by nie przeszkadzał

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki Bingo Spa swojego czasu opanowały blogi, a ja się wybroniłam. Chyba najwyższy czas spróbować i wyrobić sobie zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam nic z bingo spa :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię niektóre maseczki z tej firmy ale rzeczywiście ich zapach często odrzuca, jest bardzo chemiczny a czasem wręcz śmierdzą te kosmetyki. Miałam niegdyś taką maskę,której zapach był tak intensywnie paskudny, że miałam problem aby go znieść na twarzy przez te 15 minut:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypadek ekstremalny, mi się to jeszcze na szczęście nie zdarzyło :)

      Usuń
  11. jakoś nie umiem sie przekonac do bingo spa

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam się na nią skusić, ale ostatecznie wybrałam wersję z olejem migdałowym :P Następnym razem wezmę tą co opisujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak spisała się wersja migdałowa?

      Usuń
  13. Zapowiada się przyjemnie, ale jakoś do końca i tak mnie nie przekonuje :) Może kiedyś jednak przetestuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam z tej firmy maseczkę z olejem sojowym i jakoś szału nie robiła .

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam od nich taką maskę, ale większych efektów niestety brak :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety słyszałam o niej same negatywy ;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)