poniedziałek, 29 lutego 2016

Szampon, który pięknie pachnie – Alterra




Jakiś czas temu zauważyłam, że szampony drogeryjne mi nie służą. Włosy po Nivei czy Fructisie szybko się przetłuszczają, zdarza się, że skóra głowy mnie swędzi. Śledząc Wasze blogi stwierdziłam, że warto zainwestować w jakiś delikatny szampon do mycia głowy na zmianę z czymś mocniejszym. Szampony dla dzieci i te, które się nie pienią, nie sprawdziły się u mnie, dlatego sięgnęłam po Alterrę. Marka jest dostępna w Rossmannie i pewnie większość z Was doskonale ją zna. Zobaczyłam na opakowaniu, że kosmetyk jest naturalny, poza tym niedrogi i ładnie pachnie, więc kupiłam :)



Zakup okazał się strzałem w dziesiątkę. Szampon dodający objętości z papają i bambusem ma ładną, wygodną i praktyczną butelkę o pojemności 200 ml. Kosztuje ok. 10 zł i jest łatwo dostępny w każdym Rossmannie. Po otwarciu opakowania można poczuć piękny, owocowy zapach, który niewątpliwie umila mycie włosów. Specyfik mocno się pieni, dobrze oczyszcza skórę głowy i włosy. Objętości nie dodaje, ale myślę, że naiwnie byłoby wierzyć w takie cuda. Nie swędzi mnie po nim skalp, mimo, ze mam ŁZS i sporo szamponów mi nie służy. Jestem bardzo zadowolona z tego zakupu i strasznie ciekawa innych wersji.



Miałyście/liście szampony z Alterry? Jakie są Wasze ulubione warianty?

48 komentarzy:

  1. Ja niestety takich nowinek nie moge testować,bo i tak cały czas wracam do HS.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam go, ale ostatnio coś mnie skalp swędzi może ta wersja by mi pomogła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym go sprawdzić na sobie. Dawno temu miałam szampon Alterra ale chyba inny rodzaj.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mmm zapach na pewno jest piękny :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam granat i aloes - dobrze oczyszczał, nie podrażniał, odbijał włosy od nasady - polecam wypróbować :)
    A na tę wersję chyba sama się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi bardzo dobrze służy odżywka Alterry z granatem. Dobrze wiedzieć, że szampony też mają dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam wersję bordową i bardzo się z nią polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od tygodnia myję włosy granatowym i całkiem fajny jest no i ładnie pachnie :) Ten też kiedyś wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  9. Szampony alterra niestety nie sprawdzają się u mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię szampony Alterry. Nie na tyle aby ciągle ich używac, ale lubię do nich wracać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam okazji testować. Ale granat pachniał bardzo orzeźwiająco, aż chciało się go używać. I rzeczywiście nie powoduje nadmiernego podrażnienia skóry głowy - przynajmniej w moim przypadku :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tego szamponu, ale u mnie taki zapas, że przez kolejne miesiące chyba nie mogę kupić kolejnego :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam jakąś inną alterrę, bardzo byłam z niej zadowolona i pachniała świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z Alterry miałam, jak dotąd, tylko odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę wypróbować :) Moje włosy ostatnio nie lubią się z żadnym szamponem :/
    Mało mnie, mało, choroba, uczelnia, różne sprawy... Wszystko mi się pierdzieli :D Ale mam nadzieję, że niedługo się ogarnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przyjrzeć się mu bliżej :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nigdy nie miałam tego szamponu. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapach mnie zaciekawił :). Miałam jakiś czas temu jeden szampon alterry i mi nie służył. Może ten by mnie przekonał do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. To prawda, że on pięknie pachnie, ale moje włosy niestety wysusza... :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kilka szamponów marki Alterra, ale nie pamiętam czy ten.

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam marki, ale raczej bym się na nią nie skusiła - przeważnie szampony kupuję w sklepach fryzjerskich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi szkoda pieniędzy na profesjonalne szampony, wolę zainwestować w lepszą odżywkę.

      Usuń
  22. Polubiłam ich kosmetyki więc na pewno się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię produkty tej marki :D Wiele z nich miałam i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  24. muszę się na niego skusić, szukam czegoś delikatnego

    OdpowiedzUsuń
  25. Zaciekawiłaś mnie tym szamponem. Miałam kiedyś wersję Alterry z kofeiną i była nie najgorsza więc i na tą się kiedyś muszę skusić ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubię ich szampony, najbardziej ten z czerwoną zakrętką to jest chyba wersja z granatem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie miałam tego szamponu ale może kiedyś wypróbuję jeśli będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. oo, na pewno u mnie się pojawi :D

    OdpowiedzUsuń
  29. miałem parę szamponow tej marki i wszystkei całkiem dobrze się sprawdzały :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedyś miałam jeden z szamponów Alterra, ale z tego co pamiętam, wzmacniał wypadanie włosów u mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  31. U mnie niestety te szampony z Alterry się nie sprawdzają :<

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam nic z Alterry

    Zapraszam do mnie na ROZDANIE :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja jestem fanką wszystkiego co pięknie pachnie ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam pachnące kosmetyki, zapach jest ważny w tego typu produktach :)

      Usuń
  34. Mam ten sam szampon i bardzo go lubię! :)
    Pozdrawiam ciepło i zapraszam na:
    www.vvbre.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że u Ciebie też się sprawdził :)

      Usuń
  35. jak bedę w Rossmanie muszę powiąchać

    OdpowiedzUsuń
  36. Zgadzam sie, pachnie cudownie ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wiele dobrego słyszałam już o tych szamponach jednak nigdy nie miałam żadnego :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przyznaję, że nigdy nie zwracałam uwagi na te szampony, ale następnym razem chyba się skuszę. Uwielbiam zapach papai w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ładnie pachnie, ale moim włosom nie służą naturalne szampony. Co ciekawe, zapach papai na żywo mi się bardzo nie podoba i nie lubię smaku tego owocu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)