niedziela, 16 sierpnia 2026

Przegląd mojej kosmetyczki – perfumy, których używam

Uwielbiam zapachy i nie ograniczam się do jednego flakonu. Lubię dopasowywać perfumy do nastroju, pory roku czy okazji, dlatego regularnie je zmieniam. Obecnie w mojej kolekcji znajduje się pięć flakonów – trzy w pełnym rozmiarze i dwa w mniejszych pojemnościach. 
 

 

YSL Libre

YSL Libre to elegancki, kobiecy zapach, w którym świeża lawenda i mandarynka łączą się z kwiatem pomarańczy oraz ciepłą wanilią i piżmem, tworząc nowoczesną kompozycję z charakterem. 
 
Hugo Boss The Scent for Her

To najstarszy flakon w mojej kolekcji. Hugo Boss The Scent zachwyca połączeniem soczystej brzoskwini z osmantusem i nutami kakao, dzięki czemu jest ciepły, otulający i bardzo kobiecy.
 
Hugo Boss The Scent for Her
 
Michael Kors Pour Femme

Michael Kors Pour Femme to elegancka, nowoczesna kompozycja, w której soczysta mandarynka i czarna porzeczka łączą się z bogatym bukietem jaśminu, konwalii i róży, a całość otulają ciepłe nuty piżma, wanilii i paczuli. 
 
Giorgio Armani Sì

Klasyczne Sì to subtelna kompozycja czarnej porzeczki, róży, frezji, wanilii i paczuli, która łączy świeżość z elegancką słodyczą. 
 
Giorgio Armani Sì Passione

Czerwona wersja, czyli Sì Passione, jest bardziej wyrazista i energetyczna – wyczuwam w niej gruszkę, czarną porzeczkę, różę, jaśmin oraz ciepłą wanilię i cedr.
 
Giorgio Armani Sì Passione


Choć bardzo kuszą mnie nowe zapachy, staram się zachować rozsądek. Na mojej liście marzeń od dawna znajdują się Narciso Rodriguez For Her Pure Musc, J'adore Dior oraz Miss Dior. Podejrzewam jednak, że nie zdecyduję się na zakup kolejnego flakonu, dopóki nie zużyję przynajmniej jednego z tych, które już mam. 
 

A jak wygląda Wasza kolekcja? 
Macie kilka perfum, czy jesteście wierni jednemu ulubionemu signature scent?
 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)