piątek, 9 grudnia 2016

Olejek pod prysznic Dove – jak się u mnie sprawdził?


Niedawno na rynku pojawiła się nowość od Dove w postaci olejku pod prysznic. Kosmetyki tej marki bardzo lubię, zwłaszcza żele po prysznic, dlatego ucieszyłam się z możliwości przetestowania tego produktu.

Co o kosmetyku pisze producent? 
 
Olejek do mycia ciała dzięki bogatej formule pielęgnuje skórę podczas kąpieli. Pod wpływem wody olejek zmienia się w kremową piankę, którą usuwa zanieczyszczenia i pozostawia skórę nawilżoną przez 24 godziny, miękką i miłą w dotyku. Zawiera 55% odżywczych olejków by chronić skórę przed wysuszeniem. 
 
 
Produkt znajduje się w estetycznej butelce o pojemności 200 ml, a jego cena wynosi ok. 18 zł. Konsystencja jest lejąca, lekko tłusta. Ma mocny, orientalny, męski zapach. Po zmieszaniu go z wodą zapach traci na intensywności. Dla mojego nosa staje się on przyjemniejszy, bardziej subtelny. Po kąpieli jest wyczuwalny na skórze i w łazience.

Podczas prysznica tworzy pianę, ale dosyć delikatną. Do umycia ciała potrzebna jest jego spora ilość. Oczyszcza w miarę dobrze, choć mam wrażenie, że nieco gorzej niż żel czy mydło. Po nałożeniu tworzy ochronną warstwę, która nie jest wyczuwalna po wytarciu ręcznikiem, skóra nie lepi się. Porównując jego działanie do tradycyjnego żelu pod prysznic trzeba przyznać, że skóra jest po nim bardziej nawilżona. W moich odczuciu jest to jednak efekt krótkotrwały. 
 

Na pewno sporym plusem tego kosmetyku jest wysoka zawartość procentowa olejków w składzie. Może być stosowany nie tylko pod prysznicem, ale także podczas kąpieli w wannie. Wystarczy dodać kilka kropel do wody. 
 

Podsumowując: jest to całkiem przyjemny produkt, który pozwala zrezygnować z użycia balsamu do ciała. Przy codziennym stosowaniu znika w błyskawicznym tempie, a do najtańszych nie należy, więc sięgam po niego od czasu do czasu. Dobrze sprawdza się stosowany na zmianę z żelem pod prysznic.

48 komentarzy:

  1. Uwielbiam produkty Dove :) Tego jeszcze jednak nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go w zapasach, chyba pora użyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem jest fajny na zimę, gdy skóra jest przesuszona i bardziej wymagająca, jeśli chodzi o pielęgnację :)

      Usuń
  3. Ciekawy produkt, szkoda że nie wiedziałam o nim kiedyś, bo była promocja -50% na Dove w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że nie słyszałam o tej promocji.

      Usuń
  4. Uwielbiam wszelkiego rodzaju olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio mam przesyt firmą dove i wątpliwe, abym się na coś skusiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przesyt blogowy, czy po prostu ostatnio miałaś od nich dużo produktów?

      Usuń
  6. Mam zamiar go wypróbować :) lubię czasem sobie coś odmienić w wannie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zamiar po niego sięgnać w niedługim czasie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że jest niewydajny, ale raz na jakiś czas można dla odmiany w niego zainwestować :) Fajnie, że zapewnia dawkę nawilżenia, zimą jest to bardzo ważne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe czy nie pozostawia lepkiej warstwy na wannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę miała dostęp do wanny to skontroluję jak się sprawdza w kąpieli :)

      Usuń
  10. Sporo osób go chwali więc i ja pewnie się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostanio używałam olejku z evree i też wydajność słaba, szybko znikał, odczucia co do działania podobne jak Twoje do tego olejku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno jest to fajny produkt do stosowania tak raz na tydzień, bo jak piszesz szybko znika :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego nie miałam, ale ogólnie uwielbiam dodawać olejki do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię używać balsamów, dlatego taki olejek byłby dla mnie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie przepadam za balsamowaniem się.

      Usuń
  15. Bardzo lubię Dove. Nie kupię jednak przez wzgląd na szybkie zużycie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię olejki pod prysznic ;) Ciekawe czy ten bym polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy olejek, pierwszy raz się z nim spotykam

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam olejku pod prysznic :) Pewnie kiedyś wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. O to dla mnie nowość :) Lubię Dove, ciekawe czy ten olejek by mi podpasował :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę koniecznie taki olejek wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja lubie olejki pod prysznic,daja mi uczucie komfortu i nawilzenia.
    tego jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z chęcią bym się skusiła na ten olejek.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mimo wielkiej miłości do Dove,chyba ten olejek nie dla mnie...nie lubię słabo pieniących,ta męska nuta też mnie trochę odstrasza....zatęskniłam za kremem do ciała Dove w słoiczku,muszę sobie sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy produkt ;) Muszę spróbwać

    OdpowiedzUsuń
  25. uwielbiam go , od zapachu aż po działanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żaneta, fajnie, że się u Ciebie sprawdził :)

      Usuń
  26. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad zakupem tego olejku.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  27. Ciekawy produkt, nie miałam jeszcze takiego wynalazku :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Może się na niego skuszę, zwłaszcza, że ostatnio się rozleniwiłam i nie zawsze używam balsamu do ciała :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)