czwartek, 11 czerwca 2015

Jak odświeżyć śmierdzące buty? 6 sposobów

Pewnie każdemu kiedyś się zdarzył nieprzyjemny zapach z obuwia. Często problem pojawia się, jeśli chodzi o buty sportowe lub latem, podczas upałów. Najlepiej zapobiegać temu przez odpowiednią higienę stóp oraz regularnie używanie odświeżaczy do obuwia. Co jednak zrobić, gdy np. buty do biegania, kupione za grube pieniądze ‘zaśmierdną’? Poniżej znajdziecie kilka pomysłów jak pozbyć się niechcianego zapachu.



1. Czasem wystarczy porządnie wypsikać wnętrze buta odświeżaczem przeznaczonym do tego celu. Polecam droższe, znane marki: 
KIWI (recenzja) oraz Scholl (wypada gorzej cenowo i pod względem działania niż KIWI, ale też jest dobry). U mnie dobrze sprawdzają się też tańsze produkty: acerin oraz Nivelazione. Regularne używanie odświeżaczy do obuwia pozwala zapobiec rozwojowi nieprzyjemnego zapachu.
Skuteczność: 3/5


2. Można zdezynfekować wkładkę spirytusem salicylowym i pozostawić do wyschnięcia. Sam zabieg nie daje spektakularnych efektów, ale jest dobrym wstępem do dalszych zabiegów ‘odkażających’.
Skuteczność: 2/5




3. Buty znanych marek takich jak nike, adidas, reebok można uprać w pralce. Niektóre pralki mają nawet program do prania butów. Niestety taki zabieg może spowodować ich rozklejenie, więc jeśli bardzo zależy Wam na butach dobrze przemyślcie sprawę.
Skuteczność: 4/5


4. Dobrym pomysłem jest także zakup pachnących wkładek do obuwia, które będziemy potem cyklicznie wymieniać. Jeśli masz możliwość wyciągnięcia wkładek z obuwia, wymień je na nowe. Jeśli nie, upierz buty, dokładnie wysusz, spryskaj wnętrze odświeżaczem i kup do nich dodatkowe, wymienne wkładki.
Skuteczność: 4.5/5



5. Najlepszym pożeraczem brzydkich zapachów jest soda oczyszczona. Sporą ilość należy wsypać do buta, tak aby gruba warstwa pokrywała całą wkładkę i pozostawić na noc. Jeśli zapach jest bardzo intensywny zostaw sodę na 3-7 dni, wymieniając ją na nową w razie potrzeby.

Skuteczność: 5/5 


6. Ostatni pomysł znalazłam w internecie i go nie sprawdzałam. Niemniej jednak niektórzy polecają włożyć suche buty do worka i wrzucić je do zamrażarki na ok. 48 h. Niska temperatura zabija bakterie i ponoć pomaga pozbyć się zapaszków, jednak ja nie widzę swoich butów na półce obok mięsa… 

Skuteczność: ?

Najlepszy efekt daje połączenie kilku metod. Wiem, jednak, że nie każda z nich może być zastosowana do wszystkich typów obuwia. Wg mnie najlepiej sprawdza się trik z sodą oczyszczoną + odświeżacz, choć doceniam też możliwość prania butów w pralce.


Jakie są Wasze metody? Próbowałyście jakiegoś z moich sposobów?

52 komentarze:

  1. ja używam sprayu z Fuss Wohl (Rossmann, do 10zł), albo po prostu piorę w pralce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ten spray jest za słaby i nie podoba mi się jego zapach.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Sposób z sodą jest wg mnie najlepszy :)

      Usuń
  3. soda w ogóle jest bardzo tanim i uniwersalnym srodkiem

    OdpowiedzUsuń
  4. Na szczęście nie mam z tym problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne rady ;) kiedyś czytałam ze platerki cytryny nalezy pozostawić do wyschnięcia w bucie;P)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne porady, z pewnością przydatne. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tym sposobie z sodą oczyszczoną. Podobno świetnie się sprawdza :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  8. mam jedne baleriny co mi szybko smierdną, musze któregoś wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Swoją drogą moja droga, ledwie pisałaś o błędach, a dziś piszesz... zamrażalka :) mamy zamrażalnik ale zamrażarkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha jak widać błędy ludzka rzecz, ale chyba nie był taki tragiczny, skoro dopiero ty zauważyłaś na tyle komentarzy :)

      Usuń
    2. Może ja jako jedyna dobrnęłam do tego momentu:)

      Usuń
    3. Tekstu nie ma dużo, poza tym ten fragment był pogrubiony, a to zawsze przyciąga wzrok.

      Usuń
    4. Jak widzę, już poprawiony :)

      Usuń
  10. Ja od zawsze używam sody, nie tylko do butów, ale również do odświeżenia kanapy czy umycia kuchenki gazowej. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam jeszcze o sposobie żeby włożyć miętę czy tez herbatę miętową do butów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zmagam się z tym od lat. Soda nie pomaga, wkładki i psikacze są na chwile. Muszę mimo wszystko spróbować mrożenia, ale wsadzę mięso do innej szuflady:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja właśnie używam tego niebieskiego sprayu z kiwi i fajnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne porady, ja staram się nie kupować super drogich butów, dlatego też nie szkoda mi prać ich w pralce, piorę je dopóki się nie rozwalą i kupuję nowe :). Czasami stosuję też różne odświeżacze w sprayu, ale mam wrażenie, że to przynosi tylko chwilowy efekt..

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zawsze piorę w pralce, nawet dzis takie pranie robilam, hihi ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. post rewelacja, myślę, że się dla każdego przyda, szczególnie, że teraz w sklepach dużo chińszczyzny :) Ja swoje Nike piorę w pralce i nic się z nimi nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przez kilka lat piorę trekingowe buty Hi-Tec w pralce i jak do tej pory żyją!

    OdpowiedzUsuń
  18. pomysł z sodą najlepszy :) ale wkładki też kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Sposób z sodą znam, ale żeby zaraz do zamrażarki buty pchać? :) Ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie w domu używamy sprayu do obuwia i pomaga :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo nadzwyczajny post a jaki użyteczny,pewnie wybiorę opcję z pachnącymi wkładkami ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sposób na odświeżacze i zamrażanie już znałem :-).

    OdpowiedzUsuń
  23. Spróbuję kiedyś z tą sodą :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Najlepszy pomysł to chyba te wymienne wkładki :) A swoją drogą dobry pomysł na post ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wypróbuję pomysł z sodą :) Co roku mam taki problem latem z butami do biegania oraz na rower ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak do tej pory sprawdziły się spreje i pranie ręczne butów. Zaskoczył mnie pomysł z umieszczeniem butów w zamrażarce, mi też nie za bardzo podobałoby mi się trzymanie ich obok żywności:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja używam wkładek zapachowych, ale na szczęście moje stopy pocą się w granicach normy i na prawdę wiele trzeba by buty zaśmierdły (tylko raz mi się to zdarzyło). Uwierzysz, że nigdy nie prałam żadnych butów w pralce? :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Soda jest dobra na wszystko :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja najczęściej używam patentu z sodą :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Od zawsze i pewnie na zawsze - pranie ręczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Próbuj do skutku - może znajdziesz swój ideał, no a poza tym... praktyka czyni mistrza :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nieźle! Na pewno wypróbuję któryś ze sposobów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. hehe przydatny post :) obuwia sportowego nie noszę,a moje półbuty na szczęście nie śmierdzą jakoś masakrycznie :D zapamiętam jednak Twoje sposoby w razie czego :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pranie, soda i wkładki się sprawdzają w miarę :) Ale najlepsze są dezodoranty np. wspomniany Kiwi :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Buty w zamrażalce.. o niieeee ;);)

    Dołaczam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zawsze piorę buty albo spryskuję wodą toaletową,którą akurat otrzymałam w prezencie a zapach niekoniecznie mi pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Soda wygrywa choć jakoś często nie muszę się uciekać do sposobów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)