środa, 29 października 2014

Nivea klasyczne mleczko do ciała



Zapewne większość z Was doskonale kojarzy ten produkt. Opakowanie zachowane jest w kolorystyce typowej dla kosmetyków marki Nivea. Jakiś czas temu firma zmieniła kształt butelki, ale granat i biel zostały.


Od producenta

Skład
 

Generalnie nie lubię mleczek do ciała, bo uważam, że gorzej nawilżają niż balsamy. Nivea, jednak jest wyjątkiem i dobrze się spisuje w tej kwestii. Świetnie sprawdza się zimą, przynosząc ulgę przesuszonej skórze. Nie ma lejącej konsystencji, która przecieka przez palce, za co otrzymuje ode mnie duży plus. Dość długo się wchłania i ma specyficzny zapach, trochę podobny do kremu uniwersalnego tej marki. Zapach może być drażniący i początkowo mi przeszkadzał, ale po jakimś czasie się do niego przyzwyczaiłam.


Kosmetyk jest łatwo dostępny i w cenie regularniej kosztuje 19 zł / 250 ml. Jest dla mnie alternatywą od pachnących balsamów, które uwielbiam i ratunkiem, gdy skóra jest mocno przesuszona.


Znacie? Jakie balsamy polecacie na zimę?

32 komentarze:

  1. Obecnie namiętnie używam masełka Isana oliwkowego :). Na tą porę roku idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe balsamy, chociaż ja na zimę wolę zaopatrzyć się w bardziej treściwe masełko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja w ogole za smarowidlami do ciala nie przepadam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam go jeszcze, ale mleczka wole używać wiosna lub latem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie zimą masełka GP. Są najlepsze. Za smarowidłami Nivea nie przepadam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za balsamami Nivea ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż dziwne, ze jeszcze nie miałam. Ale lubie nivea soft np

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście wolę intensywnie pachnące masła :) Tego mleczka nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnące balsamy też często u mnie goszczą. Ładny zapach i opakowanie to już połowa sukcesu ;)

      Usuń
  9. Mam to mleczko, ale mam mieszane uczucia do niego. Bardzo dobrze nawilża, ale coś mi w nim przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te wchłanianie mnie całkowicie odrzuciło od dokończenia tej buteleczki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, nie wchłania się błyskawicznie. Trzeba trochę poczekać.

      Usuń
  11. Myśle nad zakupem jakiegoś fajnego mleczka bo zaczynam mieć coraz bardziej suchą skóre... Może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja wolę olejki do ciała , jakoś lepiej działają na moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to nie cierpię ich tłustej konsystencji.

      Usuń
  13. ja nie używam ani mleczek ani balsamów dla mnie to tylko olejki i masełka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masełka są ok, ale olejków nie lubię.

      Usuń
  14. nie przepadam za produktami tej firmy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie sprawdzają się produkty do pielęgnacji twarzy Nivea.

      Usuń
  15. Dawno, dawno temu gdy byłam na obozie w Grecji i zapomniałam z domu balsamu, kupiłam to mleczko i byłam zachwycona. Później przerzuciłam się na lżejszą wersje jasnoniebieską, ale gdy zmieniali opakowania to nagrzebali coś w składach i te produkty już mi nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie stosowałam jeszcze żadnego produktu firmy Nivea do pielęgnacji ciała :P

    OdpowiedzUsuń
  17. jakoś nie przepadamy za produktami tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie lubię produktów Nivea, żaden się u mnie nie sprawdził, a przy okazji na zajęciach nasłuchałam się o tej marce tyle, że odechciewa mi się czegokolwiek od nich kupować ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie też się sprawdza :) Ale nie jest to mój numer 1.

    OdpowiedzUsuń
  20. butelka wygląda fajnie ale cena zdecydowanie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Znam go z widzenia, ale zawsze dzieje się tak, że do koszyka wpada coś mniej klasycznego, raczej nowości ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się dziwić, też lubię nowości :)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)