wtorek, 22 marca 2022

Koloryzujący balsam do ust Mesauda Milano Lip Cocoon



Ochronne pomadki do ust to dla mnie must have. Moje usta łatwo ulegają przesuszenia, dlatego nie rozstaję się z nawilżającymi balsamami. Od czasu do czasu mam jednak ochotę na trochę koloru, dlatego fajnie było by połączyć kolorówkę z pielęgnacją. Z takim rozwiązaniem przychodzi marka Mesauda Milano i ich nawilżający kolorowy balsam Lip Cocoon
 
Mesauda Milano Lip Cocoon


Kosmetyk ma za zadanie pielęgnować wargi, ale także nadawać im kolor. Wybrałam numer 104, o wdzięcznej nazwie Apri Cute. Odcień wpada w czerwony, ale nazwa przywodząca na myśl morelę (apricot) mnie zmyliła i myślałam, że będzie mniej napigmentowany, bardziej nude. Konsystencja kosmetyku jest kremowo-masełkowa. Balsam jest miękki i rozpływa się na ustach, otulając je przyjemną, ochronną warstwą. Powłoczka na ustach jest śliska i komfortowa w noszeniu. Balsam dobrze nawilża, nie jest długotrwały, znika z ust po ok. 3-4 h. Nie wytrzymuje kontaktu z jedzeniem czy piciem, ale znika dosyć równomiernie, bez brzydkich plam.

Mój odcień jest dobrze widoczny na ustach. Końcówka sztyftu jest zaokrąglona i przyznam, że łatwiej byłoby operować klasycznym zakończeniem typowym dla szminek. Być może przy innych kolorach nie jest to tak dokuczliwe. 
 
Mesauda Milano Lip Cocoon


Warto wspomnieć, że opakowanie jest wykonane solidnie. Nie jest to tani, nietrwały plastik, charakterystyczny dla tanich marek. Tą pomadkę możecie spokojnie nosić w torebce czy kosmetyczce bez obawy, że się otworzy czy zniszczy. 
 
Mesauda Milano Lip Cocoon skład

 

Z balsamu jestem zadowolona, chociaż żałuję, że nie wybrałam bardziej neutralnego koloru. Po głowie chodzi mi już nudziak o nazwie Coco Boom. Produkt dostępny jest na stronie Douglas (Mesauda Lip Cocoon) w cenie 43 zł. Dodatkowo przy zakupie dowolnego produktu marki Mesauda Milano dostaniecie złotą kosmetyczkę gratis
 
 

Wolicie ochronne pomadki do ust czy klasyczne szminki?



Produkt kupiłam samodzielnie. Post zawiera link afiliacyjny.

niedziela, 13 marca 2022

Lookfantastic Mystery box – czy warto zamówić pudełko niespodziankę?

Na koniec lutego, we wpisie z nowościami pisałam Wam o tzn. Mystery box od Lookfantastic. Nie jest to nic innego jak pudełko kosmetyczne przygotowane przez firmę Lookfantastic, z tą różnicą, że dostajemy losowy box. Wiele firm wyprzedaje w ten sposób edycje, które się nie sprzedały. W 2016 roku kupiłam pudełko niespodziankę od Shiny Box (dzisiaj funkcjonuje pod nazwą BeGlossy). Jeśli jesteście ciekawi, zapraszam do tego wpisu.

Bez dalszego przedłużania, zapraszam do obejrzenia zawartości mystery boxa. W środku znalazły się:

Starskin VIP 7-Second Luxury All-Day Mask – maseczka w płatku 1 szt.

Elemis Superfood Glow Priming Moisturiser – rozświetlający primer 20 ml

Pomadka Revlon – kolor 225 Rosewine

MineTan Cucumber Hydrating Mist
– mgiełka brązująca 30 ml

Grow Gorgeous Defence Anti-Pollution Leave-in Spray – ochronny spray, odżywka do włosów 60 ml

Illamasqua Beyond Liguid Highlighter OMG - rozświetlacz w płynie 2 ml

Kosmetyczka 
 


Czy jestem zadowolona ze znalezionych produktów?

Dużym plusem jest kosmetyczka, która znalazła się tutaj prawdopodobnie zamiast kartonowego pudełka. Przy nadmiarze pudełek pojawia się problem co z nimi zrobić, a tak mamy przydatną rzecz na wyjazdy. Góra jest przezroczysta, więc bez problemu weźmiecie ją do samolotu. Cieszę się z koloru pomadki, który jest bardzo uniwersalny. Zazwyczaj trafiam na klasyczną, krwistą czerwień, której nie noszę. Maseczkę w płatkach chętnie wypróbuję, tak samo rozświetlacz. Reszta produktów to dla mnie gadżety, których nie każdy używa. Wg mnie w tego typu zestawach powinny znajdować się bardziej uniwersalne kosmetyki.


Lookfantastic mystery box 2021
 
Czy wato kupić pudełko niespodziankę?

To zależy. Na pewno trzeba mieć na uwadze, że zazwyczaj są to boxy, które się nie sprzedały, więc zawartość jest mniej atrakcyjna. Z drugiej strony przeważnie cena przewyższa zawartość. Jeśli nie macie ochoty kupować pudełka w abonamencie, warto się skusić, ale pamiętajcie, że mogą się Wam trafić rzeczy, których nie będziecie używać (nietrafione kolory, kosmetyki niedopasowane do typu skóry czy waszych potrzeb). 


Kupujecie kosmetyczne pudełka? Które z nich są waszym zdaniem warte uwagi?



środa, 9 marca 2022

Long 4 Lashes serum do rzęs, które działa


Rzęsy stanowią oprawę oka i atrybut kobiecości. Która z nas nie marzy o gęstych, długich firankach? Już sama popularność zabiegów przedłużania i zagęszczania rzęs pokazuje jak dużą wagę przywiązujemy do nich, my kobiety. Niestety nie każdej z nas matka natura dała oszałamiające rzęsy, ale to wcale nie znaczy, że musimy się z tym pogodzić. Od czego jest wcześniej wspomniany ‘tuning’ rzęs, tusze czy odżywki. Dzisiaj chciałam skupić się na ostatniej kategorii i przedstawić Wam moją opinię o serum przyspieszającym wzrost rzęs Long 4 Lashes
 
Long 4 Lashes serum do rzęs


Dawno temu miałam serum Revitalash i zrobiło ono na mnie świetne wrażenie. Wpis z recenzją pochodzi z 2015 roku. Jeśli macie ochotę zerknąć to koniecznie zwróćcie uwagę na moje prążkowane pazury zrobione lakierem magnetycznym (czy ktoś to dzisiaj jeszcze pamięta?). Wspomniane serum kosztuje ok. 300 zł, więc zdecydowanie nie jest na każdą kieszeń. Cena opisywanego dzisiaj Long 4 Lashes wynosi ok. 80 zł w cenie regularnej, ale w internecie można je dostać nawet za połowę ceny. 

odżywka do rzęs long4lashes

Nie wiem dlaczego, ale początkowo serum używałam bardzo nieregularnie. Ciągle zapomniałam o jego nałożeniu lub byłam zbyt zmęczona, aby to zrobić. Producent zaleca zużyć kosmetyk w ciągu 6 miesięcy po otwarciu i to zmotywowało mnie do systematycznego stosowania. Wraz z regularnością, pojawiły się efekty, które pozytywnie mnie zaskoczyły. Myślę, że działanie serum można zauważyć już po ok. 2-3 tygodniach. Rzęsy są dłuższe, dużo lepiej wyglądają po wytuszowaniu. Mam wrażenie, że są w lepszej kondycji i jest ich więcej. 
 
long 4 lashes serum skład

Opakowanie zawiera wygodny aplikator z pędzelkiem. Przy stosowaniu produktu nie miałam żadnych efektów ubocznych w postaci podrażnionych oczu, czy wrastających włosków. Serum jest przystępne cenowo i co najważniejsze działa, dlatego jeśli szukacie tego typu produktu to warto rozważyć zakup tego gagatka. 


Jesteście zadowolone ze swoich rzęs? Stosujecie odżywki do rzęs?


sobota, 26 lutego 2022

„Dzień kuriera”

Wiecie, że tytułowe święto kuriera naprawdę istnieje i obchodzimy je 29 września? Sama nazywam tak dni, w których dostaję dużo paczek. Już jakiś czas temu przerzuciłam się na zakupy online, dlatego takich dni jest u mnie sporo. Zauważyłam, że dziwnym trafem większość zamówień przychodzi w tym samym czasie ;). Dzisiaj chciałam pokazać Wam nowości, które dotarły do mnie w ubiegłym miesiącu.
 


Będąc przy temacie dostarczania przesyłek, zdarza się, że nie wszystko idzie po naszej myśli. Moja paczka z płynem micelarnym i bibułkami została zgubiona, więc musiałam zamówić drugi raz potrzebne produkty. Jak się potem okazało, po miesiącu przesyłka do mnie dotarła i w efekcie mam dwie duże butle płynu micelarnego w zapasie oraz nadprogramowe bibułki matujące
 
 
kerastase specifique mgiełka na wypadanie włosów

Zrealizowałam dwa punkty z mojej kosmetycznej listy życzeń. Jednym z nich była mgiełka na wypadanie włosów Kerastase Specifique. Ogólnie kosmetyki Kerastase bardzo mnie ciekawią, jednak wysokie ceny skutecznie hamują moje zapędy zakupowe, ale kto wie… może będzie okazja, aby je przetestować. Wreszcie trafił do mnie słynny krwawy peeling The Ordinary. Po przeczytaniu tylu pochlebnych opinii, po prostu musiałam go kupić i sprawdzić na własnej skórze. 
 
Mystery box lookfantastic 2021

Skusiłam się na tzw. Mystery Box od Lookfantastic, czyli pudełko niespodziankę. Nie będę rozwodzić się nad zawartością, bo prawdopodobnie pojawi się na ten temat osobny wpis. Na razie uchylam rąbka tajemnicy pokazując część zawartości na zdjęciu.

DKNY portfel

 
Długo szukałam dużego, skórzanego portfela, który posłużyłby mi przez dłuższy czas. Wybór padł na DKNY, który wygląda naprawdę solidnie. Mam nadzieję, że rzeczywiście okaże się trwały. Wróciłam do sprawdzonego podkładu Catrice HD liquid camuflage. Pisałam o nim w 2018 i od tego czasu nie znalazłam drugiego tak dobrego podkładu w tej półce cenowej. 


Ciekawa jestem czy też od czasu do czasu macie taki ‘dzień kuriera’? 
Często robicie zakupy internetowe? 
 
 

niedziela, 20 lutego 2022

Neutralne kolory w mojej szafie, szarości, czerń i jeans

Zaglądając do mojej szafy zobaczycie, że większość rzeczy mam w stonowanych, podstawowych kolorach. Lubię szarości, czerń, odcienie granatu, w tym jeans. Mniej jest u mnie jasnych kolorów z podstawowej palety takich jak biel czy beż. Oczywiście jest też miejsce na odrobinę szaleństwa, bo kocham czerwień, którą jednak trzeba z czymś łączyć. Odcienie czerwonego fajnie współgrają zwłaszcza z czernią, dlatego dobrze mieć basici w uniwersalnych odcieniach. 
 


Niedawno przyszła do mnie kolejna paczka ze współpracy ze sklepem femmeluxe.co.uk. Tym razem postawiłam na ubrania bazowe, które zapewniają komfort i wygodę. Myślę, że do końca kalendarzowej zimy, aura zaskoczy nas mroźnymi dniami, dlatego wybrałam dla siebie dzianinowy komplet sweter + leginsy. Zestaw jest bardzo ładny. W planach miałam noszenie sweterka osobno, ale okazał się dosyć krótki, więc do pracy go nie ubiorę. 
 
długi szary kardigan

Miłą niespodzianką okazał się długi kardigan z bufiastymi rękawami. Materiał jest gruby, mięsisty (50% bawełna, 50% akryl) i bardzo ciepły. Sprawdza się do codziennych stylizacji, ale także po domu jako szlafrok ;). Jakiś czas temu pokazywałam Wam 3-częściowy zestaw, składający się z kardiganu, topu i spodni. Spodobał mi się na tyle, że zamówiłam kolejny set, tym razem w czarnym kolorze. 
 
femme luxe brązowy dres


Nie mogło obyć się bez sławnych dresów, ale na swoje usprawiedliwianie dodam, że tym razem komplet zamówiłam dla siostry. Dresy oraz inne zestawy do domowego relaksu na kanapie znajdziecie w kategorii women’s loungewear sets.


Jakich kolorów macie najwięcej w swoich szafach? 
 
 

środa, 16 lutego 2022

Oczyszczenie bez wysuszenia – produkt myjący do wrażliwej cery

Dzisiaj chciałam napisać Wam trochę w ramach ciekawostki o skutecznym, ale zarazem delikatnym produkcie do mycia twarzy. Kosmetyk, o którym mowa to Face Wash Biodermal. Jest to mazidło holenderskiej marki Biodermal, która niestety w Polsce jest słabo dostępna. Kosmetyk zaintrygował mnie na tyle, że mimo wszystko postanowiłam o nim napisać. 
 

 

Produkt ma konsystencję mleczka, ale fajnie się pieni i świetnie oczyszcza skórę. Jest delikatny, nie powoduje wysuszenia mojej skóry. Używając go nie miałam problemu ze ściągniętą czy podrażnioną cerą. Po umyciu skóra była czysta i świeża.

Do umycia buzi wystarcza niewielka ilość, co przekłada się na dużą wydajność tubki. Kosmetyk nie zawiera mydła, był przetestowany dermatologicznie i ma pH neutralne dla skóry. Przy użytkowaniu towarzyszy nam przyjemny, pudrowy zapach. Opakowanie 150 ml kosztuje ok. 10 euro
 
biodermal face wash

 

Skład:

Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Disodium Lauryl Sulfosuccinate, Sodium Cocoyl Isethionate, Cetearyl Alcohol, Zea Mays Starch, Sodium Chloride, Panthenol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Sodium Laureth Sulfate, Glycol Distearate, Glycerin, Hydrogenated Castor Oil, Cocamide MEA, Sodium Hydroxide, Laureth-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Titanium Dioxide, Citric Acid, Formic Acid, 1,2-Hexanediol, Hydroxyacetophenone, Sodium Benzoate.


Dla mnie największą jego zaletą jest dogłębne oczyszczenie oraz to, że nie wysusza. Niby niewiele, a jednak nie tak łatwo znaleźć coś co spełnia te kryteria. Jak dotąd sprawdziły się u mnie pianka i krem myjący Rituals oraz niedawno kupiona pianka Garnier Hyaluronic Aloe Foam


Ciekawa jestem Waszych ulubionych produktów do oczyszczania twarzy. 
 
Koniecznie napiszcie w komentarzach o kosmetykach, które nie powodują przesuszenia. 
 
 
 

środa, 9 lutego 2022

Co na Walentynki? Biżuteria z kamieniami naturalnymi



Coraz bliżej Walentynki, więc pojawia się idealny pretekst do zrobienia komuś lub sobie małej niespodzianki. Zawsze powtarzam, że kobiety kochają kwiaty, perfumy, czekoladki i biżuterię. Dzisiaj chciałam pokazać Wam moje nowości z ostatniej kategorii. Biżuteria Azara z dodatkiem kamieni naturalnych od razu wpadła mi w oko. Myślę, że sklep internetowy z biżuterią to fajna opcja, zwłaszcza dla zapracowanych osób, które nie mają czasu lub ochoty na wizytę w sklepie stacjonarnym. Sama ostatnio kupuję głównie online i Wam, także polecam to rozwiązanie. 
 
kolczyki wiszące kwiat lotosu


Moim ulubionym dodatkiem są kolczyki, dlatego skusiłam się na model z białym topazem. Kolczyki są wykonane ze srebra próby 925 i pozłacane 24K złotem. Pięknie prezentują się na uchu, są lekkie, wygodne i bardzo efektowne. 
 
bransoletka z kamieni naturalnych

Drugim elementem z mojego zamówienia jest bransoletka ze spineli. Co prawda rzadko noszę coś na ręce oprócz zegarka, ale ta bransoletka bardzo mi się spodobała. Jest uniwersalna, nienachalna, dlatego będzie pasować do każdej stylizacji. Dużą zaletą była możliwość wyboru jednego z trzech rozmiarów. Mam bardzo szczupły nadgarstek i większość ozdób spada mi z ręki. Tutaj nie będzie tego problemu, bo można ją idealnie dopasować pod siebie. 
 
złote wiszące kolczyki


W ofercie sklepu internetowego Azara.pl można też zakupić ostatnio bardzo modne pierścionki elastyczne z kamieni naturalnych. Jest to świetny wybór, jeśli nie do końca znacie swój rozmiar lub lubicie nosić ten sam pierścionek na różnych palcach.

 
biżuteria azara

Wpis powstał we współpracy z marką Azara. 
 
Lubicie biżuterię? Ucieszyłybyście się z takiego prezentu?