piątek, 25 maja 2018

Krem do mycia twarzy Alverde - tak czy nie?


Zazwyczaj do oczyszczania twarzy wybieram żel, czasem piankę. Kremów i mleczek raczej unikam z obawy o zapychanie. Przy okazji wizyty w niemieckiej drogerii DM (klik), chciałam zaopatrzyć się w kosmetyk do mycia twarzy. Zamierzałam wybrać Baleę lub Alverde, bo nie widziałam sensu kupowania marek, które są łatwo dostępne w Polsce. Niestety nie udało mi się znaleźć żelu, więc skusiłam się na krem do mycia twarzy

 
Bałam się, że krem nie będzie się pienił, ale moje obawy okazały się niesłuszne. Muszę powiedzieć, że nie jest to typowy krem, a raczej żel o kremowej konsystencji. Produkt świetnie oczyszcza i odświeża cerę bez jej przesuszania. Łagodzi podrażnienia i wycisza skórę. Ma przyjemny, lekko wyczuwalny zapach. Na opakowaniu znalazłam informację, że zawiera naturalną ziemię leczniczą, olejki oraz wyciąg z zielonej herbaty. Za 100 ml produktu zapłaciłam 2.25 euro, czyli ok. 10 zł i myślę, że spokojnie starczy mi na 2 miesiące. Opakowanie jest idealne na wyjazdy, zwłaszcza do bagażu podręcznego w samolocie. 

 
Biorąc pod uwagę dobre działanie, skład oraz cenę mogę z czystym sumieniem polecić Wam ten produkt. Widzę, że kosmetyki Alverde mają potencjał i już nie mogę doczekać się kolejnej wyprawy do DMu ;) 
 

Lubicie kosmetyki Alverde? 
Może mieliście okazje wypróbować ten krem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)