poniedziałek, 1 maja 2017

Kwietniowe nowości - haul zakupowy i nie tylko

Okazją kwietnia, bez wątpienia, była promocja -49% lub -55% w Rossmannie na kosmetyki kolorowe. Początkowo miałam w ogóle nie brać udziału w akcji, ale zaciekawiona opisami 'bitw' o kosmetyki, przeszłam się do drogerii, sprawdzić na własne oczy jak to wygląda. Odwiedziłam 3 sklepy, przy głównej ulicy w Łodzi, w pt wieczorem i o dziwo pełna kulturka. Zero przepchania się, chamskich zachowań, dlatego przejrzałam szafy i skusiłam się na kilka drobiazgów, które zobaczycie poniżej.

K'lips w kolorze 5, jeden z moich ulubionych tuszy; Lovely Pump up, pomarańczowy Carmex oraz zapas bibułek matujących Wibo

Korzystając z obniżki, kupiłam także zmywacz Isana, który świetnie nadaje się do ściągania hybryd. Przy okazji wizyty w galerii zaopatrzyłam się w akcesoria do pielęgnacji obuwia.

Gdy większość szalała w Rossmannie, wstąpiłam do Hebe i wreszcie udało mi się kupić sławny podkład Catrice HD w kolorze 010. Na pewno pojawi się jego recenzja na blogu, ale już teraz powiem, że warto było na niego polować.

Z kosmetycznych nowości, mogę pochwalić się, także nowym podkładem Rimmel Fresher Skin oraz maścią ichtiolową, która ponoć świetnie działa na podskórne pryszcze.

Pocztą przywędrowały do mnie próbki kremu Mixa, który dosyć mocno mnie zaciekawił, więc być może skuszę się kiedyś na pełnowymiarowe opakowanie.

W kwietniu zdecydowałam się na zakup nowego laptopa, ponieważ stary "padł". Wybrałam Lenovo Ideapad, z którego na razie jestem zadowolona. Praca na nowym sprzęcie zdecydowanie ułatwiła mi blogownie. Już zapomniałam jak to jest, gdy wszystko otwiera się niemal natychmiast i to bez zacinania się.

Z dumą muszę rzecz, że udało mi się kupić 2 rzeczy, których szukałam od dawna. Pierwszą z nich jest bluza sportowa (F&F)...

...drugą, klasyczne buty na niskiej koturnie. O dziwo, ciężko dostać taki model, w czarnym kolorze, który jest na tyle wygodny, że można w nim chodzić na co dzień.

Cieszę się, że udało mi się zainwestować w nowy sprzęt. Zakup laptopa planowałam od dawna, ale ciągle brakowało, czasu, funduszy itp. Na szczęście mam już za sobą wybór komputera i instalację najważniejszych programów, dzięki czemu mogę spokojnie pracować, bez obaw, że komputer padanie, a ja zostanę bez narzędzia pracy i zapisanych na nim danych.

Jak wyglądają Wasze zakupy z kwietnia?
Poszalałyście na rossmannowskiej promocji?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)