wtorek, 17 kwietnia 2018

Trendy, które mnie nie kupują – leginsy to nie spodnie


1) Fryzura na Małą Mi, czyli niedbały kok na czubku głowy

Niedbałego koka jeszcze zniosę, ale jego umiejscowienie na samym czubku czaszki już średnio, zwłaszcza, jeśli wystają z niego niesforne kosmyki i wygląda niechlujnie. 
 

2) Półprzezroczysta bluzka, spod której „przebija” stanik

Często spotykam się z połączeniem białej, półprzezroczystej bluzki i czarnego stanika. Nie wiem jak wy podchodzicie do takiego zestawienia, ale mi wydaje się ono nieeleganckie. 
 

3) Leginsy zamiast spodni

Legginsy traktuję jako rajstopy lub outfit na siłownię. Ubrane w roli spodni niezbyt mnie przekonują, zwłaszcza jeśli są z cienkiego materiału i widać przez nie bieliznę lub pupę ;)



4) Przerysowane brwi

Brwi stanowią oprawę oka i wpływają na wygląd twarzy. Cienkie nitki nie są wskazane, ale przerysowane, ostre kreski też nie wyglądają dobrze. Nie wiem czy to tylko moje zboczenie, ale gdy widzę ostre łuki, nie mogę oderwać od nich oczu i ciężko mi się skupić np. na rozmowie z taką osobą.
 
Ciekawa jestem czy macie podobne zdanie do mojego. 
Może dodałybyście coś do tej listy?
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)