poniedziałek, 19 września 2016

Rozświetlająca i energetyzująca maska z amazońskimi jagodami acai Superfood The Body Shop


Na rynku niedawno pojawiła się nowość od The Body Shop w postaci masek do twarzy Superfood. W ofercie dostępnych jest 5 wariantów:
 
- Rozświetlająca i energetyzująca maska z amazońskimi jagodami acai
- Oczyszczająca i złuszczająca maska z chińskim żeń-szeniem i ryżem
- Dodająca blasku maska oczyszczająca
- Maska odświeżająca i kojąca z brytyjską różą
- Głęboko odżywcza maska z miodem z etiopii

Dzisiaj chciałam przyjrzeć się bliżej 100% wegańskiej masce rozświetlająco-energetyzującej z amazońskimi jagodami acai Superfood od The Body Shop. 
 

 
Kosmetyk znajduje się w szklanym, masywnym słoiczku o pojemności 75 ml. Posiada wieczko z logo firmy a pod nim dodatkowy plastikowy ochronny. Całość zapakowana jest w kartonik z informacjami dotyczącymi produktu. Po otwarciu uderzył mnie bardzo przyjemny, mocno owocowy zapach. Konsystencja maski przypomina galaretkę z pellingującymi drobinkami.



 
Wystarczy niewielka ilość maseczki do pokrycia twarzy. Aplikacji towarzyszy miły zapach, który kojarzy mi się ze świeżymi malinami. Przy zmywaniu produktu fundujemy twarzy peeling. Drobinki, które znajdują się w masce są dosyć ostre i można stopniować intensywność złuszczania dobierając odpowiednią siłę nacisku oraz ilość wody. Twarz po zabiegu jest gładka i oczyszczona. Koloryt jest wyrównany a skóra delikatnie rozświetlona. Po użyciu nakładam krem, ponieważ zdarza się, że skóra jest ściągnięta.


Jestem oczarowana tym produktem, głównie ze względu na piękny zapach. Niestety maska ma jedną wadę, którą jest jej cena (ok. 100 zł) i z żalem stwierdzam, że nie wiem czy w przyszłości będę mogła pozwolić sobie na jej zakup.


Moja recenzja bierze udział w konkursie TBS, dlatego gorąco proszę o Wasze głosy KLIK

56 komentarzy:

  1. o kurcze, cena faktycznie zaporowa...

    OdpowiedzUsuń
  2. ajj z chęcią bym spróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam ją niedawno wraz z jeszcze inną wersją;) Miałam wcześniej próbkę więc powinnam być zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O łał cena faktycznie daje po oczach...Pewnie jej zapach musi być cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach cudowny, a co do ceny... nie będę zaprzeczać :)

      Usuń
  5. Chciałabym wypróbować ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Działanie super, ale cena zupełnie odwrotna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe czy wart swojej ceny. Może przetestuje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie mnie ta seria kusiła, ale cena i skład mnie zniechęciły - jakoś nie lubię dużej ilości chemii w wegańskich produktach a znalazłam informację, które niestety mnie nie pocieszyły, mimo wszystko liczę, że wypuszczą mniejsze opakowania na kilka użyć i będzie można je wypróbować w przystępnej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. droga ta maseczka i kojarzy mi się z konsystencją dżemu :) Zagłosowane!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za głos :)
      Rzeczywiście, dżem malinowy w słoiczku :)

      Usuń
  10. Marzy mi się oczyszczająca wersja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie oczyszczającą, też chętnie bym u siebie widziała.

      Usuń
  11. brzmi zachęcająco :)

    Pozdrawiam i życzę cudownego tygodnia :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio faktycznie jest dość głośno o tych maskach :) Ich cena jest jednak dość wysoka :P

    OdpowiedzUsuń
  13. droga, wygląda jak apetyczny dżem :) z The Body Shop miałam tylko jedno masełko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta maska to mój pierwszy kosmetyk tej marki, ale mam ochotę spróbować jeszcze kilka innych rzeczy :)

      Usuń
  14. coś dla mnie lubię malinowe kosmetyki, bardzo ładnie ten produkt się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam produkty TBS, ale akurat tego jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nowe maseczki TBS bardzo mnie ciekawią i z przyjemnością bym je wypróbowała! Marzy mi się wersja oczyszczająca i miodowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam wrażenie, że miodowa nie jest dla mnie, ale oczyszczającą z chęcią bym przygarnęła :)

      Usuń
  17. Prezentuje się fajnie, powodzenia w konkursie! ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. właśnie zdziwiły i zaskoczyły mnie te drobinki bo przypominają peeling a nie maskę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cena zwala z nóg za taką ilość :O Ale jeżeli warta swej ceny to czemu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Maska wygląda kusząco, jednak cena dla mnie zaporowa. Głos oddany, trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Maseczka wygląda zachęcająco :)

    https://psychologpopracy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach na pewno by mi się spodobał ale cena skutecznie mnie odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja wybrałam maseczkę różaną i jest wprost cudowna, mini płatki róży zanurzone w pachnącej esencji :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. zagłosowałam na ciebie :) sama też biorę udział :) podobają mi się zdjęcia jakie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  25. dla samego zapachu mam ochotę wypróbować :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. oj chętnie bym przetestowała, ciekawie wygląda :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie ♥ Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Kurcze faktycznie cena troszkę odstrasza, bo generalnie brzmi bardzo zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę przyznać, że troszkę mnie ta seria maseczek rozczarowała, mam nadzieje, że zrobią kiedyś rozwiązanie jak Peter Thomas Roth i zrobią mini wersję takie w sam raz do spróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetna konsystencja, ciekawa maseczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przekonałaś mnie do jej zakupu! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie znałam :)

    Pozdrawiam i miłego wieczorku życzę :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  32. Cena rzeczywiście duża, jednak jeśli tak dobrze działa to warto zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. u mnie takie maski się nie spisują zaraz mam uczulenie ;(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)