czwartek, 21 lipca 2016

Kneipp balsam pod prysznic – czy to w ogóle działa?


Jakiś czas temu pisałam o  balsamie do ciała Kneipp, który świetnie się u mnie sprawdził. Dzisiaj przyszła pora na recenzję kolejnego kosmetyku tej marki, czyli balsamu pod prysznic.

Produkt znajduje się w opakowaniu wykonanym z miękkiego plastiku. Tuba zakończona jest zamknięciem z zatrzaskiem i wizualnie wygląda praktycznie identycznie jak w przypadku tradycyjnego balsamu Kneipp. Tubki różnią się jedynie napisami. Również zapachy są bardzo do siebie podobne – oba posiadają orzeźwiającą nutę trawy cytrynowej. Balsam pod prysznic ma intensywniejszy zapach, który wypełnia łazienkę, ale niestety też potrafi być męczący i drażnić przy dłuższym stosowaniu. 

Jak używać balsamu pod prysznic Kneipp?

Dobre pytanie. Niestety producent nie umieścił na opakowaniu takiej informacji, więc do końca nie wiadomo czy jest to balsam myjący, który używamy zamiast żelu pod prysznic, czy też po umyciu ciała jako nawilżacz. Ja stosowałam kosmetyk wg drugiej opcji. Na wilgotną, czystą skórę nakładałam kosmetyk i po kilku minutach spłukiwałam. Po użyciu czułam na ciele delikatną warstwę, która znikała po wytarciu ciała ręcznikiem. Niestety nie zauważyłam, żadnego efektu odnoście nawilżania skóry i jest to dla mnie sporym rozczarowaniem. Ostatecznie zużyłam produkt do golenia nóg. 
Balsam pod prysznic nie nawilżył mojej skóry, zapach nie do końca przypadł mi do gustu, a wysoka cena (tutaj 200 ml kosztuje 18,90 zł dodatkowo zniechęca do zakupu.

Stosujecie balsamy pod prysznic? Jesteście zadowolone z działania?

37 komentarzy:

  1. szkoda, że efekty nie są zadowalające, chyba spróbowałabym używać go jak tradycyjnego balsamu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że by się nie wchłonął.

      Usuń
  2. Ciekawe jak się u mnie sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Według składu wynika że jest to balsam do mycia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że brakuje takiej informacji na opakowaniu.

      Usuń
  4. Szkoda, że nie nawilża skóry, ale chociaż skład ma ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził i że producent nie umieścił info jak go używać ;p nie miałam go nigdy i raczej nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie stosowałam takiego "cuda" wolę żele o kremowej konsystencji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ogólnie nie lubię balsamów pod prysznic. Wolę później użyć jakiś

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że dużo lepiej się sprawdzi :'(

    OdpowiedzUsuń
  9. Raczej się nie skuszę, ale ciekawią mnie balsamy pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mialam balsam pod prysznic z nivea i też nie byłam zadowolona. Też słaby efekt był chyba większość tego typu balsamów pod kątem nawilżenia jest słaba

    OdpowiedzUsuń
  11. ja stawiam jednak na zwykłe balsamy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, oj, oj to jakieś nieporozumienie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie nie przekonują balsamy pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze takiego produktu. Zazwyczaj sięgam po klasyczne balsamy bądź mleczka.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie słyszałam o nim :)


    Pozdrawiam,
    ANRU

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam już kilka balsamów pod prysznic ale częściej sięgam po typowe żele, płyny do kąpieli.

    OdpowiedzUsuń
  18. Producent powinien umieścić sposób użycia na opakowaniu :/. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam, bez tej informacji na dobrą sprawę nie wiesz co kupujesz.

      Usuń
  19. Uwielbiam zapach oliwek w płynach i kramach ;)

    madzik-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też nie jestem do niego przekonana :)

    OdpowiedzUsuń
  21. widać słowo balsam było tu niewyjaśnionym chwytem marketingowym.. szkoda, bo mnie też kojarzy się raczej z nawilżaniem niż samym myciem ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam go i bardzo polubiłam w ostatnim czasie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. aktualnie odnich miałam tylko lejki i nic pozatym :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)