poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Peeling Balea – miał być hitem, stał się wielkim rozczarowaniem


Opakowanie kosmetyku jest bardzo wygodne i estetyczne. W oczu rzuca się rysunek soczystego jabłuszka z cynamonem, dając zapowiedź ślicznego zapachu. No i tutaj pojawia się problem, ponieważ zapach jest paskudny. Moim zdaniem kompletnie nie przypomina tego co widzimy na tubie. Nuta zapachowa peelingu przypomina trochę gumę balonową, jednak jest tak zdominowany przez chemiczne dodatki, że ciężko się to wącha.

Konsystencja jest trochę zbyt rzadka jak na mój gust. Kosmetyk posiada sporo małych kuleczek, które delikatnie peelingują ciało. Jestem fanką mocniejszych zdzieraków, więc nie do końca mi to pasuje, ale wiadomo, że każdy lubi co innego. Myślę, że mógłby to być całkiem niezły produkt, gdyby nie ten zapach… 


Skład:

Miałyście go może? Jakie są Wasze opinie? 
 

61 komentarzy:

  1. Czytałam gdzieś opinie i też właśnie minusem był drobniutki efekt ziarenek peelingujących.... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie czeka w kolejce. Ale ja nie oczekuje mocnego zdzierania od takich peelingow pod prysznic. Od tego mam klasyczne peelingi

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie wygląda obiecująco, szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię rzadkich peelingów. dla mnie muszą być zbite i ostre

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda ze się nie sprawdził bo zapach kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja i tak bym z chęcią wypróbowała :) Mam słabość do Balei i ich zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie obiecuj sobie po nim zbyt wiele.

      Usuń
  7. Szkoda, że tak wyszło. Podobno z balei dobry jest peeling solny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak będę miała okazję, to na pewno wypróbuję.

      Usuń
  8. u mnie jedną z ważniejszych rzeczy w kosmetyku jest zapach, więc na pewno nie jest on dla mnie :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię pachnące kosmetyki, czasem kupuję je głównie ze względu na zapach.

      Usuń
  9. nie miałam, ale szkoda, że się nie spisał u ciebie..

    OdpowiedzUsuń
  10. Uuu nie lubię takich śmierdzieli bo potem nie wiadomo do czego to to zużyć...

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam i byłam nim niesamowicie rozczarowana ;[

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam i pierwszy raz w ogóle o nim słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dość słabo znam markę Balea, raczej z blogowych recenzji niż z własnego doświadczenia

    OdpowiedzUsuń
  14. jeszcze go nie miałam i podejrzewam, że za szybko mieć nie będę...

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ogólnie nie lubię zapachu cynamonu, więc zapach by mi się nie spodobał, a jak pachnie chemicznie to tym bardziej... :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Też jestem fanka mocnych zdzieraków, więc niestety nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie pomyślałabym, ze zapach będzie paskudny :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciężko używa się produktu, którego zapach nam zupełnie nie odpowiada...

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda, że się nie sprawdził ;( Na pierwszy rzut oka pomyślałam: musi ładnie pachnieć, a tu proszę, pomyliłam się ...
    Pozdrawiam cieplutko :)
    Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Sama również preferuję mocniejsze zdzieraki, więc wątpię bym się skusiła na owy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tego nie mialam, ale polecam olejowy peeling Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Peelingu nie miałam, za to z żeli jestem bardzo zadowlona, nie wspominając o szamponach do włosów, moje KWC żaden szampon tak dobrze na moje włosie nie działał jak ten z Balea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie wypróbowałabym szampon tej marki.

      Usuń
  23. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam, ale.. wiadomo, każda firma ma swoje perełki no i te nieudane produkty niestety też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze to ujęłaś, niemniej człowiek się wkurza jak trafia na bubel.

      Usuń
  25. z Balei miałam tylko żele :) peelingu też pewnie kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele są fajne, chętnie bym kupiła kilka, gdyby były łatwiej dostępne.

      Usuń
  26. ja ostatnio jestem zachwycona peelingiem z Bielendy (edycja z Biedronki)

    OdpowiedzUsuń
  27. Liczyłabym na naprawdę ładny zapach, no ale niestety nie dla mnie w takim razie.. :\

    OdpowiedzUsuń
  28. I tak bym chciała wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. To widze,ze mnie tez by nie przypadł do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
  30. już gdzies o nim czytalam,sama nie mialam,ale jakos mnie nie kusi,nawet zapach nie moj

    OdpowiedzUsuń
  31. Będę wiedziała, żeby nie kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Również lubię mocniejsze zdzieraki, ale zapach tej serii zawsze mnie intrygował, szkoda że nie powala.

    OdpowiedzUsuń
  33. dla mnie zapach cynamonu kompletnie wyklucza zakup dlatego,że nienawidzę cynamonu.. Szkoda,że się nie sprawdził, ja też wolę zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. a ja mimo wszystko chciałabym wypróbować :P nie miałam nic z Balei nigdy i nie po drodze mi jakoś by je kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  35. no te chemiczne nuty zapachowe w kosmetykach psują nam przyjemność z ich używania ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. nie znam, ale juz nie chce poznać, bede omijac szerokim łukiem! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. jak kupuję peeling to głównym wyznacznikiem jest zapach. Uwielbiam sobie robić domowe spa i cieszyć się pięknym zapachem, także ten peeling u mnie odpada :P

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie zman tego, ale nie przepadam za zapachem jabłka ;/

    OdpowiedzUsuń
  39. Szukam wciąż idealnego peelngu do ciała....Ja nie znoszę cynamonu więc po opakowaniu już się zniechecilam a jeszcze jak napisałaś, że paskudny zapach.....
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  40. A wydawało się, że będzie ładnie pachniał ;/

    ROZDANIE: http://madziulowepaznokcie.blogspot.com/2014/08/rozdanie-pytek-od-bps.html

    OdpowiedzUsuń
  41. nie miałam, ale chętnie bym przetestowała ;) uwielbiam niemieckie kosmetyki :D
    obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Szkoda, że Cię rozczarował. Jeśli chodzi o rozczarowania ja również poruszyłam ten temat u siebie :P

    OdpowiedzUsuń
  43. dla mnie najważniejsze w peelingu do ciała jest to żeby był w miarę gęsty i miał dużo drobinek, bo wtedy ściera najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A to pech ! Po nim spodziewałabym się czegoś więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  45. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  46. Z tego co piszesz, to ja tez nie byłabym z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)