niedziela, 8 czerwca 2014

BingoSpa Serum kolagenowe – moja opinia


W pierwszej chwili produkt wydawał mi się cudowny, ale po jakimś czasie zaczęły wychodzić jego wady i sprawiać, że czułam się nim coraz bardziej rozczarowana. Na początku urzekło mnie genialne opakowanie, eleganckie, przyjemne dla oka, z wygodną pompką. Drugą cechą był cudowny zapach, słodki, który przez długi czas utrzymuje się na skórze i w pokoju. Niestety potem odkryłam jego mankamenty, które wypisałam poniżej.


Wady:

- nie wyszczupla
- nie ujędrnia/ nie napina skóry
- nie zwalcza cellulitu
- słabo nawilża
- długo się wchłania
- mało wydajny
- trudno dostępny (tylko w sklepach internetowych)
- zbyt drogi jak na tak słabą wydajność i działanie

Zalety:

- ładne opakowanie
- śliczny zapach


Od producenta

Skład

Przez jakiś czas myślałam, że kupię ponownie to serum ze względu na zapach, który bardzo mi się spodobał. Po przemyśleniu sprawy, stwierdziłam, że nie warto wydawać pieniędzy na specyfik, który kompletnie nic nie robi dla skóry, nawet jeśli mój nos go lubi.

Produkt kupiłam za bon wygrany w konkursie na blogu rozdawajka.blogspot.com, kosztował 16 zł i zaopatrzyłam się w niego na stronie naturica.pl. Niestety z tego co widzę, w tej chwili jest niedostepny. 




Miałyście tego delikwenta? Jeśli tak to piszcie, ciekawa jestem Waszych opinii. Jestem bardzo rozczarowana i zastanawiam się czy Wasze wrażenia są podobne.

24 komentarze:

  1. Miałam u siebie już sporo kosmetyków Bingo Spa. Niektóre z nich uwielbiam a inne zdecydowanie nigdy więcej nie kupię. Wywołują we mnie skrajne emocje.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie miałam, ale słyszałam o tym serum troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahano to czyli bubel nad bublami. Nie dziękuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety moim zdaniem to bubel niegodny uwagi.

      Usuń
  4. Nie miałam ale na pewno nie skuszę się na kupno. Szkoda, że ma tyle wad :(.

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie za mało plusów by mnie zachęcić do zakupu ! Do tego brak nawilżenia dyskwalifikuje go totalnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie zachęciłaś mnie do jego zakupu, więc je sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda że nie działa, go z wyglądy ciekawy.
    Chociaż ja i tak nie wierzę w tego typu kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kosmetyki wyszczuplające też jakoś specjalnie nie wierzę.

      Usuń
  8. ostatnio bingo spa mnie tylko rozczarowuje,wiec nie dziwie sie twojej ocenie serum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, ostatnie kosmetyki nieszczególnie mi się spodobały, chociaż wcześniej peeling do twarzy przypadł mi do gustu.

      Usuń
  9. Ja go miałam i byłam bardzo zadowolona, u siebie widziałam ujędrnienie, świetnie nawilżał i był wydajny :) Ale wiadomo - u każdego jest inaczej :) A te produkty są też dostępne w Auchan i większych Tesco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widocznie mam większa powierzchnię ciała hehe
      U mnie na uda i pośladki schodziło 5-6 pompek...

      Usuń
  10. Nigdy nie używałam nic z Bingo Spa, a i tak mam jakiś uraz.. nie wiem dlaczego :P

    OdpowiedzUsuń
  11. aż tyle wad? raaany a tak mnie korciło do niego!
    obserwuję i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widac że nie przypadł do gustu, ale myślę że zapach może być fajniutki :)
    ps. u mnie rozdanie zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam to serum, nawilżało przyzwoicie choć nie jakoś spektakularnie ale na cellulit ujędrnienia i wyszczuplenie nie miało żadnego wpływu,

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam to serum, ale było to tak dawno, że już nawet nie pamiętam, czy byłam z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiele osób chwali go za zapach ale ja jestem bardzo leniwa i pewnie bym go za czesto i tak nie używała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Produkt, który ma wyłącznie wady? Istny bubelek roku!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)