wtorek, 28 stycznia 2014

Colgate MAX WHITE ONE – recenzja płukanki

Ostatnim czasem bardzo modne stały się płyny do płukania jamy ustnej. Przetestowałam kilka z nich i nie wyobrażam sobie zrezygnowania z ich stosowania. Samo umycie zębów nie zapewnia idealnej świeżości, dlatego zawsze stosuję także płyn.

Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam Colgate MAX WHITE ONE- bezalkoholowy płyn do pielęgnacji jamy ustnej. Do tej pory stosowałam wersję Plax Ice również od Colgate, ale znudziła mi się i postanowiłam spróbować czegoś innego. Wybór padł na wariant wybielający.

 
Poniżej kilka słów od producenta.


Jeśli chodzi o moją opinię, to podczas stosowania zauważyłam kilka wad. Po pierwsze nie do końca pasuje mi smak (sensational mint), jest dość specyficzny i trochę mnie drażni. W porównaniu do Colgate Plax Ice mniej odświeża i uczycie to utrzymuje się dużo krócej. Co do wybielania, nie zauważyłam żadnego efektu, ale też wcale go nie oczekiwałam, ponieważ rezultat powinien być widoczny po stosowaniu pasty z tej serii razem z płynem. Ja natomiast nie mogę stosować wybielających past, gdyż mam zbyt wrażliwe zęby. Przy dłuższym stosowaniu płyn może powodować ból zębów, zwłaszcza jeśli reagują na ciepło i zimno tak jak u mnie. Cena za ekonomiczną butlę 500 ml to ok. 16zł.

Ja na pewno wrócę do Plax Ice lub spróbuję Listerine. Jeśli ktoś chce uzupełnić swoją terapię wybielającą o ten płyn to warto spróbować pod warunkiem, że nie ma się wrażliwych zębów.

27 komentarzy:

  1. Może jednak wypróbuję Plax Ice ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię pastę do zębów z tej serii, ale płukanki do tej pory używam tylko Listerine :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Listerine jest dość mocno wyczuwalny alkohol, co mi nie odpowiada. Muszę spróbować Listerine zero :)

      Usuń
  3. Miałam ten płyn, ale nie zachwycił mnie zbytnio. Za to pasta z tej serii jest moim faworytem i kupuję ją regularnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mialem ta pastę strasznie mnie bolały dziąsła po niej ... a musze uzywac delikatnych bo szyjki zebowe mi sie hardcrowo ostatnio odslaniają;((

    dodaje do obserwowanych
    lukaszmakeup.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja rzadko używam płukanek do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wrażliwe zęby też.. niestety. A płukanki właśnie szukam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś używałam Listerine, ale bardzo piekło mnie w ustach podczas stosowania dlatego zrezygnowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam podobne odczucia, Listerine jest na prawdę mocne.

      Usuń
  8. nie lubię płukanek do ust- dla mnie zbędny produkt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie absolutny niezbędnik, jak widać zdania są podzielona ;)

      Usuń
  9. u mnie odpada niestety, mam wrażliwe zęby...

    OdpowiedzUsuń
  10. mam płyn innej marki, muszę go rozcieńczać z wodą bo strasznie wypala buzię.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam paste max white i bardzo sobie chwale :)

    OdpowiedzUsuń
  12. w sumie przypomniałaś mi o płynach do ust... koniecznie muszę się zaopatrzyć ponownie;)

    pozdrawiam
    :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam,ale często trafiam na takie które szczypia ;(
    ehhh

    OdpowiedzUsuń
  14. miałam pastę z tej serii i była totalnym niewypałem :/

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie , ale preferuje listerine :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam Listerine, kiedyś kupiłam Aquafresh i to był najgorszy płyn jaki w życiu miałam, niestety. Tego jeszcze nie próbowałam, ale używam past z tej serii i jestem baaardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda, że tak wypadł.. ja właśnie myślę o Listerine :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja lubię colgate :)

    zapraszam do mnie : keepcalmandgototraining.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja jeszcze nigdy nie stosowałam takich płynów, myślę że czas jakiś wyborować ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)