wtorek, 8 grudnia 2015

Lily Lolo puder matujący Flawless matte



Dzisiaj postanowiłam wrzucić dla Was recenzję pudru matującego Lily Lolo Flawless matte. Naczytałam się o nim wiele pozytywnych opinii, więc wymagania co do niego już na początku miałam dosyć wysokie. Jesteście ciekawi czy działanie mnie usatysfakcjonowało?


Od producenta
Matujący puder sypki mineralny o właściwościach absorbujących sebum, zapewnia nieskazitelne wykończenie makijażu. zabezpiecza skórę twarzy przed nadmiernym świeceniem. Świetnie sprawdza się również jako mineralna baza pod cienie. 

  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków i konserwantów
  • bezzapachowy
  • lekki i niezwykle drobno zmielony, co gwarantuje wyjątkową trwałość makijażu
  • optyczna redukcja drobnych zmarszczek i niedoskonałości cery
  • 100% naturalny
  • może być używany przez wegetarian i wegan

Kosmetyk znajduje się w 40 mililitrowym słoiczku, w którym znajduje się 7 g pudru. Koszt takiej przyjemności to 81,90 zł. Do kupienia TUTAJ.




Sitko jest zaklejone folią, więc produkt się nie wysypuje w trakcie transportu. Dodatkowo słoiczek umieszczony jest, w przyjemnym dla oka, ochronnym kartoniku. Do aplikacji pudru świetnie nadaje się pędzel typu kabuki i to właśnie nim go nakładałam. Skład jest bardzo krótki, za co duży plus. Puder ma postać białego, drobno zmielonego proszku. Nie bieli twarzy. Przy pomocy pędzla można go nakładać cienkimi warstwami. Niestety przy braku wprawy występuje pylenie, które można ograniczyć stosując odpowiednie techniki. Produkt jest niesłychanie wydajny i świetnie spisuje się do utrwalania makijażu.


Działanie
Mam skórę tłustą, ze skłonnością do świecenia. Po nałożeniu pudru innej marki twarz jest błyszcząca już po ok. 1,5 h. Nakładając ok. 2-3 cienkie warstwy efekt matu z pudrem Lily Lilo utrzymuje się ok. 3 h. Nie jest to zły wynik, jednak spodziewałam się dłuższego matowienia. Puder nie zapycha i sprawia, że kondycja skóry jest lepsza niż przy stosowaniu innych kosmetyków do makijażu. Z drugiej strony liczyłam, że będę się cieszyć matem dłużej. Dosyć niewygodna jest dla mnie jego sypka forma. Produkt ciekawy, ale nie pozbawiony wad.


Skład: KAOLIN, MICA


Jeśli miałyście okazję stosować ten puder to napiszcie w komentarzach ile utrzymywał się u Was mat?

46 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego pudru, nie miałam jeszcze okazji używać żadnego produktu z Lily Lolo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie stosowałam go :) Ale wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że mat nie trwa dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sypka formuła sprawia, że puder dłużej utrzymuje makijaż. Pudry kompaktowe przeznaczone są do poprawek wciągu dnia. Polecam do cery tłustej Kryolan AntiShine

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, szkoda że dłużej nie matuje choć puder ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nie do końca spełnił Twoje oczekiwania...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie wolę fluidy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już bardzo długi czas czaję się na niego... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie umiem sie przekonać do mineralow mimo wszystko

    OdpowiedzUsuń
  10. 3 godziny to nie za dużo, nie wiem czy po niego sięgnę ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie wszystko zależy od rodzaju cery, moja jest tłusta i to bardzo.

      Usuń
  11. Nie znam ale ciekawią mnie kosmetyki tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za tego typu pudrami - wolę pudry w kamieniu ze względu na to, że łatwiej jest je aplikować i ... utrzymać otoczenie w czystości. ;-) Słyszałam wiele dobrego o tej marce, ale jeszcze nie miałam przyjemności niczego testować. Wydaje mi się jednak, że ceny w stosunku do efektywności są lekko zawyżone... Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Zawsze kupuję pudry w kamieniu, jakoś bardziej do mnie przemawiają - może łatwiejsze w obsłudze. :D Przy mojej bardzo tłustej cerze ten by się raczej nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wydaje mi się, że jednak puder w kamieniu jest łatwiejszy do aplikacji.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Z jednej strony krótko, ale trzeba mieć na uwadze, że przy mojej tłustej skórze to i tak sporo.

      Usuń
    2. niby tak ale mat powinien trwać dłużej jak za taką cenę;p

      Usuń
  15. coraz bardziej kusi mnie to lily lolo, ale chyba zaczne od pudru mineralnego...

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie bardziej kusi wersja rozświetlająca :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo lubię produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam nigdy kosmetyków mineralnych :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie czegoś podobnego szukam :)
    P.S. Zmieniłam nazwę bloga: lamia-riae.blogspot.com
    Mam nadzieję, że bez problemu uda się Tobie do mnie trafić, ponieważ zmiana nazw robi czasami nie lada zamętu :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jestem absolutną fanką Lilo, nigdy mnie nie zawiódł. :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. 3 h to jednak trochę krótko jak dla mnie zwłaszcza, że zazwyczaj pomaluję się rano i raczej w dzień nie robię już poprawek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też raczej nie mam czasu na poprawki w ciągu dnia.

      Usuń
  22. szkoda,że mat utrzymuje się tak krótko

    OdpowiedzUsuń
  23. zapraszam na rozdanie http://madziakowo.blogspot.com/2015/12/rozdanie-wygraj-paletke-zoeva.html

    OdpowiedzUsuń
  24. A chęcią przetestowałabym ten oto puder. Posiadam zaledwie jeden w swojej kolejci i niestety nie jst jakoś wielce efektowny.

    http://natalistylee-s.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dokładnie tak, jak ja. Właściwie zachowuje się jak gdyby by go nie było :(

      Usuń
  25. Nie miałam ale marzą mi się ich kosmetyki :) Musze w końcu sobie coś sprezentować ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam go i bardzo lubiłam:):)

    OdpowiedzUsuń
  27. cały czas przymierzam się żeby go wypróbować ale jak dotąd mi się nie udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Coś krótko pozostawia skórę matową ;) nie miałam produktów tej firmy, ale głównie cienie mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  29. szkoda że matuje na tak krótko:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam wersję rozświetlającą tego pudru i jestem z niej bardzo zadowolona. Pięknie wygląda na twarzy i nie podkreśla suchych skórek. Kosmetyki Lily Lolo nigdy mnie nie zawodzą :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mogę polecić puder transparentny Paese. Bardzo dobrze matuje i na długo :) Ale muszę się przyjrzeć temu tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie miałam jeszcze tego pudru matującego, ale miałam inne produkty z Lily Lolo i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie miałam nigdy produktów Lily Lolo, jednak słyszałam o nich dużo dobrego :) Tego natomiast wcześniej nie wdziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie by nie przeszedł, 3h to stanowczo za krótko :)

    OdpowiedzUsuń
  35. niestety nie miałam możliwości testowania go, ale jestem ciekawa jak u mnie by się sprawdził - czytałam już o nim nie jedną opinię.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)