poniedziałek, 10 lutego 2014

Bielenda Nawilżający płyn micelarny do mycia i demakijażu 3w1

Kosmetyk jest zamknięty w estetycznym opakowaniu o objętości 200 ml. Butelka jest poręczna, przeźroczysta z nalepkami na przeźroczystym tle. Daje to ładny efekt wizualny, ale trudno przeczytać napisy, a jeszcze ciężej zrobić dobre zdjęcie produktu… W poście posłużyłam się obrazem zaczerpniętym ze strony producenta, w celu pokazania jak wygląda ów delikwent. Opakowanie zamykane jest na zatrzask, a otwór przez, który wydobywamy micel jest idealny i umożliwia precyzyjne dozowanie kosmetyku. 



Producent obiecuje

Skład


Moja opinia
Płyn rzeczywiście dobrze oczyszcza skórę i nie powoduje nadmiernego jej przesuszania. Ma miły, delikatny zapach, który nie utrzymuje się na skórze. Jeśli chodzi o zmywanie makijażu… Niestety nie za dobrze sobie z tym radzi. Nie praktykuję mocnego makijażu oczu, ani też nie stosuję kosmetyków wodoodpornych, mimo to miałam problemy z usunięciem ‘oprawy’ oka. Mój codzienny makijaż to tusz i kredka. Same, więc przyznacie, że micel kiepsko wypada w roli płynu do demakijażu…

Produkt jest bardzo łatwo dostępny. Można go znaleźć praktycznie w każdej większej drogerii. Jego cena wynosi 13 zł/ 200 ml.

Pomimo, że produkt nie sprawdza się do demakijażu, z chęcią go stosuję zamiast toniku. W tej roli sprawdza się świetnie, więc jeśli ktoś chce go także używać w tym celu to myślę, że warto przetestować.

20 komentarzy:

  1. Ja plyny micelarne stosuje zawsze po demakijazu, wlasnie jako toniki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja go miałam w Sb, nie jest dla mnie dobry bo powoduje nadmierne świecenie sie skóry :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście tego nie zauważyłam u mnie, mimo, że mam tendencje do świecącej skóry :)

      Usuń
  3. nie używałam, pierwszy raz o nim słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry pomysł wykorzystać płyn micelarny jako tonik.Też czasami tak robię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno nie stosowałam kosmetyków do twarzy Bielendy ;) Tego micelka nie znam, ale raczej nie skusze się, jak nie zmywa makijażu, to wolę w takim razie tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie używałam nigdy kosmetyków z bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda, bo mają kilka fajnych rzeczy :)
      Niekoniecznie mowa o tym micelku.

      Usuń
  7. Nie używałam jeszcze tego płynu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę miała ten płyn na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jest w miare :)
    http://fashion--our--passion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również go nie używałam,ale może keidyś się zdecyduje

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię płyny micelarne, ale tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znacznie bardziej lubię je od toników :)

      Usuń
  12. ja również nie używałam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj, takich miceli to nie lubimy... szkoda...

    pozdrawiam serdecznie
    :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tego płynu, ale z bielendy mam dwufazówkę do demakijazu oczu i jak dla mnie jest bardzo średnia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam jeszcze dwufazowego płynu do demakijażu, który by się u mnie sprawdził.

      Usuń
  15. ja kiedyś miałam emulsję micelarną z bielendy, która nie sprawdziła się najlepiej a tego płynu nie ale raczej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)