środa, 8 lipca 2015

Zdjęcia z porodu na fb - gdzie są granice prywatności?

Niedawno przeglądając fb natknęłam się na zdjęcia z porodu wrzucone przez pewną młodą mamę. Umieszczanie zdjęć USG przyszłego potomstwa już nikogo nie szokuje, jak widać niektórzy postanowili pójść krok dalej. Nasuwa się tutaj pytanie; gdzie są granice intymności i czy taki ekshibicjonizm w ogóle powinien mieć miejsce? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.

żródło - facebook.com

Więcej zdjęć znajdziecie na moim fb, gdzie udostępniłam link klik do całego albumu. Korzystając z tej okazji nieśmiało zapraszam do polubienia mojego fp. Strona powstała wczoraj i będzie mi niezwykle miło, jeśli do niej dołączycie.

52 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Podpisuje się pod tym... W życiu nie chwaliłabym się takimi zdjęciami na fb.

      Usuń
  2. W tych czasach prywatność odchodzi w zapomnienie.... Dla mnie osobiście tego typu zdjęcia to jednak przesada.... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tak dalej pójdzie, ludzie będą zamieszczać w sieci zdjęcia przy kupie. Masakra.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rozumiem zdjęcie maluszka z usg, ale takie z porodu to moim zdaniem gruba przesada. Jakieś granice należy zachować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czego to ludzie nie wrzucą na FB. Tragedia....

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli o mnie chodzi jest to stanowczo przekroczona granica, są to chwile zbyt intymne, aby udostępniać je na forum publicznym. Ale jak widać nie wszyscy tak uważają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja czegoś takiego nie toleruję . Dla mnie to zwykła głupota i brak jakiejkolwiek prywatności

    OdpowiedzUsuń
  8. dla mnie totalnie niezrozumiałe

    OdpowiedzUsuń
  9. Wydaje mi się że granice prywatności każdy sobie sam wyznacza, ja bym w życiu takich zdjęć nie pokazała światu, ale najwyraźniej inni ludzie nie widzą w tym nic niestosownego :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no przesada trochę życia prywatnego ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Porażka, zero prywatności i intymności ... dla mnie to niezrozumiałe ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście zdjęcia z usg są jeszcze na normalnym poziomie, wiadomo że każdy chciałby się pochwalić radosną nowiną z całym światem ale nie rozumiem tak prywatnych zdjęć jak tych powyżej. Świat idzie w złą stronę i już niedługo nie zdjęcia usg a zdjecia z porodu będą codziennością.

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mnie również przesada i uważam to raczej za niestosowne i nie chciałabym aby to moje zdjęcia w takiej sytuacji krążyły po internecie..

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurcze :/ Jak dla mnie to stanowczo za wiele :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, że rodzice cieszą się z przyjścia na świat ich dziecka, ale nie każdy chce poznawać szczegóły

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapraszam na rozdanie.
    Nagrodą jest VOUCHER o wartości 50 zł :)
    http://inszaworld.blogspot.com/2015/07/parasailing-i-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem przeciw. Sesja porodowa dla nas na pamiątkę - tak. Jednak sesja na FB - nie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdjęcia z porodu? ;o Wow, czego to ludzie nie wymyślą :p Czyli zapewne po porodzie zacznie się nawałnica zdjęć maluszka, które za 20 lat zażenowany człowiek będzie oglądał na profilu mamusi :p

    OdpowiedzUsuń
  19. jeśli o mnie chodzi jestem zdecydowanie przeciw - to intymna pamiątka...

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie przeglądnęłam te zdjęcia, masakra jakaś...

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie również jest to niesmaczne. Nie chciałabym zobaczyć tego na swojej tablicy :/

    OdpowiedzUsuń
  22. dziś czytałam tekst: "Mam wrażenie że niedługo ludzie na Facebooku będą sie chwalić że zrobili zdrową kupkę..." myślę że wszystko ma nie tyle granice prywatności co dobrego smaku ta Pani je przekroczyła, jednak widać że ma dalej je postawione. O ile ma w ogóle...

    OdpowiedzUsuń
  23. nie no co za dużo to niezdrowo ;/

    OdpowiedzUsuń
  24. o kurcze w życiu bym tak nie wstawiła..

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak to? Nie publikować? Za intymne? No coś Ty :DDD Niedługo będziemy czytać kto i ile czasu się wypróżnia... Przecież ludzie muszą wiedzieć!! Polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. No bez przesady... niedługo będzie pokazywane na fb jaką ktoś kupę zrobił... albo zdjęcia kolonoskopii.

    OdpowiedzUsuń
  27. yyyy ok. Jednak słyszałam, że na insta czy snapie ludzie gorsze rzeczy wrzucają - dlatego nie zakładam ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jeju nie rozumiem takich ludzi :o
    Klikniesz w kliki w nowym poście będę wdzięczna ;*

    OdpowiedzUsuń
  29. dla mnie to za intymne, niedlugo beda pokazywac jak robia kupe :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdjęcia z USG ok, ale z porodu oj nie...

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak dla mnie to już za dużo. Są pewne granice których nie powinno się przekraczać :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. O matko..bez przesady. Aż się zagotowałam...serio ;D hehe

    OdpowiedzUsuń
  33. W sumie przeglądnęłam te zdjęcia i myślałam, że będzie dużo więcej pokazane, a w sumie to praktycznie nic nie widać, więc moim zdaniem nie ją jakieś straszne te zdjęcia. Jakby pokazała takie bardziej hardcorowe zdjęcia to wtedy myślę, że mogłoby to być przesadą, a tak to raczej mnie nie szokują :) Może jestem inna, nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak dla mnie nawet umieszczenie zdjęć USG to przesada a co dopiero to!

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie cierpię osób, które na fcb czy innych portalach ciągle informują co robili, gdzie byli i co zjedli. A co dopiero mówić o USG czy porodzie. Jeszcze powinna wstawić jak z mężem robili to dziecko, najlepiej film. Nie wiem jak można takie intymne chwile pokazywać publicznie. Chyba jest to chęć zaistnienia.

    OdpowiedzUsuń
  36. masakra, te zdjęcia to przegięcie !

    OdpowiedzUsuń
  37. Jak dla mnie to już przesada.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dla mnie granica prywatności i dobrego smaku została dawno przekroczona. Nie rozumiem takiego ekshibicjonizmu.

    OdpowiedzUsuń
  39. nooo niestety dla mnie też to już nie zbyt jest smaczne :(

    OdpowiedzUsuń
  40. myślę, że granica co wypada wrzucić do internetu powoli przestaje istnieć. osobiście nie wrzucam intymnych zdjęć i czasem patrzę z przerażeniem, co wrzucają moi znajomi. ale generalnie skoro jest taka możliwość, to niech wrzucają. może kiedyś się nauczą, że nie wszystko powinno się upubliczniać. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Trochę nie rozumiem takiego zachowania. W ogóle dzielenie się wszystkim na facebooku jest dla mnie trochę dziwne i mam wrażenie, że robią to ludzie, którym w życiu baaardzo musi się nudzić :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Choć nie mam dzieci, uważam, że poród jest czymś bardzo intymnym, i o ile nie jest fotografowany (filmowany) w celach szkoleniowych, powinien taki pozostać. To chwila dla mamy, dziecka, ewentualnie taty, a nie dla całego świata. Ale każdy ma własne granice prywatności (choć czasem mam wrażenie, że dzisiaj niektórzy nie znają takiego pojęcia).

    OdpowiedzUsuń
  43. Oglądając te zdjęcia nie mogłam uwierzyć, że ludzie dzielą się taką intymną sytuacją na forum. Jak dla mnie to ogromna przesada.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Naprawdę doszło do czegoś takiego? Jestem w szoku, powinny być jakieś granice..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)