środa, 10 września 2014

GeneINTIMA test pH


Niedawno w TV pojawiły się reklamy produktów GINEintima, które bardzo mnie zaciekawiły. Wśród nich znajdziemy Test pH, który pozwala na samodzielną diagnostykę oraz ukierunkowane leczenie (przynajmniej w teorii).

Dzisiejszy post będzie poświęcony testowi pH, który dostałam od autorki bloga bezowocna-płodność. Koszt testu to ok. 5 zł.

Tester zamknięty jest w blistrze, do którego dołączona jest ulotka z instrukcją wg, której należy postępować. 



Test pH po rozpakowaniu - tester


Instrukcja postępowania

Otrzymany wynik porównujemy z barwną skalą dołączoną do ulotki oraz tabelą. 



Jeśli potrafimy jednoznacznie określić wynik testu (mi się to nie udało), wówczas możemy zaopatrzyć się w odpowiedni preparat.

Niestety test pH oparty jest na barwnej skali, gdzie kolory są do siebie bardzo zbliżone. Różnica między pH 4.4 i 4.7 jest praktycznie żadna, a jak same widzicie 4.4 to infekcja grzybicza, natomiast 4.7 to bakteryjna.


Moim zdaniem diagnostyka przy użyciu tego testu jest bardzo trudna i jeśli dokuczają nam kłopotliwe objawy najlepiej udać się do lekarza.

42 komentarze:

  1. Masz rację, właściwej diagnostyki nie powinniśmy brać na siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam, że te testy naprawdę ułatwią nam życie, ale jak widać nie ma to jak wizyta u lekarza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem za udaniem się do lekarza jeśli coś nam dolega :)

    OdpowiedzUsuń
  4. takie badanie jest ważne i każda kobieta powinna sprawdzać swoje pH

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz rację... Lepiej wykonać badania u ginekologa niż zgadywać i leczyć się na własną rękę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja także nie mam przekonania do tego typu testów. Wolę udać się na badania do specjalisty. Czasem z niewiedzy lub błędnej własnej diagnozy możemy sobie jedynie zaszkodzić....

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również wolę udać się do specjalisty:) wita 332 obserwatorka;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem szczerze że nie ma to jak lekarz ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 100%, mimo, że zdarzało mi się leczyć samej :)

      Usuń
  9. Ja tam wolę jednak odwiedzić lekarza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie muszę ten test jeszcze dopracować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lekarz to zawsze pewniejsze zrodlo informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. OJ :) ja jednak stawiam na lekarzy :) Kochana,wkrótce się poznamy osobiście :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też myślę, że najlepszym rozwiązaniem problemu jest udanie się do lekarza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie właśnie także nie udało się określić tego koloru na testerze :P Ale ogólnie gadżet fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że większość osób może mieć z tym problem.

      Usuń
  16. Obserwuję :)
    Pozdrawiam angelika-shows-her-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny gadżet, szkoda tylko, że taki niedokładny...

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy produkt, jednak zawsze chodzę do lekarza aby zdiagnozować objawy, bowiem oj trzeba mieć wprawę, żeby odróżnić te kolorki, jak sama zauważyłaś są do siebie bardzo podobne.

    OdpowiedzUsuń
  19. hm.. osobiście nie zaufałabym takiemu urządzonku, ale nawet nie wiedziałam, że cos takiego jest! :D obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie mieć cos takiego w domu, ale rzeczywiście z problemem należy udać się do lekarza :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja tak chciałam sobie kupić taki test... Już mi się odechciało :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie tak, diagnostykę zostawiamy specjalistom ;).

    OdpowiedzUsuń
  23. W sumie fajny test, myślę,że kolor 7 od 4 na pewno odróżniłabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Produkt wydaje się być fajny, nigdy o nim nie słyszałam. Jednak wolę dla pewności iść do lekarza żeby dokładnie dowiedzieć się o co chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  25. byłam ciekawa tego testu i widzę, że w sumie szału nie ma....można łatwo źle zinterpretować wyniki

    OdpowiedzUsuń
  26. ciekawie wygląda, szkoda że niezbyt dokładny...

    OdpowiedzUsuń
  27. Test jak to test, myślę że każda tak na prawdę sama wie kiedy jej coś dolega i czuje dyskomfort.

    OdpowiedzUsuń
  28. też uważam że wizyta u lekarza to najlepszy sposób na pozbycie się wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy o tym produkcie nie słyszałam
    u mnie konkurs - http://martienna.blogspot.com/2014/09/oasap-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  30. Strasznie męczące reklamy tego produktu, w sumie wolałabym iśc do lekarza niż celować w wynik... ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak się coś dzieje wiadomo lepiej do lekarza, ale jak nie jesteśmy pewne bądź na wizytę musimy czekać pół roku zdecydowanie wtedy przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Podobne paski pH można zakupić bodajże w opakowaniu ( ok. 100 sztuk ) za niższą kwotę ;) Co i tak nie zmienia faktu, że dla mnie to zbędny gadżet. Tym bardziej jak trudno jest określić wynik testu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Mysle, ze jesli cos nam dokucza to lepiej wybrac sie do lekarza niz robic cos na wlasna reke :0 tak jak napisalas to moze byc cos zupelnie innego a chyba lepiej miec pewnosc :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie zbędna rzecz, choć pierwszy raz się spotykam z czymś takim:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ale test :D choćby nie wiem co i tak trzeba iść do lekarza po leki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)