czwartek, 6 czerwca 2013

Majowe denko- minirecenzje

Przedstawiam majowe denko. Nigdy nie myślałam, że uda mi się dobić do imponującej liczby pustych opakowań, co miesiąc dumnie prezentowanych na waszych blogach. Zauważyłam jednak, że gdy systematycznie odkłada się butelki, całkiem sporo można tego uzbierać. Poniżej to co skończyło mi się w maju wraz z mini recenzjami.





FUSS WOHL dezodorant do obuwia (ok. 7zł/ 200ml)
Nie powiem, żebym była zadowolona z tego produktu. Zapach bardzo krótko utrzymuje się w obuwiu, słabo odświeża. Kupiłam ze względu na niską cenę, jednak nie polecam.




TAMI chusteczki do higieny intymnej (ok. 3 zł/ 10 szt.)
Chusteczki są słabo nawilżone i mimo zamykanego opakowania szybko wysychają, każda kolejna sztuka była coraz bardziej sucha, a ostatnia to już był istny wiór. Wolę chusteczki Marion, są w podobnej cenie a mają dużo lepszą jakość.



LACTACYD FEMINA chusteczki do higieny intymnej (10 zł/ 20 szt.)
Duże, fajnie nawilżone chusteczki o przyjemnym zapachu. Generalnie fajnie, choć dla mnie trochę za duże, no i zdecydowanie za drogie. Zostaję przy moim faworycie Marion (wariant rumiankowy lub nagietkowy)



LACTACYD FEMINA emulsja do higieny intymnej (13 zł / 200 ml)
Znana i lubiana emulsja. Nie podrażnia, ma przyjemny zapach i jest łatwo dostępna. Często w promocjach. Na pewno jeszcze kupię, ale w butelce z pompką.



COLGATE Plax antybakteryjny płyn do płukania jamy ustnej (ok. 14 zł/ 500 ml)
Płyn bardzo fajnie odświeża, idealny jako uzupełnienie codziennej higieny jamy ustnej. Myślę, że jeszcze nie raz zagości w mojej kosmetyczce.



EVELINE błyskawiczny krem do depilacji nóg 3 min (ok. 10zł/ 125ml)
Krem błyskawiczny, ale niestety nie działa po 3 minutach jak zapewnia producent, ale po ok. 8-10 min. Za to duży minus. Chyba jednak zostanę przy maszynkach, które pozwalają szybko załatwić sprawę.



PANTENE PRO-V szampon do włosów cienkich i delikatnych(ok. 10 zł / 200 ml)
Szampon ładnie pachnie i dobrze oczyszcza włosy. Nie zauważyłam, żeby wzmocnił włosy lub dodał im objętości. Być może kupię ponownie, chociaż piszę to bez większego przekonania.



RIVAL de Loop tonik do demakijażu bez alkoholu (ok. 4 zł / 200 ml)

Fajny i niedrogi tonik. Można nim bez problemu zmywać oczy, dość dobrze radzi sobie z tuszem. Zastanawia mnie jedynie fakt, dlaczego tonik się pieni, jest to trochę denerwujące. Produkt fajny do codziennej pielęgnacji, szczególnie przy braku funduszy na coś droższego.



TOŁPA regenerujący krem-koncentrat do rąk (9,50 zł / 75 ml)
Obszerną opinię na temat kremu znajdziesz TUTAJ



BALNEOKOSMETYKI biosiarczkowy krem do twarzy usuwający niedoskonałości skóry
Krem może być fajny przy dłuższym stosowaniu. Pewnie bym go kupiła, gdyby cena była niższa (41zł / 50ml).

MEDACOL collagen+ colostrum
Odpowiednik innego produkty tej firmy- collagen+ hialuronic acid (opinię o nim znajdziesz TUTAJ)

NIVEA aqua effect odświeżający krem nawilżający na dzień
Krem nieciekawy, nieprzyjemny zapach skutecznie zniechęcił mnie do zakupu pełnowartościowego opakowania.

AVON planet spa odżywcza maseczka do twarzy z masłem shea
Maseczka bardzo tłusta, o gęstej kremowej konsystencji. Ciężko ją zmyć, a jej resztki (pozostawia tłusty film) powodują silne przetłuszczanie się skóry. Maseczka kompletnie nie do mojego typu skóry.

TISANE balsam do ust
Bardzo fajny, regenerujący balsam do ust. Długo trzyma się na ustach i można nim smarować popękane kąciki, co przyspiesza gojenie. Zapach nieciekawy i dość trudno wydobyć kosmetyk z ‘próbkowego’ opakowani
 
Trochę żałuję, że zdjęcia wyszły takie ciemne, niestety ciągle leje i nie mam co liczyć na lepsze światło. Miałyście coś z powyższej listy? Jak Wasze wrażenia?
 
 

18 komentarzy:

  1. RIVAL de Loop mam i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za tą cenę nie ma co wybrzydzać ;)

      Usuń
  2. Ja też nie lubię kremów do depilacji. A na balsam Tisane już od dawna mam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast nigdy nie słyszałam o Tisane, dostałam próbkę balsamu w rozdaniu i mile mnie zaskoczył ten produkt :)

      Usuń
  3. A mialas oszczędzać;)
    Słońce mnie się nie udaje tyle zluzyc w ciagu paru miesięcy hehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oszczędzam, nic nowego od zakupów w rossmanie nie kupiłam. Wykańczam to co mam :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Też go lubię, zastanawiam się tylko czy byłby taki lubiany, gdyby nie ostra reklama :)

      Usuń
  5. Ja też bardzo lubię Tisane! :) Wersja malinowa rządzi :).

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie Lactacyd kompletnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio kupiłam laktacyd, ale żel. jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mileno nadal nie widzę posta odnosnie wygranej w miom konkursie.Dlaczego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sesja się zaczęła i nauka do niej pochłania ogromną ilość czasu, postaram się znaleźć chwilę pod koniec tego tygodnia i napisać posta :)

      Usuń
    2. okej,czekam więc na odnosnik do posta wyslany mejlem:opiniuj.kosmetyki@wp.pl

      Usuń
  9. Trochę się nazbierało tych denek;)Mnie też w toniku Rivel de loop deneruje to pienienie się;)
    obserwuje z przyjemnością,zapraszam do siebie
    puderniczkama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieni się niestety, jednak koniec końców nie jest zły ;)

      Usuń
  10. lubię ten krem do rąk Tołpy, a także jego biedronkowy odpowiednik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie zwróciłam uwagi na jego biedronkowy odpowiednik, muszę poszukać jak będę na zakupach, bo jestem go bardzo ciekawa.

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze, staram się na wszystkie odpowiadać na bieżąco.
Jeśli podoba Ci się mój blog, zapraszam do obserwowania, jeśli Twój mnie zainteresuje, dodam go do swojej listy czytelniczej :)